Czy warto być wierną sobie i swoim przekonaniom?

Czy warto być wierną sobie i swoim przekonaniom?

Ciężko jest realizować swoje marzenia w starciu z rzeczywistością. Dlatego często wracamy do wywiadów sprzed kilku lat, aby sprawdzić jak sobie radzą ich bohaterki.

Aneta Sawicka rok temu, kiedy rozpoczynała swoją przygodę z własnym biznesem i własną marką opowiedziała nam swoją historię(wywiad sprzed roku). Co się zmieniło po roku?

Nazywam się Aneta i jestem założycielką marki glamCREATIVE będącej spełnieniem moich wieloletnich marzeń o stworzeniu czegoś, co będzie zależało tylko ode mnie samej. Myśl, na której opieram całe to przedsięwzięcie jest banalnie prosta tzn. „Być wierną sobie i swoim przekonaniom”.

Swoją historię opowiedziałaś nam ponad rok temu na początku drogi Twojej marki glamCREATIVE. Kilka dni temu ruszyła przedsprzedaż drugiego już wydania glamPLANNERA. Pierwszy rozszedł się jak „świeże bułeczki”. Zapowiada się również sukces tegorocznego produktu. Kiedy rozmawiałyśmy wtedy przez telefon było wiele pytań, a Ty z kolei miałaś wiele obaw. Jak jest dzisiaj?

Aneta Sawicka: Pamiętam ten czas, naszą rozmowę i to jakie emocje mi wtedy towarzyszyły. Byłam dopiero na początku drogi i bałam się dosłownie wszystkiego. Tego czy odnajdę się w nowej branży, czy planner, który wtedy był jeszcze w trakcie produkcji wyjdzie tak, jak sobie wymarzyłam, a najbardziej tego czy spodoba się kobietom i czy będzie miał szansę przebicia na tle innych funkcjonujących na rynku plannerów i kalendarzy.

To był bardzo szybki i intensywny rok, ale zakończony olbrzymim sukcesem. Cały nakład wyczerpał się już na początku roku , zaraz po tym jak glamPLANNER stał się Bestsellerem Roku 2018 jako najlepszy kobiecy kalendarz. Po tym również pojawiły się propozycje współpracy od dużych magazynów modowych i wielu firm, które chciały dla swoich pracowników i kontrahentów koniecznie planner w klimacie glam.

Dostałam tym samym potwierdzenie, że stylistyka plannera i treści w nim zawarte trafiają dokładnie do tej grupy kobiet, o której myślałam tworząc ten produkt. Taki obrót wydarzeń dodaje skrzydeł i pozwala wierzyć, że to był strzał w dziesiątkę.

Dziś boję się tak samo jak rok temu, bo choć jestem już bogatsza o roczne doświadczenie to najtrudniej jest podobno powtórzyć sukces, a ja mam na to wielki apetyt.

Wygląda na to, że warto być wierną sobie i swoim przekonaniom.

Zdecydowanie tak i będę pielęgnować tę myśl do końca życia.

Tegoroczny glamPLANNER różni się od ubiegłorocznej wersji?

Stylistyka glamPLANNERA pozostała ta sama. Do tegorocznej kolekcji doszły dodatkowo dwa najmodniejsze w tym sezonie kolory – śliwkowy i morski. Razem z ubiegłorocznym kolorem pudrowego różu i chłodnej szarości tworzą przepiękne zestawienie. Okładki plannerów pokryte są nową wodoodporną okleiną, jeszcze bardziej odporną na zabrudzenia, a dodatkowa faktura nadaje im elegancji .

Na prośbę dużej grupy Pań do sprzedaży wszedł również w tym roku glamPLANNER w wersji tygodniowej, będący uzupełnieniem dla plannera dziennego.

Po przeprowadzonych w ciągu roku konsultacjach w socjal mediach mam potwierdzenie, że trafia on idealnie w potrzeby organizacyjne kobiet i nie wymaga szczególnych korekt. Dlatego w samej treści plannera dodałam jedynie numery tygodnia w kalendarium rocznym oraz każdej karcie w wersji dziennej i tygodniowej.

Zależy mi na tym, aby kolejne wydania plannera były spójne i dla kobiet, które nie wyrzucają kalendarzy z lat ubiegłych stanowiły pewnego rodzaju kolekcję.

Powiedz proszę jakie wnioski z budowania wizerunku marki udało Ci się wyciągnąć w tym czasie?

To trudne pytanie, bowiem buduję wizerunek swojej marki dopiero od roku, nie mam wykształcenia marketingowego (sama jestem po finansach) i nie posiłkuję się żadną Agencją PR-ową . Wszystko co zadziało się w ciągu tego roku było wynikiem małych kroków i konsekwencji w tym co sobie założyłam.

Mam dalekosiężne wizje jak powinna wyglądać marka glamCREATIVE za kilka lat. Podglądam znane marki, czytam historię ich tworzenia i widzę, że wiele z nich zaczynało dokładnie jak ja.

Wiem jedno …. na pewno sprawdza się autentyczność, ciężka praca i konsekwencja . I choć te słowa powtarzają pewnie wszyscy to są faktycznie odzwierciedleniem tego, w którym miejscu jestem teraz.

glamCREATIVE  jak dotąd radzi sobie doskonale, pójdziesz o krok dalej? Zdradzisz nam swoje plany?

Faktycznie, jest super, aż trudno uwierzyć, że jeszcze chwilę temu byłam pracownikiem korporacyjnym i siedząc przy biurku marzyłam o swoim własnym biznesie.

Dziś mam plany rozwoju marki na następne kilka lat. Na pewno małymi krokami do oferty sklepu będą wchodzić nowe glamourowe produkty z logo glamCREATIVE.

Od lipca tego roku glamCREATIVE jest już Wydawnictwem. Poza produkcją plannerów pod własną marką będziemy realizować zlecenia indywidualne dla firm zewnętrznych, które dla swoich klientów czy współpracowników szukają czegoś więcej niż zwykły kalendarz. Piszę „będziemy”, bo zespół glamCREATIVE na pewno powiększy się o kolejne kreatywne osoby.

Te dwa profile – działalność wydawnicza na rzecz własnych plannerów marki glamCREATIVE oraz firm zewnętrznych, a także produkcja pozostałych produktów pod własną marką to mój plan na najbliższy czas.

Dziękujemy.

Fot. Archiwum własne Aneta Sawicka.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *