„My, kobiety robimy naprawdę dużo imponujących rzeczy, pomimo tego, że czasem wydaje się nam, że nasz dzień był totalnie zwyczajny” Anna Narel

„My, kobiety robimy naprawdę dużo imponujących rzeczy, pomimo tego, że czasem wydaje się nam, że nasz dzień był totalnie zwyczajny” Anna Narel

O szczęściu, pasji i historii rozmawiamy z Anną Narel, współwłaścicielką Hotelu Podlasie, Hotelu Traugutta 3, laureatką 3 miejsca w Plebiscycie „Podlasianka 2018” w kategorii biznes.

Obcasypodlasia.pl: W jednym z wywiadów z Panią przeczytałam, że Pani od dawna interesowała się budynkiem, w którym się obecnie znajdujemy i jego historią. Dlatego właśnie tutaj powstał Hotel Traugutta3?

Anna Narel: Inicjatorem stworzenia nowego miejsca był mój Tato – jesteśmy firmą rodzinną działającą w branży hotelarskiej od 15 lat, prowadząc Hotel Podlasie & Restaurację Lipcowy Ogród. Chcieliśmy stworzyć kolejny obiekt dla naszych stałych Gości, którzy zgłaszali zapotrzebowanie na nowe miejsce. Myśleliśmy też o stworzeniu rozwoju oraz nowych możliwości dla naszych pracowników.

Decydując się na nowy obiekt wiedzieliśmy, że chcemy, aby było to miejsce zabytkowe, z historią oraz w Białymstoku, najlepiej blisko centrum.

Już po zakupie budynku historia tego miejsca okazała się ciekawsza niż się spodziewaliśmy. A nadal jest nie do końca odkryta i to w tym miejscu jest najbardziej ekscytujące! Co ciekawe w międzyczasie zmieniona została nazwa ulicy, przy której mieście się nasz pierwszy obiekt – Hotel Podlasie z 27 lipca na 42 Pułku Piechoty. Dlaczego o tym mówię, bowiem w budynku, w którym znajduje się obecnie Hotel Traugutta3 mieściła się willa Dowódcy 42. Pułku Piechoty. Historia zatoczyła koło, odbieram to jako przeznaczenie.

Restauracja Regiment również ma swoją historię?

Zgadza się, Restauracja mieści się w części zabytkowej, w miejscu, które przeszło wiele zmian i było świadkiem niejednej historii. Budynek został oddany do użytku w 1884 roku. Pierwotnie mieściła się tutaj siedziba Sztabu 64. Kazańskiego Pułku Piechoty, a następnie willa Dowódcy 42. Pułku Piechoty. Ta część historii mocno definiuje to jak wygląda Restauracja. Również nazwa nawiązuje do wojskowości, Regiment w tłumaczeniu oznacza pułk.

W latach późniejszych w budynku mieściła się Biblioteka Miejska, a od 1976 roku Białostocki Ośrodek Tańca Rytm, z którym mieszkańcy miasta najbardziej kojarzą to miejsce. Często odwiedzają nas Goście, którzy z sentymentem opowiadają o swoich pierwszych krokach tanecznych właśnie w tym miejscu.

Jednak sam obiekt to nie tylko hotel, czy restauracja, to również część konferencyjna.

Dokładnie tak, nasz pierwszy obiekt Hotel Podlasie & Restauracja Lipcowy Ogród to przede wszystkim obiekt skierowany do rodzin. Miejsce z klimatycznymi salami, ukierunkowane na organizację przyjęć rodzinnych – takie było założenie przy tworzeniu i udało się to osiągnąć.

Przy drugim obiekcie za wyzwanie postawiliśmy sobie stworzenia miejsca biznesowego. Uważam, że w kategorii biznes jest to obiekt kompletny. Posiadamy pokoje o indywidualnych projektach, część restauracyjną, a przy tym idealnie dostosowaną część konferencyjną. Mamy jedną z większych sal w kategorii nowych obiektów o standardzie 4*, która stanowi idealne miejsce na wydarzenia o wysokiej randze. Dysponujemy również mniejszymi salami do szkoleń oraz spotkań biznesowych.

Nasza sala o powierzchni ponad 300m stanowi wyjątkową przestrzeń na organizację przyjęć weselnych w eleganckim stylu.

Tworzenie tego miejsca w pewien sposób wpłynęło też na Panią? Rozwój, podejście do biznesu, spełnienie?

Tworzenie tego miejsca to ponad dwa lata intensywnej pracy. Był to okres bardzo wymagający, wymuszający większą odpowiedzialność, zwiększenie liczby pracowników, jak również podwojenie zaangażowania z naszej strony jako inwestorów. Oficjalnie reprezentuje naszą firmę, co za tym idzie – ilość spotkań, podejmowanie decyzji, niekiedy wymagających szybkiej odpowiedzi. A więc rozwój przede wszystkim.

Pokora to największa lekcja, jaką wyciągam z tego doświadczenia. Warto pogodzić się z tym, że niektóre rzeczy wymagają czasu i nie jesteśmy w stanie wszystkiego zrobić sami. Podjęliśmy ogromne wyzwanie. Ten projekt to 100% mojego serca, ale też osób, z którymi cały czas pracujemy nad tym, aby to miejsce pokochali również Goście. W rezultacie to właśnie Oni ocenią i powiedzą czy udało nam się stworzyć miejsce, w którym będą chcieli zostać na dłużej.

Często podkreśla Pani, że stawiacie Państwo na ludzi.

Zdecydowanie! W naszym biznesie, a szczególnie w tej branży ludzie są najważniejsi – zarówno Ci, którzy tworzą te miejsca, jak również Ci, którzy je odwiedzają. Podsumowując rok 2018, podziękowałam pracownikom Hotelu Podlasie & Restauracji Lipcowy Ogród przede wszystkim za to, że podczas tego czasu, który poświęciłam na tworzenie Hotelu Traugutta3 & Restauracji Regiment, kiedy nie byłam zawsze obecna – oni pełni odpowiedzialności i zaangażowania realizowali przekazane im działania. Kierunek rozwoju firmy, który obrali był takim, jakim sama bym poszła. Jestem z nich dumna. Doceniam to, że bardzo często mimo kończącej się energii, walczą do końca. Dowodem na to są też na lata, które z nami spędzają.

Największą satysfakcją z mojej pracy są dla mnie pozytywne relacje ze współpracownikami oraz zadowolenie Goście, to jest to, co mobilizuje mnie do dalszej pracy.

Obserwując Panią z boku wydawać by się mogła, że Pani tu praktycznie mieszka, jest Pani cały czas. Jak Pani sobie radzi z łączeniem roli mamy, żony z pracą?

Jest to wyzwanie, bywa trudne, tym bardziej, że w dzisiejszym tempie świata bardzo łatwo można poddać się pracy. Ale jest drogą, którą świadomie wybrałam – prowadzenie własnego biznesu i stworzenie szczęśliwej rodziny. Są dni, kiedy mam wrażenie, że totalnie mi nie wychodzi, są dni, kiedy jest zupełnie odwrotnie. Cały czas nad tym pracuje, nad tym balansem między czasem, który poświęcam pracy, a czasem, który przeznaczam dla rodziny, przyjaciół i wyłącznie dla siebie! Moi najbliżsi, mąż, dzieci i rodzina są moim ogromnym wsparciem. Niewątpliwie to dzięki ich zrozumieniu i akceptacji moich wyborów mogę czuć się szczęśliwa.

Czuje się Pani kobietą sukcesu?

W moim pojęciu bycie Kobietą Sukcesu to bycie Kobietą Szczęśliwą. Bycie szczęśliwym w dzisiejszych czasach uważam za ogromny sukces. Mam wyjątkową rodzinę, prawdziwych przyjaciół, pracuje ze świetnymi ludźmi. To są te elementy, które jeżeli idą równolegle mam poczucie szczęścia i spełniania.

My, kobiety robimy naprawdę dużo imponujących rzeczy, pomimo tego, że czasem wydaje się nam, że nasz dzień był totalnie zwyczajny. Kiedy jednak przyjrzymy się organizacji i logistyce naszych działań, często wydawać by się mogło, że to prawie jak lot w kosmos i z powrotem.

A więc tak – czuje się kobietą sukcesu.

III miejsce w plebiscycie Podlasianka 2018, jak Pani odbiera to wyróżnienie?

Marzec 2018 zostanie długo w mojej pamięci. Okazuje się, że to moja szczęśliwa „3”: III miejsce w Plebiscycie Podlasianka 2018 w kategorii biznes, a rok 2018 upłynął przede wszystkim pod tytułem „T3”, czyli Hotel Traugutta3.

Nie jestem fanką plebiscytów, ale jestem ogromną fanką inicjatyw podejmowanych przez kobiety. Bardzo doceniam Pani zaangażowanie jako inicjatorki Podlasianki i stworzenie takiej przestrzeni dla kobiet, które stawiają na siebie. Dlatego bardzo się cieszę, że mogłam się stać się częścią tego wydarzenia. Tym bardziej, że odbywa się ono w Hotelu Podlasie, który raz do roku staje się świadkiem święta kobiet z miłością do tego, co robią.

To wyróżnienie zainspirowało mnie do przyłączenia się do projektu Era Nowych Kobiet by Joanna Przetakiewicz. Spontanicznie wysłałam zgłoszenie, dostałam zaproszenie na spotkanie Liderek – i jestem Liderką Projektu w Białymstoku. Warto ryzykować! Jest to projekt, który łączy wszystkie kobiety, ma na celu wspierać je w budowaniu poczucia własnej wartości, inaczej to projekt szczęście. Moim założeniem jest łączenie kobiet, które wymienią się swoim doświadczeniem oraz energią. Zapraszam do dołączenia na Facebook’u do profilu Era Nowych Kobiet by Joanna Przetakiewicz Białystok oraz obserwowania nas na Instagramie.

Projekt dla Szczęśliwych Kobiet nadchodzi!

Dziękujemy.

Fot. Renata Świątecka

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *