Masaż – czy warto korzystać?

Masaż - czy warto korzystać?

Masaż…. To taki trochę temat rzeka, można pisać i pisać, w różnym kierunku, w zależności jak porwie prąd. Tylko po co pisać? Jak lepiej masować…. lub być masowanym.

Zaczynając od pochodzenie słowa masaż, który do języka polskiego wszedł na dobre dopiero po II wojnie światowej, wcześniej używano słów „miąsienie” i „mieszanie”. Masaż w języku greckim massein – ugniatać, w hebrajskim machach – dotykać, macać, we francuskim massage – nacierać, w arabskim mass – dotykać . Generalizując wszystkie te definicje kręcą się wokół dotyku i różnych jego form. A dotyk jest dobry i potrzebny każdemu.

Masaż przybiera różne formy – sportowy, leczniczy, relaksacyjny czy kosmetyczny. Formy te różnią się od siebie głównie siłą nacisku, czasem, technikami. Łączą się głównie dotykiem.

A czym jest masaż według definicji?

Masaż – to forma oddziaływania na organizm człowieka, z wykorzystaniem różnych bodźców mechanicznych (ręczne, nożne, wywołane aparatami, lub przy użyciu substancji lub przedmiotów). Składa się głównie z ucisków, uderzeń, wibracji na tkanki wykonanych z różną siłą, częstotliwością, w różnym czasie. Pisząc w wersji uproszczonej masaż to nic innego jak działanie na skórę i mięśnie dotykiem o różnym natężeniu.

Masaż to nie tylko lecznicza moc dotyku i relaks, ale również dobroczynny wpływ na cały nasz organizm. Substancje, które w organizmie odpowiadają za stan zapalny zostają wyłączone, a tymczasem uaktywniają się geny odpowiedzialne za zdrowienie mięśni. Pod wpływem bodźców masażu dochodzi do zmian w działaniu w obrębie układów: wewnątrzwydzielniczego i odpornościowego.

Po serii zabiegu masażu zwiększa się w organizmie ilość komórek odpornościowych, poziom wazopresyny spada, co skutkuje spadkiem stresu. Zmniejsza się równocześnie liczba cytokin zapalanych produkowanych przez krwinki białe. Dobrze wykonany masaż może być o wiele bardziej skuteczny niż niejedna farmakoterapia.

Masaż jest jedną z przyjemniejszych terapii, pomijając masaż leczniczy, który na początku terapii boli. Wykorzystuje się w nim głównie techniki głaskania, ugniatania, wibracji, oklepywania, ucisków i innych oddziaływań na tkanki naszego ciała. Ma zastosowanie w rozładowywaniu stresów, relaksacji, jak również do leczenia dolegliwości schorzeń fizycznych i emocjonalnych.

Większość terapeutów kierujących się zasadami medycyny holistycznej jest świadomych, że regularny masaż ciała zmniejsza napięcia emocjonalne i pomału przywraca równowagę zdrowotną w całym organizmie, przez co umożliwia zachowanie dobrego stanu zdrowia .

A masaż sportowy?

Jest tyle „za”, że nie wiem od czego zacząć. Każda osoba trenująca powinna mieć swojego masażystę. Bo to on rozluźni zmęczone mięśnie, to on rozbije wszystkie napięcia, to on odblokuje punkty spustowe, przygotuje do cięższych treningów czy wymagających startów. Na tym etapie powinnam przeprosić wszystkich sportowców, którzy czasem tak bardzo obolali kładą się na stół, a terapeuta żeby rozluźnić mięśnie po ciężkiej pracy i przygotować je do kolejnych treningów musi zadać kolejny ból. Jednak efekt terapii jest wart tego bólu. A każdy Wasz medal, podium i kolejne zwycięstwo to malutka satysfakcja i dla nas! Tu moja osobista notka: Haniu jesteś Wielka!

Masaż „z brzuszkiem” ?

Jak najbardziej wskazane, zalecane. Bo jak inaczej pomóc przyszłej mamie, kiedy odczuwa ból przeciążeniowy, kiedy zmienia się figura i postawa, kiedy bolą ją plecy, kiedy łapie ją rwa kulszowa, a lekarze rozkładają ręce bo nie mogą zastosować żadnej formy farmakoterapii. Jest to wtedy dotyk z inną siłą, innym natężeniem, ale tak bardzo skuteczny i pomocny, kiedy nic innego pomóc nie może, a terminu porodu nie można przyśpieszyć. Mniejsze napięcie mięśni przed porodem poprawi ich efektywność w czasie porodu. A uśmiech rozluźnionej przyszłej mamy to spokojny dzidziuś w brzuszku.

Masaż z nowotworem?

TAK, TAK, TAK, bo masaż sam w sobie zwiększy wydajność komórek odpornościowych za czym idzie walka będzie bardziej skuteczna.

Masaż, a śpiączka?

To dzięki dotykowi poprawi się krążenie, mięśnie dostaną bodźce z zewnątrz, poprawi się ich przemiana komórkowa, skóra będzie bardziej elastyczna. A gdy organizm obudzi się do życia mięśnie będą przygotowane do budzenia razem z nim.

Mogłabym pisać tak o każdej jednostce chorobowej, o każdym schorzeniu, o każdym sporcie, o każdym stresie, tylko braknie mi stron by to wszystko opisać w szczegółach, a podsumowanie będzie takie samo : masaż jest jedną z najlepszych formą rehabilitacji, usprawniania, relaksacji. Polecam każdemu! Może nie jest to „lek” na całe zło…. Jednak ze sporą jego częścią daje radę.

Życzę Wam byście sami mogli doświadczać masaży i czerpać zadowolenie z odczuć i efektów.

Wszystkiego miłego!

Autor: mgr fizjoterapii, instruktor fitness Justyna Raubo

Fot. z archiwum autora.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *