Coquet sprawia, że szpilki się rozmnażają!

Coquet sprawia, że szpilki się rozmnażają!

Buty, która z nas ich nie kocha…? Wyobrażacie sobie sytuację chyba dla każdej kobiety idealną – kupując parę szpilek okazuje się, że macie trzy różne, każdą na inną okazję. Magia powiecie? Nie, to klipsy do butów marki Coquet.

Jak powstał pomysł na właśnie taką formę biznesu?

Pomysł powstał dzięki rozglądaniu się wokół. Znalazłam niszę i postanowiłam ją wypełnić. Takie ozdoby już wiele lat temu były popularne za granicą. Zobaczyłam, że w Polsce tego nie ma. Pomyślałam, że zaryzykuję i postawię wszystko na jedną kartę. Byłam chwilę po studiach, z pracy nie byłam za bardzo zadowolona. Zaczynając od Facebooka, i bardziej dla zabawy, nagle pomysł przerodził się w mały biznes. Na początku było bardzo ciężko, bo nie miałam żadnych oszczędności, ale udało się! – opowiada Pani Dorota, pomysłodawczyni i założycielka marki Coquet.

Muszę przyznać, że nie spotkałam się nigdy wcześniej z takimi klipsami, a to doskonała sprawa. Za sprawą klipsa, zwykłym szpilkom można nadać bardzo elegancki lub oryginalny, nietuzinkowy wygląd.

Dokładnie tak! Klipsy można przypiąć do prawie każdych butów. Dzięki temu możemy swoje ulubione buty dopasować do różnych ubrań. W zasadzie codziennie możemy mieć inne buty. Wiele osób kupuje buty na „specjalne wyjście” jak np wesele, sylwestra. Teraz wystarczą czarne szpilki, które możemy założyć do pracy, a wieczorem przypiąć błyszczącą ozdobę i jesteśmy gotowe na imprezę. Klipsy niesamowicie odmieniają buty. Mamy też wzory dla osób, które lubią odważne ozdoby – kropki, krzykliwe kolory. Dzięki temu mogą stworzyć ze swoich butów małe arcydziełko i dopełnić swój styl.

Czasem widzimy fantastyczne buty i rezygnujemy z ich zakupu ponieważ mają stałą ozdobę w postaci np. kokardy, a my wiemy, że nie do każdej stylizacji będzie nam pasowała. W przypadku klipsów nie ma z tym problemu, bo zawsze można je zdjąć.

I to jest wspaniałe. Nic nas nie ogranicza. Możemy kupić klasyczne balerinki lub szpilki i dopasować do nich kokardę lub inną ozdobę. Dzięki temu zmienimy klasyczne buty na wieczorowe, biurowe, na wakacje. Wszystko zależy od nas. Jeśli na stronie nie ma koloru, który by nam pasował, można napisać prośbę o wykonanie ich w innym. Szukamy wtedy odpowiednich materiałów. Wielkim plusem jest także to, że gdy zacznie padać deszcz, możemy ozdoby łatwo odpiąć i uchronić je przed zniszczeniem, zabrudzeniem chowając je do torebki.

Kokardki, pompony, motyle, korale…. Jakie są najbardziej fantazyjne klipsy?

Najbardziej fantazyjne są zawsze zamówienia indywidualne klientek. Staramy się zrealizować wszystkie, ale nie zawsze jesteśmy w stanie sprostać wymaganiom.

Często tworzymy ozdoby z piór w połączeniu z kryształami. Tworzymy też ozdoby duże, rzucające się w oczy. Czasem klientki chcą dwie różne kokardki do butów. Dzięki klipsom mogą sobie pozwolić na takie rozwiązanie. Kupienie dwóch różnych butów w sklepie obuwniczym jest już problemem. Mieliśmy także rewelacyjne zamówienie na ozdoby z korków po winie.

Od jak dawna istnieje sklep internetowy Coquet?

Sklep internetowy działa prężnie od 4 lat. Aktualnie został zmieniony i ma nowocześniejszy wygląd niż wcześniej. Staramy się, aby zakupy w nim były przyjemnością dla oka. Przejrzystość i łatwość w poruszaniu się po stronie jest dla nas kluczowa.

Otrzymaliście też wyróżnienie Laur Eksperta.

Tak, właśnie za sklep internetowy została nam przyznana nagroda. Eksperci wyróżnili nas za nowoczesność, pomysł i szatę graficzną sklepu oraz za kontakt z klientem.

Które klipsy cieszą się w tym sezonie największym zainteresowaniem?

W sezonie letnim zazwyczaj sprzedajemy sporo kwiatów oraz kryształowych ozdób. Kokardki cieszą się zainteresowaniem cały rok. Z ozdób korzystają Panny Młode oraz kobiety, które chcą mieć nietypowe, piękne buty na weselu. Najczęściej wykonujemy wtedy ozdoby w kolorach pastelowych, bieli, ecru…

W sezonie jesienno-zimowym nasze klientki bardzo lubią kratki i paski. Lubią też błyszczące ozdoby – cekiny, perły, ćwieki.

www.facebook.com/coquet.art

www.sklep.coquet-art.pl

Fot. archiwum Coquet.

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *