Najlepsza inwestycja w dorosłość naszego dziecka

Najlepsza inwestycja w dorosłość naszego dziecka

Czego dzisiaj możemy zapewnić naszym dzieciom więcej, aby mieć pewność, że poczyniliśmy najlepszą inwestycję w dorosłość naszego dziecka?

Coraz więcej dzisiaj mówi się o bardzo ważnej kwestii, jaką jest świadome poświęcanie czasu energii i wysiłku w wychowywanie naszych dzieci. Ostatnio poruszałam temat tego, jak ważna jest obecność obojga rodziców w procesie wychowania dziecka i bolesnych konsekwencji braku aktywnej obecności jednego z nich (czytaj). Dzisiaj chciałabym zatrzymać się dłużej przy tym, na czym rodzice mogliby się skupić i na co zwrócić uwagę, uwzględniając to, w jakim kierunku zmierza nasza przyszłość i rozwój technologiczny, którym jesteśmy zalewani.

Najnowsze badania mówią, że ludzie mają dzisiaj największe problemy z budowaniem bliskich relacji i okazywaniem emocji. Wszystko wskazuje na to, że ten trend zostanie jeszcze wzmocniony. Świat XXI wieku i wszechobecnych social mediów zamyka nas na emocje i powoduje olbrzymie kłopoty z budowaniem relacji. Prawdziwa autentyczność i umiejętność budowania wartościowego kontaktu z drugim człowiekiem w kontekście najbliższych 30 lat będzie na wagę złota.

Steven R. Covey specjalista pracujący z rodzinami, posługując się metaforą konta bankowego, mówi o wewnętrznym „koncie” każdego człowieka, na którym zbierany jest kapitał w postaci pozytywnych zasobów, doświadczeń i wiedzy, jaką rodzice wpłacali regularnie w dzieciństwie na konto dziecka, jakim byliśmy. Im większy zebrany kapitał, tym lepiej dziecko, które staje się dorosłym umie sobie poradzić w życiu, im kapitał uboższy, tym mniej jest z czego czerpać w chwilach kryzysów i trudności.

Jak my rodzice możemy dzisiaj, kiedy jest na to czas, zasilać konto naszego dziecka o wartościowy kapitał, który w przyszłości będzie owocował?

Z mojego psychoterapeutycznego punktu widzenia osoby, która dużo pracuje z ludźmi i posiada męża zgłębiającego tematy futurologiczne, tzn. dotyczące wiedzy o naszej przyszłości, to czego dzisiaj jak najwięcej powinniśmy zapewniać dziecku to:

  • Uwaga

Czyli widzenie i zauważanie dziecka, tego, jakie jest, odzwierciedlanie tego, kim jest i jakie jest, co robi, co mówi, jak się zachowuje. Dawanie mu sygnału, że je widzimy.

  • Rozmowa i bezpośrednia komunikacja

Rozmowa buduje bliskość, uczy nawiązywania kontaktu, sposobów budowania relacji, komunikowania siebie i swojego wewnętrznego świata.

  • Nazywanie emocji

Uczy zauważania, rozpoznawania i wyrażania swoich stanów emocjonalnych, pokazuje konstruktywne sposoby radzenia sobie ze swoimi emocjami, wnoszenia ich w kontakt z drugim człowiekiem

  • Mówienie i przyznawania się do błędów

Kiedy rodzic potrafi przyznać się do popełnionego błędu i nie krępuje się mówić o swoich słabościach, pokazuje dziecku, że nie musi być idealne, że czymś normalnym jest sytuacja bycia nieomylnym, uczy, że to nic strasznego pokazywać siebie prawdziwego, nie zachęca do budowania nierealnego wyidealizowanego obrazu siebie przed innymi, nie zachęca do tłumienia w sobie negatywnych emocji.

  • Autentyczność

Uczy bycia prawdziwym, pokazuje, że człowieka można przyjąć takiego, jakim jest naprawdę bez konieczności udawania kogoś kim się nie jest.

  • Respektowanie granic

Szanowanie odrębności dziecka uczy je, że może być oddzielną osobą, ze swoimi granicami, potrzebami, własnym sposobem myślenia, pomaga mu budować jego tożsamość jako kogoś, kto wie kim i jakim jest.

  • Samodzielność

Pozwalanie na popełnianie błędów, uczenie się na swoich przeżyciach uczy wyciągania lekcji na przyszłość, pomaga budować niezależność, zaradność i odrębność od innych ludzi.

  • Kreatywne spędzanie czasu

Pomaga otwierać się na różne aktywności, budując bogatą osobowość, uczy nowych umiejętności, nie zamyka w wirtualnym świecie, pokazuje możliwości poszukiwania sensu poza światem online.

  • Pokazanie życia rodzinnego jako wartości

Uczy budowania kontaktu i bliskości z innymi, tworzy pierwsze zręby relacji, pierwszych wzorców zachowań wykorzystywanych w przyszłości w innych kręgach społecznych.

  • Okazywanie czułości

Daje poczucie bezpieczeństwa, pomaga w rozwoju psychospołecznym, uczy otwartości na dotyk jako formy okazywania uczuć.

  • Budowanie bezpiecznej, stabilnej więzi

Decyduje o tym, w jakie relacje partnerskie wejdzie człowiek w dorosłym życiu, jaką relację nawiąże ze sobą, ze światem oraz z drugim człowiekiem, bez wzorca bezpiecznej więzi może wytworzyć się unikowy, lękowy lub wycofujący sposób istnienia w relacji, w którym lęk zniweluje możliwość zbudowania satysfakcjonującej relacji.

Jako rodzice możemy wiele.

Czasami nam samym jest trudno uczyć dziecko tego wszystkiego, co powyżej, bo sami nie otrzymaliśmy odpowiedniego przygotowania od naszych rodziców. Nie chodzi o nieomylność, chodzi o dobre intencje budowania relacji, w której dziecko będzie czuło, że rodzic się stara i robi ile może, aby pomóc mu w rozwoju. Czasami nie trzeba wiele, czasem wystarczy dziecku w tym rozwoju po prostu nie przeszkadzać.

Jeśli naprawdę chcemy, ale jest zbyt trudno, warto poszukać w lokalnej społeczności warsztatów wychowawczych lub skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą odnośnie do wsparcia w budowaniu kontaktu ze swoim dzieckiem, a także z samym sobą. Często bardzo pomaga przepracowanie własnej przeszłości i doświadczeń ze swoimi rodzicami, aby lepiej zrozumieć, co i jak można swojemu dziecku zaoferować. Nie bójmy się prosić o pomoc, to nie powód do wstydu, to raczej powód do dumy.

Autor: Justyna Kruszewska – Psychoterapia i Rozwój Osobisty

www.facebook.com/KruszewskaPsychoterapia/

Źródło fot. Pixabay

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *