Biznesmama a działalność nierejestrowana

Biznesmama a działalność nierejestrowana

Biznesmama, czyli kto?

Kiedy używam tego skrótu myślowego, mam na myśli mamę, która łączy macierzyństwo z prowadzeniem własnego biznesu. Biznesmama to zarówno mama, która prowadziła działalność przed narodzeniem dziecka, jak i ta, która postanowiła zbudować swój biznes, czyli firmę i markę w czasie lub po urlopie macierzyńskim. W obu sytuacjach napotkamy liczne problemy prawne, ale to, co najważniejsze z punktu widzenia młodych mam, to to, że mają prawo do łączenia macierzyństwa z prowadzeniem własnego biznesu.

Biznesmama a działalność nierejestrowana

Już od roku (dokładnie od 30.04.2018 r.) istnieje w Polsce możliwość prowadzenia działalności nierejestrowanej. Od samego początku, tj. od kiedy przepisy weszły w życie, interesuję się powiązaniami między urlopem macierzyńskim/wychowawczym a działalnością nierejestrowaną. Dlaczego?

Odpowiedź jest prosta – uważam, że działalność nierejestrowana jest świetnym rozwiązaniem dla początkującej biznesmamy. Mimo licznych wad jest to rozwiązanie, które może pomóc kobiecie łączyć opiekę nad dzieckiem, z własnym rozwojem i zapoczątkować dobrze prosperujący biznes.

Warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej

Działalność nieewidencjonowana to rodzaj aktywności gospodarczej, która spełnia znamiona działalności gospodarczej, ale ze względu na niskie zarobki (do określonego w ustawie limitu) korzysta ze zwolnienia z rejestracji w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Konieczne jest spełnienie także kilku innych warunków, np.

  • warunek czystej karty;
  • warunek braku wspólnika (działalność bez rejestracji może prowadzić jedynie osoba fizyczna);
  • warunek prowadzenia działalności, która nie jest działalnością regulowaną lub wymagającą uzyskania koncesji czy licencji;
  • konieczność płacenia podatków (podatek dochodowy od osób fizycznych, a w niektórych sytuacjach także podatek od towarów i usług);
  • prowadzenie ewidencji sprzedaży;
  • przestrzeganie przepisów innych ustaw (np. przepisów dot. Odpowiedzialności wobec konsumentów czy ochrony danych osobowych).

Dlaczego warto w czasie urlopu macierzyńskiego (rodzicielskiego/wychowawczego) zainteresować się działalnością nierejestrowaną?

Po pierwsze brak jest regulacji zabraniających prowadzenia działalności gospodarczej w czasie urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego lub wychowawczego. Skoro nie jest zabronione prowadzenie działalności gospodarczej, to zgodnie z zasadami logiki prawniczej, tym bardziej nie jest zabronione prowadzenie działalności nierejestrowanej.

Po drugie, działalność nierejestrowana, jak już sama nazwa wskazuje, nie musi być nigdzie zarejestrowana, czyli-minimum formalności i problemów. Możemy zacząć ją prowadzić w dowolnej chwili, choćby karmiąc piersią.

Po trzecie, działalność nierejestrowana, to możliwość dorobienia do domowego budżetu, bez konieczności opłacania wysokich składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Myślę, że jest to istotne w przypadku przedsiębiorczych mam, które dopiero zaczynają swoją przygodę z biznesem, a przy małym dziecku mają mało czasu, w związku z czym ich zarobki będą niskie. Dzięki prowadzeniu działalności nierejestrowanej mogą przetestować swój pomysł, bez konieczności oddawania wszystkich zarobionych pieniędzy do ZUS-u.

Co więcej, prowadzenie działalności nierejestrowanej stwarza możliwość dorobienia do kosiniakowego (świadczenia rodzicielskiego przyznawanego m.in. bezrobotnym mamom lub mamom studentkom) pod warunkiem, że działalność nierejestrowana nie powoduje zaprzestania sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem (np. pracujemy wieczorem, kiedy dziecko śpi).

Jak już wspomniałam działalność bez rejestracji, to świetny sposób na wypróbowanie pomysłu biznesowego. Jeśli produkty biznesmamy okażą się strzałem w dziesiątkę i ludzie będą chętnie od niej je kupować, to w momencie, gdy przychód należny przekroczy 1125 zł (limit w 2019 r.) , to biznesmama będzie zobligowana do założenia działalności gospodarczej. Przedsiębiorcza mama będzie wchodziła na rynek z gotowymi produktami, reklamą i w jakiś sposób wyrobioną marką.

W ramach działalności nierejestrowanej przedsiębiorcze mamy mogą prowadzić biznes online i np. sprzedawać swoje ebooki, prosty kurs czy inny produkt internetowy.

Na koniec warto wspomnieć o tym, co oczywiste i o czym częściowo wspomniałam na początku. Stosunkowo łatwo przejść od pomysłu do działalności nierejestrowanej, bo np. wystarczy uszyć ubranko lub poduszkę do karmienia i z właściwie z dnia na dzień możemy zacząć reklamę oraz sprzedaż naszego produktu.

Czy biznesmama i działalność nierejestrowana, to połączenie idealne?

Niestety nie. Pamiętajmy, że działalność nierejestrowana to też liczne minusy, np.

  • brak ubezpieczenia (problematyczne dla kobiet, które chciałyby np. urodzić kolejne dziecko, a działalność nierejestrowana stanowi ich jedyny dochód – nie otrzymają wtedy zasiłku macierzyńskiego);
  • brak dofinansowań do działalności nieewidencjonowanej (biznesmama może liczyć np. na wsparcie finansowe, ale jedynie na założenie działalności gospodarczej – wsparcie nie dotyczy działalności nierejestrowanej);
  • brak jasnych regulacji dotyczących umów zlecenia zawieranych w ramach prowadzonej działalności nierejestrowanej;
  • konieczność założenia działalności gospodarczej po przekroczeniu limitu-w ciągu 7 dni. Może okazać się to kłopotliwe w sytuacji, gdy kobieta w danym miesiącu miała świetny zarobek, ale wie, że to jednorazowy zastrzyk gotówki i za miesiąc nie uda się jej zarobić powyżej 1125 zł. A niestety – nawet takie jednorazowe przekroczenie limitu zobowiązuje do założenia działalności gospodarczej i wpisu do CEIDG.

Czy działalność nierejestrowana to dobre rozwiązanie dla każdej mamy?

Zdecydowanie nie. Istnieje wiele form dorobienia do domowego budżetu oprócz działalności nierejestrowanej. Zaryzykuje stwierdzenie, że aby rozpocząć prowadzenie działalności nierejestrowanej, nie wystarczy pomysł i świadomość istnienia pewnych warunków, limitów czy minusów prowadzenia działalności bez rejestracji. Potrzeba również pewnych predyspozycji gospodarczo-organizacyjnych. Myślę, że działalność nierejestrowana powinna być traktowana jako etap w życiu, który docelowo ma doprowadzić biznesmamę do założenia działalności gospodarczej.

Pamiętajmy, że początki macierzyństwa to trudny czas i ciężko łączyć je z rozkręcaniem własnego biznesu. Działalność nierejestrowana może być ciekawą opcją do przetestowania swojego pomysłu na małą skalę, zdobycia pierwszych klientów czy sprzedania kilku produktów. Każda kobieta, która myśli o prowadzeniu działalności nierejestrowanej powinna zastanowić się nad tym, czym chce się zajmować i opracować szczegółowy biznesplan działalności nierejestrowanej.

Czytając w Internecie niektóre artykuły dot. działalności nierejestrowanej, możemy pomyśleć, że prowadzenie takiej działalności, to prosta sprawa. W rzeczywistości bywa inaczej i nie każda kobieta, a tym bardziej nie każda mama poradzi sobie z tego typu aktywnością gospodarczo–zawodową. Natomiast, jeśli jakaś kobieta takie predyspozycje posiada – zdecydowanie powinna spróbować swoich sił, jako biznesmama prowadząca działalność bez rejestracji.

Autor: Joanna Rułkowska –www.prawo-mamy.pl

Prawnik i redaktor naczelna internetowego czasopisma dla kobiet – Prawo Mamy. Zajmuje się prawami matek, czyli prawami, które pojawiają się w różnych obszarach życia i ciężko je odnaleźć oraz zrozumieć, osobom, które nie czytają codziennie ustaw. Przy współpracy z Fundacjami – organizuje szkolenia z prawa dla kobiet. Pracuje nad książką dla mam. Jej celem jest zwiększenie świadomości prawnej kobiet w ciąży.

 

Fot. autorki –  z archiwum Joanny Rułkowskiej

Fot. wyróżniające – źródło Pixabay.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *