Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego – rozmowa z Adrianną Butkiewicz

Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego - rozmowa z Adrianną Butkiewicz

Każdy koniec stanowi początek czegoś nowego. Czasem to, co wydaje się być dla nas „końcem świata” okazuje się początkiem zupełnie nowej historii. Tak też było w przypadku Adrianny Butkiewicz prowadzącej salon Papillon.

Obcasypodlasia.pl: Jak się zaczęła Twoja przygoda z masażem, skąd pomysł na taką właśnie formę działalności?

Adrianna Butkiewicz: W wieku 7 lat zaczęłam trenować pływanie. Sukcesywnie rok po roku zdobywałam bardzo dobre lokaty na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej. Do momentu aż dostałam się do Kadry Narodowej, gdzie obciążenia fizyczne przerosły moje możliwości. W związku z tym miewałam mnóstwo kontuzji, które wymagały ciągłej rehabilitacji, w tym również masaży. Początkowo traktowałam to jedynie jako formę leczenia. Jednak z czasem, gdy odbywałam coraz więcej zabiegów, zrozumiałam, że to jest właśnie to, czym chciałabym zajmować się w przyszłości. Wtedy zdecydowałam, że będę pomagać ludziom, którzy wymagają takiej rehabilitacji. W podjęciu decyzji o tym, że zostanę masażystką, pomogła mi starsza siostra, która wówczas pracowała od kilku lat w danej dziedzinie.

Jak to się zatem stało, że już nie pływasz, a zajmujesz się właśnie masażem?

Pływanie to była moja pasja, odskocznia, ale również nauka. Dzięki treningom stałam się bardzo zorganizowaną osobą, solidną w wykonywaniu obowiązków, zdyscyplinowaną, punktualną i cierpliwą. Wszystkie te cechy przekładam na swoje życie. Dzięki temu dzisiaj jest mi łatwiej funkcjonować oraz podejmować decyzje.

Trenowanie doprowadziło mnie na szczyty, wiedziałam, że jestem ‘na fali’ i będę to robić tak długo, aż starczy mi sił. Niestety euforia nie trwała zbyt długo. Podczas przygotowań do Olimpiady w Pekinie w 2008 roku, serce odmówiło posłuszeństwa. Byłam przetrenowana, trenerzy zgodnie podjęli decyzję, że z takim stanem zdrowia jestem zmuszona zakończyć karierę. Była to dla mnie wstrząsająca wiadomość. Z jednym dniem musiałam zrezygnować z czegoś, co tak bardzo kochałam. Po tych wydarzeniach szybko stanęłam na nogi, chcąc kontynuować swoje „dzieło”. Co prawda do wyczynowego pływania już nigdy nie powróciłam, ale jestem masażystką, która daje z siebie 200% podczas wykonywania swojej pracy. Poniekąd jest to ciąg dalszy mojej kariery, w której realizuję się na 100% ponieważ uwielbiam swoją pracę.

Obecnie prowadzisz swój salon – Papillon. Co posiada w swojej ofercie?

W moim Gabinecie oferta zabiegów masaży jest dość szeroka. Począwszy od masaży klasycznych, leczniczych przeznaczonych dla osób z różnego rodzaju dolegliwościami, przez masaże relaksacyjne na całe ciało, zabiegi odchudzające czy masaże liftingujące na twarz.

Masaże relaksacyjne są podzielone na te, które działają typowo rozluźniająco oraz na takie, które dodatkowo mają działanie złuszczające oraz nawilżające. Do pierwszej grupy należą m.in. Abhyanga- olejowanie ciała gorącymi olejami ziołowymi, Ratnaabhyanga- masaż gorącymi kamieniami na bazie gorących olejków ajurwedyjskich, hawajski masaż Lomi- Lomi Nui wykonywany na bazie gorącego olejku kokosowego, masaż tajski stóp czy Shirodhara- zabieg olejowy na głowę. Do drugiej zaś masaż Udvartana- typowo antycellulitowy, detoksykujący na bazie gorących olejów ziołowych oraz Jambira Pinda Sweda- masaż stemplami kokosowo- cytrynowymi.

Masaż, dla kogo i dlaczego?

Masaże przeznaczone są Paniom i Panom, którzy cenią sobie zdrowie. Jak również tym, którzy poszukują metody na chwile wytchnienia, spokoju, ciszy. Wszystko to w celu regeneracji i powrotu do pełnej sprawności. Dzięki masażom nasz organizm staje się bardziej wydajny. Zabiegi przede wszystkim niwelują problemy bólowe, wpływają na poprawę krążenia, przyspieszają metabolizm, poprawiają samopoczucie oraz mają silny wpływ na usuwanie toksyn z organizmu. Ponadto skóra jest fantastycznie odżywiona, ujędrniona, dotleniona.

Czy Papillon oferuje coś jeszcze oprócz masażu?

Papillon w ofercie posiada również zabiegi z zakresu odchudzania. Należą do nich zabieg lipolizy iniekcyjnej polegający na wstrzykiwaniu preparatu, którego zadaniem jest rozpuszczanie komórek tłuszczowych oraz zabiegi z użyciem bandaży Arosha.

Dziękujemy.

Fot. Z archiwum Adrianny Butkiewicz.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *