„Pisanie jest w każdym z nas, trzeba tylko znaleźć sposób, aby wydobyć je na zewnątrz” Jola Czemiel

„Pisanie jest w każdym z nas, trzeba tylko znaleźć sposób, aby wydobyć je na zewnątrz” Jola Czemiel

Jakiś czas temu jedna z naszych Czytelniczek napisała do nas wiadomość z zapytaniem o Patronat nad jej książką. Dziś wspólnie z autorką możemy opowiedzieć Wam już o jej thrillerze – „Portektor”, którego premiera odbyła się w lutym.

Obcasypodlasia.pl: Może zacznijmy od samego początku. Od czego się zaczęła Pani przygoda z pisaniem?

Jola Czemiel: Podobno wszystko jest możliwe, a niemożliwe wymaga tylko trochę więcej czasu. Pisanie jest w każdym z nas, trzeba tylko znaleźć sposób, aby wydobyć je na zewnątrz. A nieco odwagi pomoże w pokazaniu tych tekstów światu. Nigdy nie brakowało mi odwagi, ale czasu przeważnie tak. Teraz lepiej go organizuję i piszę.

Protektor to Pani pierwsza książka?

Wydałam jeszcze miniaturki literackie, „Skryba i Ja, wprawki literackie, czyli rzecz o pisaniu”. Od tej autorskiej strony na FB zaczęła się moja przygoda w sieciach społecznościowych, gdzie znalazłam od razu bratnie dusze i grupy literackiego wsparcia. Niedługo wydaję drugą książeczkę „Skryptorium, zapiski na dobry początek”. Tych pozycji nie sprzedaję, rozdaję znajomym, ale można je nabyć w formie papierowej w sklepie internetowym Ridero.

Dlaczego właśnie ten gatunek?

Fascynuje mnie świat niewyjaśnionych zagadek, tajemnic i spisków. Thriller, to forma literacka, w której można doskonale oddać taki sekretny klimat. Poza tym lubię szybką akcję i tykający zegar za plecami oraz suspens, kiedy czytelnik z każdą przeczytaną stroną nabiera przekonania, że gdy tylko przewróci kartkę, dowie się czegoś, na co czekał od początku książki. I tak do końca. Ukończyłam szkołę pisania thrillerów Dana Browna i staram się korzystać z jego cennych wskazówek.

Postacie i wydarzenia są w pełni fikcyjne?

Istnieje pewien pierwowzór Benedicta Rutherforda, najemnika, który nie wiadomo dlaczego postanawia zająć się spokojną pracą detektywa. Profesor Alex Grant posiada także swego sobowtóra w rzeczywistości. Nie mogę tego powiedzieć o innych postaciach, bo przecież to nie jest literatura faktu. Co do wydarzeń, cóż? Niech każdemu nieco podpowie jego intuicja i obserwacja otaczającego świata. Miejsca, opisane w powieści, w większości przypadków można znaleźć naprawdę.

Zdradzi Pani naszym Czytelniczkom o czym jest książka?

Thriller PROTEKTOR, uznany przez niektórych recenzentów za powieść sensacyjną lub powieść akcji jest o tajemnicach, których lepiej nie odkrywać, ale główny bohater Benedict Rutherford w starciu z przeciwnikiem – Protektorem nieźle sobie radzi w ich ujawnianiu. Czy aby na pewno dotrze do sedna? Możecie sami to sprawdzić. Sto krótkich rozdziałów przeplatanych ciekawymi dygresjami czeka na czytelnika.

Będą kolejne?

Następna powieść OKO HORUSA przeniesie naszego bohatera w zupełnie inne miejsce, ale sprawy, z którymi przyjdzie się uporać Benedictowi nie okażą się wcale łatwiejsze. Wręcz przeciwnie. Sama się boję, czy uda mu się wyjść z tego w jednym kawałku. Za to dowiemy się trochę więcej o motywach jego postępowania i o nim samym. No i na końcu KONGRES (tytuł roboczy), trzecia powieść, w której niektóre wątki się rozplączą, a tajemnice zostaną odkryte. Prawie wszystkie. Miłej lektury.

Korzystając z okazji, zapraszam Was kochani czytelnicy na 8. Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku, w dniach 12-14.kwietnia 2019r (budynek Opery i Filharmonii Podlaskiej przy ul.Odeskiej 1), gdzie będziecie się mogli spotkać przy naszym stoisku nie tylko ze mną, ale też z innymi członkami Grupy Literackiej Verte (należę do niej) oraz podyskutować o książkach podczas fajnego spotkania z czytelnikami. Jola Czemiel.

Fot. Z archiwum Jolanty Czemiel

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *