„Nie należę do osób, które mogą oprawić się w ramkę” – Anna Gawlik

"Nie należę do osób, które mogą oprawić się w ramkę" - Anna Gawlik

O ciężkich z pozoru decyzjach, pasji i modzie rozmawiamy z projektantką – Anną Gawlik.

Obcasypodlasia.pl: Twoje spotkanie z modą – wyjechałaś do Włoch właśnie w tym celu, czy to  tam się z nią zetknęłaś.

Anna Gawlik: Wyjechałam, bo pojawiła się możliwość wyjazdu do pracy. Tam dopiero po ok 7 latach zetknęłam się z modą, z którą były związane też moje studia.

Dlaczego zainteresowała Cię akurat moda?

We Włoszech przeszłam proces odzyskania siebie. Od zawsze moda w pewien sposób mnie fascynowała, ale zawsze też miałam wątpliwości typu – to nie dla mnie, jak się z tego utrzymam itp. Jednak będąc we Włoszech uwierzyłam i otworzyłam się na to, że ja też mogę spróbować. Szukając odpowiedzi na to, co chciałabym robić w życiu, zaczęłam wracać myślami do tego, co lubiłam robić jako dziecko – rysować, co zaowocowało projektowaniem.

Projektujesz tylko dla siebie?

Dla siebie, ale współpracuję też z firmami i projektuję dla klientów indywidualnych.

To Twoja pasja, na której się skupiasz w 100% i z którą wiążesz przyszłość?

Tak. Jednak nie wiem co będę robiła np. za 5 lat. Nie należę do osób, które mogą „oprawić się w ramkę” i stwierdzić, że będę coś robiła do końca życia – ja tak nie mam. Różnie w życiu może być, nie zamykam drzwi na inne rzeczy, obecnie jest moda. Od kiedy zostałam mamą, wiążę rolę mamy z pracą co sprawia, że na chwilę obecną nie chcę się w 100% poświęcić pracy, wybieram dziecko.

Masz już swoje kolekcję?

Tak. Mam już swoje kolekcje.

Wróciłaś do Polski, po to aby…?

Poznać Polskę. Po urodzeniu dziecka poczułam w sobie, że dopóki nie chodzi do przedszkola, nie jestem zobowiązana tym, że odbieram mu jakieś znajomości itp. Tym samym mogę zobaczyć jak jest w Polsce, co się zmieniło, chciałam jej doświadczyć ponownie. Ponieważ przyjazd na wakacje to nie to samo.

Wróciłaś na stałe?

Nie wiem. Kupiliśmy dom, ale nie mam tak, że jeśli mam dom, to muszę tu być. Jestem tam, gdzie czuję się dobrze.

Ciężko jest podjąć takie decyzje, kiedy nie jesteś już odpowiedzialna tylko za siebie?

Jest inaczej. Jednak takie decyzje – życiowe, podejmuje się razem. To nowe doświadczenia. Nie chciałabym w przyszłości żałować, że nie spróbowałam.

Jesteś rozbita pomiędzy Polską, a Włochami?

Nie rozbita, ale wzbogacona o podwójną miłość. Wyjeżdżając zawsze zbierasz doświadczenia, wzbogacasz się o nie. Przecież zawsze można wrócić, wrócić bogatsza, z bagażem doświadczeń. Fajnie jest wrócić i widzieć te same miejsca z innej perspektywy. Oczywiście zależy to od punktu widzenia, ale uważam, że w Polsce w sumie nic nie brakuje. Jeśli ktoś chce odnaleźć swoją drogę do pasji to w Polsce też może.

Wróćmy do mody. Jakie masz plany?

Na chwilę obecną planuję pokaz mody, którego jestem inicjatorką. „Wczoraj spotyka dziś”, który odbędzie się we wrześniu. Nie będzie to pokaz tylko moich projektów, ale ubrań z dawnych lat, znalezionych np. na strychu. W realizacji moich planów wspierają mnie: Gminny Ośrodek Kultury w Gródku oraz zaprzyjaźnione osoby Panie Danuta, Irena i Magda. Na razie skupiam się na pokazie, a później zobaczymy.

Dziękujemy.

Fot. Archiwum własne Anna Gawlik

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *