Każda z nas ma w sobie tę moc!

Każda z nas ma w sobie tę moc!

Co łączy malamuta, podróże i rozwój osobisty? Odpowiedź jest jedna – Magdalena Rorbach, autorka książek „Z malamutem przez Polskę” oraz „Masz tę moc…„. Pasjonatka rozwoju osobistego, niezależności i świadomego życia. Zapraszamy na rozmowę o sile, która drzemie w kobietach, czworonożnym przyjacielu i podróżach.

ObcasyPodlasia.pl: Każda z nas ma w sobie tę moc?

Magdalena Rorbach: Oczywiście! każda z nas ma tę moc. Moc wewnętrznej radości, radzenia sobie w sytuacjach trudnych czy realizacji własnych marzeń. Jedynym problemem jest tylko to, że za mało w siebie wierzymy, nie ufamy własnej intuicji, co automatycznie powoduje brak wiary we własne możliwości.

Pasjonatka rozwoju osobistego, niezależności i świadomego życia, podróżniczka, autorka książek. Ostatnio usłyszałam w jednej z audycji, że istnieje błędne przekonanie, iż pasję można mieć tylko jedną. Co jest Twoją pasją i czy tylko jedno z zajęć, które wymieniłam?

Uważam, że można mieć wiele pasji i z każdej indywidualnie czerpać wyjątkową radość. Ja mam trzy największe pasje: rozwój osobisty, pisanie oraz podróże z moim malamutem po Polsce. Rozwój osobisty czyli spotkania z ciekawymi ludźmi, wszelkie konferencje, szkolenia, czytanie książek, wszystko to, co przedkłada się na poszerzanie własnych horyzontów. Drugą pasją jest pisanie-od zawsze uwielbiałam to robić i pragnę pisać książki do końca mojego życia. Trzecią, niezwykle ważną dla mnie pasją są podróże z moim adoptowanym malamutem po Polsce- cudowne momenty doświadczania życia i wzajemnej nauki.

Jaki był początek Twojej drogi rozwoju osobistego, który w rezultacie doprowadził Cię do napisania książki?

Sama walczyłam kiedyś z brakiem wiary we własne możliwości, miałam mnóstwo pomysłów, jednak bałam się odważyć je realizować, bałam się krytyki innych. Tak łatwo w dzisiejszych czasach przychodzi człowiekowi ocenianie drugiego człowieka -nie znając go zupełnie. Budowanie wewnętrznego „Ja” rozpoczęłam od książek, które czytałam i krok po kroku analizowałam, wybierając z każdej z nich dla siebie to, co najlepsze. To książki były zalążkiem mojego rozwoju, dzięki którym krok po kroku zaczęłam działać, przełamywać bariery i pokonywać własny strach, aż dotarłam do etapu napisania książki i jej wydania.

W którym momencie stwierdziłaś, że chcesz się dzielić tym z innymi?

Wiesz, my kobiety, rzadko zadajemy sobie pytanie „ Ile ważnych rzeczy w swoim życiu już dokonałam?” Kiedy zadasz sobie to pytanie, zauważysz jak jesteś wyjątkową kobietą, ile wspaniałych chwil przeżyłaś, ile pokonałaś trudności, jaka jesteś silna. Ja zadając sobie kiedyś to pytanie zrozumiałam, jak wielką moc mam w sobie. Własną pracą, konsekwencją i działaniem pokonałam ciężką chorobę mojej córki, nauczyłam od nowa życia mojego adoptowanego malamuta, który doświadczył ogromnej krzywdy od człowieka. Zrozumiałam, że te wszystkie sytuacje były po to, abym uwierzyła we własną siłę, ale też po to, abym tą siłą dzieliła się z innymi. Od tego momentu pragnę dzielić się moją wiedzą i doświadczeniem, aby pomóc kobietom uwierzyć we własną moc. Jesteśmy naprawdę wyjątkowe.

Czym dla Ciebie jest świadome życie?

Świadome życie to dla mnie piękny sposób dostrzegania drobnostek i cieszenie się nimi. Nauczyłam się tego dzięki, podróżom z moim psiakiem. Wsłuchiwałam się w przyrodę, cieszyłam słońcem o poranku, zrozumiałam, że życie jest piękne każdego dnia i to od nas zależy czy będziemy chcieli to ujrzeć. Dzięki świadomemu życiu wyostrzyły mi się zmysły, widzę to, czego inni ludzie, żyjący w miastowym pędzie nie zauważają. I choć żyję w mieście potrafię już się zatrzymać i cieszyć każdą daną mi chwilą.

Opowiedz nam proszę o podróżach … i Twoim wspaniałym towarzyszu.

Mój najlePsiejszy przyjaciel to Alaskan Malamute o imieniu Haru czyli z japońskiego „słońce”. To piesek zaadoptowany z Fundacji Adopcje Malamutów, po wielkich przejściach. Kiedy go zabrałam do domu bał się panicznie dosłownie wszystkiego.. ludzi, szeptu i tylko patrzył tymi smutnymi oczami, czy nikt go nie uderzy. Musiał bardzo wiele przejść. Każdego dnia uczyłam go życia od nowa, zaufania do człowieka i tak właśnie w drodze pokonywania lęków rozpoczęły się nasze coraz dalsze podróże. W tej chwili podróżujemy po całej Polsce, poznajemy cudownych ludzi ( kury i kaczki też ) polecamy fajne noclegi z psem. Z miłą chęcią odwiedzimy Podlasie, tam jeszcze nie byliśmy.

Jesteś autorką dwóch książek o całkowicie innej tematyce. Pierwsza to „Z malamutem przez Polskę”, a druga to „Masz tę moc „. O czym i dla kogo są Twoje książki?

Tak to prawda, obydwie inne, ale narodzone prosto z serca. „Z malamutem przez Polskę i życie” to część naszej historii, ale również opisane podróże po Polsce i polecane miejsca noclegowe z psem. Pomyślałam, że skoro już podróżujemy to fajnie byłoby opisać te miejsca i dać wskazówki innym psiolubnym podróżnikom. Dodatkowo z zakupu tej książki przeznaczam 5 zł z każdego egzemplarza na Fundację Adopcje Malamutów, która ratuje Psy Północy. Także kupując- pomagasz.

Moja nowa książka „Masz Tę Moc – 21 kroków do poznania nowej siebie” to vademecum dla każdej kobiety. Książka dodająca siłę, ucząca niezależności, pokazująca, że każda z nas może realizować własne marzenia wystarczy chcieć podjąć działanie. W książce na własnych doświadczeniach pokazuję od czego zacząć działanie, jak uwierzyć w siebie i jak nie zatracić się w pędzie życia i znaleźć czas na swoje potrzeby. W tej chwili trwa przedsprzedaż i można zakupić książkę w promocyjnej cenie.

Jaki powinien być pierwszy krok do tego, aby uwierzyć w siebie i odnaleźć w sobie tę moc?

Uważam, że kilka czynników wpływa na wiarę w siebie, jednak jeden z ważniejszych to weryfikacja naszych znajomych, ludzi z naszego otoczenia. Często jest tak, że kobieta ma piękne marzenie, pragnie zrealizować swój cel, jednak otoczenie mówi jej „no coś Ty!- ośmieszysz się”, albo „ Ty się chcesz tego podjąć, przecież nie masz wystarczającej wiedzy” i nagle skrzydełka opadają, wiara gaśnie, a kobieta sobie myśli -może faktycznie to nie dla mnie i odstawia marzenie na potem. Tylko, że potem może nie nadejść. Kiedy głębiej spojrzałam na naszych znajomych zrozumiałam, że część z nich zazdrości, część ciągle podcina skrzydła, krytykując każdy ruch, a jeszcze inni patrzą Ci w oczy udając lojalnych, a za plecami obgadują z całych sił. Otaczając się ludźmi pełnych złej energii, nie będziesz potrafiła zbudować silnej psychiki.

Dobieraj odpowiednich znajomych, ludzi pozytywnych, którzy będą Cię wspierać, dopingować w Twoich działaniach i cieszyć razem z Tobą z Twoich sukcesów. Czasem warto mieć dwójkę prawdziwych przyjaciół, niż salę znajomych życzących Ci po prostu źle.

Dziękujemy i zapraszamy na Podlasie.

Ja również bardzo dziękuje i trzymam kciuki za każdą kobietę. Pamiętajcie, mamy tę moc!

Fot. Archiwum własne Magdalena Rorbach.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *