„Czar” postanowień noworocznych – jak zapobiec kolejnej porażce

„Czar” postanowień noworocznych - jak zapobiec kolejnej porażce

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Przed Tobą cały rok, w którym pokładasz nowe nadzieje i w którym chcesz zrealizować kolejną listę Swoich postanowień. No właśnie – kolejną? Czy tą z 2017 roku, bo jej nie zrealizowałaś?

Oto jest pytanie. Może warto przemyśleć nową listę postanowień tak, żeby była realna do zrealizowania i nie przerażała Cię ilością zapisanych punktów? A może wcale nie warto robić postanowień? Przeczytaj i odpowiedz Sobie Sama.

Koniec roku to czas porządkowania świata wokół – w domu, jak i w pracy. Każdy chce hucznie świętować nadejście nowego roku, a w międzyczasie wyjechać gdzieś na narty lub chociaż ponudzić się w domu. Każdego roku w grudniu odczuwasz wzmożoną potrzebę porządkowania, doprowadzania spraw do końca i snucia planów na nowy rok. Moment ten skłania do refleksji i podsumowań, jest pretekstem, aby zacząć wszystko od nowa. Pragniesz, by to, co złe, zostało już za Tobą. Za to przed Tobą – kolejny rok pełen nowych możliwości i wiary, że tym razem się uda.

Najbardziej powszechną cechą postanowień noworocznych jest ich ulotność oraz… niemożność realizacji w nadchodzącym roku. Według University of Scranton, aż 92% tych postanowień spełźnie na niczym. Najczęściej postanowienia noworoczne podejmujesz w stanie euforii i emocji, np. podczas nocy sylwestrowej. Wtedy naprawdę wierzysz we własną moc, która góry przeniesie. Jednak zdarza się, że już następny ranek weryfikuje Twoje plany.
Mija sylwester, mija karnawał, życie biegnie jak szalone. Jesteś nadal dobrej myśli – przed Tobą przecież cały rok.
Być może zaczynasz nawet realizację któregoś punktu z listy, ale jej długość Cię zniechęca. Sfrustrowana wizją porażki zwalniasz, wymyślasz „bardzo ważne powody” uniemożliwiające Ci dokonywanie zmian w życiu, w końcu – zatrzymujesz się w pół drogi lub nawet przed jej rozpoczęciem.

Co  blokuje lub utrudnia spełnianie postanowień noworocznych?

Po pierwsze – to nie Pospolite Ruszenie! To, że wszyscy wokół coś postanawiają, przyrzekają, nie oznacza, że Ty też musisz. Nowy Rok to równie dobry moment na podjęcie decyzji o zmianach w życiu jak każdy inny. Niech nie decyduje za Ciebie data w kalendarzu. To Ty musisz być gotowa do działania, zdeterminowana. Rozpocznij realizację swoich celów choćby w sobotę za 2 miesiące. Najważniejszym warunkiem nie jest koniec czy początek roku, miesiąca, tygodnia, ale Twoja wewnętrzna motywacja. To ona zdecyduje, że nie poddasz się pod wpływem pierwszych trudności i będziesz konsekwentna w działaniu. Niech najsilniejszą  motywacją do podejmowania postanowień będzie znalezienie takiego sposobu życia, aby miało ono dla Ciebie sens- abyś mogła żyć w zgodzie z samą sobą.

Po drugie – zbyt często ludzie wyznaczają sobie cele bez wcześniejszego przygotowania, odpowiedniego gruntu do osiągnięcia tych postanowień. Aby temu zapobiec zrób bilans minionego roku. Odpowiedz na pytanie: Co osiągnęłam w minionym roku? Uznanie i docenienie siebie jest bardzo istotne po przeżyciu trudnego roku. Koncentruj się na silniejszych swoich stronach.

Po trzecie – przestań prowadzić auto z rękoma na lusterku wstecznym! Uświadom sobie, że nie możesz zmienić przeszłości, jedynie skutki oddziaływania na Ciebie. Najlepszym sposobem uporania się z przeszłością jest wyciągniecie z niej nauk. Jak powiedział William Saroyan: „Szczęśliwi ludzie są szczęśliwi dlatego, że uczyli się na własnych niepowodzeniach”.  Odpowiedz sobie na pytanie : Czego się nauczyłam?

Po czwarte – bywają sytuacje gdy człowiek już zacznie realizować postanowienia i  wprowadzać zmiany, to nagle mózg generuje mnóstwo wymówek i usprawiedliwień, modyfikuje plan w pamięci tak, by się z niego nie wywiązać. Najlepszym wyjściem jest spisanie swoich postanowień, jeśli oczywiście zależy Ci na zmianach. Samo napisanie postanowienia, którego realizacja być może zajmie Ci kilka miesięcy, może być dosyć obciążające. Warto rozpisać każde postanowienie na mniejsze etapy i wpisać je do kalendarza

Jak sprawnie napisać postanowienia? Warto Usiąść z kartką papieru i odpowiedzieć sobie na poniższe pytania:

1. Co konkretnie chcę osiągnąć?
2. Do kiedy?
3. Po czym poznam, że to osiągnęłam?
4. Jak to osiągnę? Jakie zasoby są mi potrzebne, by to osiągnąć?
5. Kiedy konkretnie będę to robiła?
6. Gdzie konkretnie będę to robiła?
7. Z jakich zachowań zrezygnuję, by to osiągnąć?
8. Na jakie etapy podzielę mój cel?
9. Po co chcesz to zrobić?

Bardzo ważna sprawa: Cel musi być Twój i tylko Twój. Nie męża, rodziców czy koleżanek. Powinnaś go starannie przemyśleć i zaplanować. Tylko wtedy realizacja przyniesie Ci radość i satysfakcję. I dzięki temu znajdziesz w sobie siłę i motywację, a kolejny rok podsumujesz z zadowoleniem: tym razem się udało!

Kolejną rzeczą, która pomoże podtrzymać zaangażowanie jest znalezienie sobie wsparcia. Niestety nasi najbliżsi nie są najlepszym rozwiązaniem. Znają nas bardzo dobrze, wiedzą jak do tej pory działałyśmy, jak szybko opadał nam entuzjazm kolejnych podjętych działań. Nie będą dla nas wsparciem. Grono znajomych, które woli się relaksować przed telewizorem niż podjąć wysiłek zmian w swoim życiu też nie będzie nas wspierało. Warto starannie dobrać sobie znajomych, którzy z podobną determinacją będą się rozwijali i realizowali Swoje cele. Każdy człowiek jest wypadkową pięciu osób, z którymi najczęściej przebywa. Otaczający ludzie wpływają na nas w niewiarygodnie dużym stopniu. Wchodząc w dane towarzystwo jak z automatu zaczynasz przejmować ich cechy i zachowania. Jest zdeterminowane, to nabędziesz więcej tej cechy. To, jaką osobą jesteś zależy w dużej mierze od tego, z kim się spotykasz. Dlatego zmiana swojego życia na lepsze opiera się między innymi na zmianie towarzystwa.

Jak więc z sukcesem zrealizować swoje postanowienia?

Ja mam na to sposób!

Przygotuj się do dobrego rozpoczęcia nowego roku i rozpocznij realizację Swoich postanowień jeszcze w 2017! Wkrocz w nowy rok rozpędzona, z gotowymi pomysłami, planem działania i wykonanymi pierwszymi zadaniami.

Zapraszam Cię do Mojego Mikołajkowego Wyzwania, w którym pomogę Ci określić Twoje cele oraz plan ich realizacji. Będę Cię motywować oraz pomogę Ci pokonać trudności, które napotkasz. Zadbam, aby Twoje cele były ambitne, mierzalne i określone w czasie.

Podczas Mojego Wyzwania będą Cię wspierać Krasnoludki. Będziesz miała możliwość poznania ich wyjątkowych zdolności. Ta szczęśliwa Siódemka będzie towarzyszyć Ci podczas pracy nad Twoimi celami.

Energia grupy będzie Cię wspierać w wyzwaniu i po nim, po to abyś dzielnie wytrwała w realizacji założonych przez siebie planów.

Startujemy 6 grudnia 2017 i przez 10 dni będziemy wspólnie pracować nad celami i ich planem realizacji. Ale sam plan to nie wszystko dlatego z energią grupy będziesz pracować przez kolejne 21 dni i sukcesywnie realizować założone cele.

Przeczytałaś? Więc do dzieła! Wszystkie informacje o moim wyzwaniu znajdują się w linku.

Razem możemy więcej. Będzie raźniej i łatwiej.

Jeżeli Cię zainteresowałam – zapisuj się śmiało!

Autor: Kinga Bogdańska – Mistrzyni Swojego Życia, Żonglująca Mama, women coach, talent coach. Kobieta przedsiębiorcza, niezrealizowana jeszcze cyrkówka, kobieta o wielu twarzach i pasjach. Autorka książki oraz projektu rozwojowego: „Mistrzyni Swojego Życia Żonglująca Matka”.

kingabogdanska.com

Fot. własność autora

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *