Anna Roszkowska – FitMama – kobieta z pasją.

Anna Roszkowska – FitMama - kobieta z pasją.

O swojej pasji jaką jest sport i zdrowy tryb życia opowiada Anna Roszkowska – FitMama.

Jestem mamą dwójki wspaniałych i bardzo energicznych chłopców, żoną, zajmuję się domem, pracuję, uwielbiam zdrowy i aktywny styl życia, interesuję się tysiącem rzeczy, bardzo lubię eksperymentować w kuchni, zawsze mam plan według którego działam, dobra organizacja to moja mocna strona … zdecydowanie 🙂

2015-11-02_18h44_03Jak zaczęła się moja przygoda ze sportem… całkiem zwyczajnie, jak w większości przypadków… Ciąża-cudowny stan, mimo tych wszystkich dolegliwości. W pierwszej byłam aktywna i wszędzie było mnie pełno, drugą całą przeleżałam, w obu jadłam „za dwoje”, jedna i druga 30 kg na plusie. Po pierwszej „jakoś” samo spadło, po drugiej było już trochę gorzej. Dużo czasu zajęło mi zanim postanowiłam zrobić coś ze swoim ciałem, ale w końcu wzięłam się w garść i zaczęłam ćwiczyć z Ewą Chodakowską w domowym zaciszu. Przez pierwsze treningi towarzyszyła mi jedna myśl – jaka przyjemność?, jakie endorfiny?, przecież to męki i katusze. Jednak codziennie wstawiane przez Ewę metamorfozy skutecznie motywowały. Przecież nie jestem gorsza, też mogę! Mijały dni, tygodnie, miesiące, efekty były coraz bardziej widoczne, dzieci rosły, coraz więcej „wolnego” czasu, domowe ćwiczenia już nie wystarczały, więc zapisałam się na siłownię. Kilka miesięcy oswajałam się z tym miejscem, początkowo trenowałam na własną rękę, nie trzymałam diety, nie byłam świadoma tego, że sposób odżywiania ma aż tak ogromny wpływ na nasze ciało, zdrowie i samopoczucie.

2015-11-02_18h45_00   Po pół roku trenowania właściciel siłowni i trener Adam Kosacki zaproponował mi start w zawodach bikini fitness. To był przypadek, wszystko przez zdjęcie, które wstawiłam z treningu gdzie było widać mój umięśniony brzuch. Nie uwierzycie, ale do pierwszych zawodów przygotowywałam się 2 tygodnie 🙂 Wtedy myślałam, że jest to lekka i łatwa droga. Jednak przed Mistrzostwami Polski, gdzie sama redukcja trwała ponad 3 miesiące miałam okazję przekonać się i poczuć prawdziwy smak przygotowań.
Nic nie kształtuje charakteru tak jak sport, gdzie dyscyplina, konsekwencja, wiara i wytrwałość idą razem w parze. Oczywiście były wzloty i upadki, chwile zwątpienia, zrezygnowania, ale wystarczyło dobre słowo ze strony najbliższych i przyjaciół, zaciskałam zęby i szłam dalej obraną drogą.
Dzięki tym doświadczeniom czuję, że mogę wszystko i nie ma rzeczy niemożliwych…
Jestem z siebie dumna, czas przygotowań wykorzystałam w 100 %, nie odpuszczałam mimo zmęczenia i gorszych dni, nie złamałam się w diecie, co było niezwykle trudne przy małych dzieciach i gościach, którzy przynosili do domu różne pyszności reklamówkami, walczyłam z własnymi słabościami i nie dlatego, że musiałam, ale chciałam udowodnić sobie, że się da… mając rodzinę, dzieci, pracę i wiecznie mało czasu na wszystko. To jedna z tych rzeczy, które zrobiłam tylko dla siebie… i dla swojego ciała. CHCĄC ZMIENIĆ SWOJE CIAŁO ZMIENIŁAM CAŁE ŻYCIE. Poczynając od sposobu odżywiania, organizacji dnia, spędzania wolnego czasu, zmienił się również mój charakter. Stałam się pewniejsza siebie, wiem że ciężką pracą można osiągnąć wiele, nie można się poddawać.
Moje plany na najbliższą przyszłość…
W kwestii treningów, stylu życia, odżywiania nic się nie zmienia. W tym roku nie planuję startu w zawodach, mój starszy synek idzie do szkoły, młodszy do przedszkola, ja jestem mocno skoncentrowana na pracy. Oczywiście miłość do sportu i zdrowego stylu życia staram się zaszczepić również w moich dzieciach. Trzeba pamiętać, że najmłodsi bacznie nas obserwują i często powielają nasze zachowania. Na pewno jeszcze wystartuję, ale w tej chwili mam inne priorytety m.in. własny blog. Chcę motywować i pokazać innym mamom, które zajmują się domem i pracują, że wszystko się da, to tylko kwestia organizacji.

Rady dla przyszłych mam:
racjonalne zdrowe odżywiane, UMIAR przede wszystkim. Jedz dla dwojga, a nie za dwoje- o tym najczęściej zapominamy w czasie ciąży spełniając jedzeniowe zachcianki… aa i tak jestem gruba to jedno ciastko więcej różnicy nie zrobi. A właśnie,że tak nie jest -zrobi! Uważajcie na to co jecie i ile, bo tempo i przyrost wagi ma ogromne znaczenie w zachowaniu ładnej skóry. Jasne ,że genetyka, typ skóry, tendencja do rozstępów i wiotczenia skóry odgrywa największa rolę ,ale ,właściwe odżywianie przede wszystkim pomoże nam utrzymać nasze ciało w dobrym stanie. Nie zapominajmy też o właściwej pielęgnacji, delikatnych masażach kremami przeciw rozstępom i zapobiegającym zwiotczeniu skóry.
ruch!!! … ile razy słyszałaś, że ciąża to nie choroba, ale mimo wszystko wolałaś poleżeć przed tv i nic nie robić. Jedną z moich ulubionych aktywności podczas ciąży był basen oraz spacery. Oczywiście nie odmawiałam sobie też innych zajęć, w pierwszej ciąży nawet nauczyłam się jeździć na nartach 😉 ale wszystko z głową!!!
relaks- sprawiajcie sobie drobne przyjemności tak często jak to możliwe… kino z mężem, dobra książka przed snem, spotkania ze znajomymi itp. gdy maluszek pojawi się na świecie przez pierwsze miesiące będziesz musiała zapomnieć o sobie i swoich potrzebach- najważniejsza będzie ta mała istotka, a nawet jeśli babcia zaoferuje swoją pomoc to jedyne czego zapragniesz to wyspać się. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ja przy dwójce chłopców do dnia dzisiejszego nie przespałam całej nocy 🙁
Autor: Anna Roszkowska.
Dziękujemy.
ObcasyPodlasia.pl

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *