Z cyklu Ekspert radzi – Możesz zmienić tylko to, co dostrzegasz

Z cyklu Ekspert radzi - Możesz zmienić tylko to, co dostrzegasz

Pracując coachingowo nad tematami, które chcemy jako ludzie zmieniać w naszej codzienności, bardzo często spotykam się z tym, że trudno jest nam dostrzegać coś nowego w nas samych, w naszych nawykach, zachowaniach czy przekonaniach. Spotkanie się z nowym punktem widzenia często wiąże się z obawą, zaskoczeniem i dyskomfortem. Jednak, jeśli chcesz na prawdę wprowadzić jakieś zmiany do swojego życia, warto przyjrzeć się temu, co w zasadzie nie działania w Twojej obecnej sytuacji. Co nie funkcjonuje tak jak byś tego chciała, albo na co w ogóle dotychczas nie zwracałaś uwagi.

Wyobraź sobie taką sytuację. Twój partner poprosił Cię o pomoc w zorganizowaniu przyjęcia urodzinowego dla niego. Twoim zadaniem było zaproszenie gości i zrobienie listy muzycznej na ten wieczór. W przeddzień urodzin Twój partner jest wściekły, bo okazało się, że nie zaprosiłaś jednej pary (która wg Twojego partnera miała być na urodzinach) a muzyka, którą wybrałaś jest zbyt spokojna i relaksująca jak na imprezę. To wszystko oczywiście wg. opinii Twojego partnera. Spotykasz się z jego złością i pretensjami.

Jak byś poczuła się w takiej sytuacji?

Czego byś potrzebowała byś móc spełnić potrzeby swojego partnera?

Czego zabrakło Ci w tej relacji?

1. Najpierw trzeba to dostrzec.

Nie możemy zmienić czegoś, czego nie dostrzegamy. Przecież wiesz, że gdybyś dostała informację, że wybrana muzyka jest nie na miejscu i prośbę o doproszenie jeszcze jednej pary, to nie byłoby tego problemu. Ale nie wiedziałaś, że tak to ma wyglądać.

„Najpoważniejsza wina – powiedział filozof Thomas Carlyle – to być nieświadomym niczego”
Podobnie jest z wprowadzaniem zmian do swojej codzienności. Jeśli nie przyjrzysz się swoim potrzebom i oczekiwaniom, nie będziesz wiedziała, co masz zmienić, by te potrzeby zaspokoić.

2. Szukaj czegoś, czego nie widzisz.

Dlatego w sytuacji, kiedy wprowadzanie jakiejś zmiany nie idzie zgodnie z Twoimi oczekiwaniami, to szukaj czegoś, czego teraz jeszcze nie widzisz.

Często nasze potrzeby wyrażamy w formie: chce mieć lepsze relacje z mężem/dzieckiem. Chcę schudnąć. Chcę wyjechać do Indii itd. Robimy wiele, by te cele osiągnąć, ale zdarza się, że dochodzimy do momentu, gdzie coś nie działa, a my nie wiemy co. To jest właśnie ten moment na „pogrzebanie” i poszukanie czegoś, czego nie dostrzegamy.

Pierwszą rzeczą jaką zrób w takiej sytuacji to zapytaj siebie: Co jest takiego, czego być może jeszcze nie widzę, a co stoi na przeszkodzie do mojego celu? Jakie są ukryte kroki, które być może nieświadomie ominęłam? Możesz zadawać sobie sama te pytania, możesz też prosić o zadanie je przez kogoś innego.

3. Pytaj osoby trzecie.

Pytaj osoby trzecie co sądzą na ten temat. Dlaczego? Bo to właśnie często bliskie nam osoby widzą coś, czego my jeszcze nie dostrzegamy. Mi się często zdarza pytać mojego K. np. tak: Jak myślisz, czemu jest mi tak ciężko regularnie ćwiczyć? Dzięki temu otrzymuję inne spojrzenie na mój dylemat. A dzięki temu, że pytam o to najbliższą mi osobę, mam pewność, ze ma wobec mnie dobre intencje i to co mówi jest po to, by mi pomóc.

4. Inspiruj się sztuką.

Rysuj, maluj, oglądaj obrazy, zdjęcia, chodź do galerii, słuchaj muzyki i w takich okolicznościach zadawaj sobie takie pytania. Pobudzanie, właśnie poprzez sztukę, naszej prawej półkuli mózgowej może dać niesamowite efekty. Na co dzień częściej korzystamy z lewej półkuli, która jest bardziej racjonalna, rozumiejąca i podsuwająca znane nam odpowiedzi. Obcując ze sztuką docieramy do naszej podświadomości, a ta skrywa właśnie te odpowiedzi, których szukamy. Wykorzystaj więc sztukę do szukania podpowiedzi – to przyjemne z pożytecznym.

5. Rób diagnozę.

Jak idziesz do lekarza z problemem zdrowotnym, to oczekujesz postawienia diagnozy. Również w sytuacji, kiedy chcemy coś zmienić w naszym życiu warto postawić sobie diagnozę. Może dziać się to regularnie w formie np. 1 godziny w tygodniu przeznaczonej na to zadanie. Bądź wtedy, kiedy akurat potrzebujesz. Zrób diagnozę tego, co Cię boli, tego co powoduje, że np. nie żyjesz w swoim rytmie, tylko w rytmie innych osób. I w ten sposób szukaj nowych obszarów, których wcześniej nie widziałaś.

6. Bądź wobec siebie szczera.

To bardzo ważne. Jeśli stawiasz sobie pytanie np. „Dlaczego nie dogaduję się z szefem?” To nie szukaj tylko tych odpowiedzi, które przerzucają odpowiedzialność na innych. Zacznij od siebie. Bądź wobec się szczera aż do bólu. Przecież nikomu tego nie ujawniasz. Pokazujesz to tylko sobie. Z doświadczenia wiem, że za większością „sukcesów”, kryją się właśnie początkowe „porażki”. Dotarcie do prawdziwej przyczyny (bądź przyczyn) Twoich trudności bardzo pomaga w ruszeniu dalej.

Autor: Monika Kliber

Certyfikowany trener rozwoju osobistego i coach, propagator work-life balans i life integrity, idei skupiających się wokół dążenia do balansu i równowagi w różnych obszarach życia.

Autorka ebooka „Balans i równowaga w życiu. Trzy sposoby myślenia, które Cię do nich przybliżą”, programu rozwojowego dla osób indywidualnych i firm PROJEKT BALANS™ oraz coachingowego Balance coaching™.

Prowadzi warsztaty z zakresu umiejętności menadżerskich, komunikacji, intrapersonalnych, work-life balance oraz coachingu. Prowadzi również indywidualne sesje coachingowe. Osoby, z którymi pracuje szukają balansu w codziennym funkcjonowaniu. Balansu pomiędzy spełnianiem własnych potrzeb i interesów a zaspokajaniem potrzeb i interesów innych. Równowagi pomiędzy nadmiarem a niedosytem, intensywnością a stagnacją. Chcą dążyć do równowagi w różnych obszarach swojego życia. Idea, w którą wierzy, wywodzi się z paradoksalnej teorii zmiany i mówi, że tym bardziej się zmieniasz, im bardziej stajesz się sobą.

Prywatnie mama Hani i żona męża 🙂

Więcej o warsztatach, coachingu i współpracy z Moniką znajdziesz na www.monikakliber.com oraz www.facebook.com/MonikaKliberCOM/.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *