Problemy w związku. Kiedy udać się do psychologa

Problemy w związku. Kiedy udać się do psychologa

Dziś na to pytanie odpowie psycholog naszego Centrum Pani Iwona Zych:

Poznali się, zakochali w sobie, wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie….zazwyczaj w bajce.

Życie i rzeczywistość wyglądają trochę inaczej. Nie istnieje para, która nie doświadczyła mniejszych lub większych trudności związanych ze wspólnym byciem razem. Czy po pierwszej, większej kłótni warto szukać pomocy specjalisty, czy jednak poczekać aż kryzys będzie naprawdę poważny? Odpowiem jak klasyczny psycholog…to zależy. Jeżeli w samochodzie do wymiany jest wycieraczka, jakaś część z nas ma umiejętności i zrobi to sama, ale znam osoby, które się tego nie podejmą i jeżdżą do serwisu. Dlatego moment, w którym zdecydujemy się na pomoc specjalisty jest bardzo indywidualny. Zawsze warto więc rozważyć to kiedy czujemy, że utknęliśmy w naszym związku lub sytuacja mocno się zawikłała.

Wchodząc w związek małżeński każda ze stron ma jego wyidealizowaną wizję. W sposób romantyczny i daleki od rzeczywistości patrzymy także często na swojego Partnera. Do małżeństwa wnosimy wzorce i schematy z naszych rodzin, nawet te, które świadomie wcale się nam nie podobają u naszych rodziców. Po ślubie uruchamiają się wszelkie powinnościowe modele: kobieta powinna być w domu i zajmować się dziećmi, mężczyzna zarabiać na utrzymanie; to męskie, a to kobiece czynności, trzeba mieć dzieci, musi być codziennie obiad z dwóch dań itp. itd. Im więcej tematów nie zostało poruszonych przed ślubem albo Partnerzy uważali, że postawią na swoim lub (o zgrozo!) po ślubie coś się zmieni, z tym większą ilością kłopotów mają do czynienia później.

Często słyszę od skonfliktowanych małżonków: „A moja mama to zawsze mężowi robiła śniadanie.” „A mój ojciec to nigdy nie powiedział złego słowa mamie…” Młodzi ludzie podświadomie ustawiają swoje małżeństwo na tory właściwe dla ich rodziców, bo to jest im znane, jednak często okazuje się, że idą one w przeciwnych kierunkach. Zatrzymanie się w narastającej sytuacji konfliktu, kiedy to każda ze stron chce wygrać, udowodnić kto ma rację, kogo prawda jest ważniejsza i jak wygląda „prawdziwe małżeństwo”, może nie być możliwe bez szkody dla związku lub poczucia krzywdy jednej ze stron. Wizyta u psychologa w takiej sytuacji pomogłaby spojrzeć na partnera i sytuacje z innej perspektywy. Daje możliwość zatrzymania „śnieżnej kuli” konfliktu. Pozwoli na swobodną wypowiedź obydwu stroną z prawem do wysłuchania i być może zapoczątkuje inną jakość komunikacji w związku. Z pewnością pomoże zrozumieć schematy postępowania i znaleźć źródło konfliktu. Możliwe, że uda się wypracować nowe wzorce małżeństwa i związku nieobciążone rodzinnymi zaszłościami; takie które będą odpowiadały obojgu Partnerom, a nie osobom trzecim, bo małżeństwo to dwie osoby, nawet jeśli teściowa jest przekochana.

Zdarza się, ze pierwszy kryzys dotyka parę wraz z pojawieniem się dziecka, kiedy uwaga kobiety mocno nakierowana jest na potomka. Praca pary z psychologiem pomaga zrozumieć obojgu wzajemne potrzeby i oczekiwania związane z tym pięknym, ale niezwykle dla par trudnym okresem. Zazwyczaj pomaga pokazanie im, że grają w jednej drużynie i nikt nie jest wyautowany, jedynie zmieniła się dynamika gry i uwaga przeniosła się na inną część pola. Jeżeli w porę problem nie zostanie zażegnany, bardzo często małżonkowie odsuwają się od siebie tak daleko, że gubią drogę do siebie na zawsze. Psycholog nie jest sędzią, ale bywa też mediatorem, który pomaga Partnerom zauważyć i zobaczyć człowieka w całości w swoim współmałżonku.

Konflikty, kłótnie, nieporozumienia i kryzysy są częścią partnerskiego życia. Nie muszą oznaczać końca związku, ale także nie ma potrzeby żeby były częścią małżeńskiej rutyny. Znam pary od lat żyjące w konflikcie uważające to za normę, nierozwiązywalną sytuację. Do psychologa trafiają w ostateczności i desperacji tuż przed decyzją o rozwodzie. W czasie pracy słyszę, że żałują podjęcia tak późno decyzji o pomocy psychologicznej. Uważają, że stracili wiele lat i dobrych chwil na walkę ze sobą zamiast na współpracę.

Problemy małżeńskie nie wynikają jedynie z nieumiejętności komunikacyjnych, odmiennych oczekiwań czy schematów wyniesionych z dzieciństwa. Bywa także tak, że jedna ze stron boryka się z poważnym problemem np. choroby przewlekłej czy uzależnienia. Praca psychologa z parą polega przede wszystkim na zdiagnozowaniu problemu. Jeśli stwierdzi, że jeden z małżonków wymaga indywidualnej terapii, sugerując to, pomaga parze. Wtedy praca idzie dwiema drogami. Indywidualnie i w parze, ugruntowując zmiany zachodzące w czasie obu terapii.

Po czasie nieporozumień i kłótni para, która trafia do psychologa, ma nadzieję na uzdrowienie, na ratunek. Czasami jedyne, co może psycholog to pomóc się takiemu małżeństwu rozstać w zgodzie. Pomaga także przetrwać rozwód, który tuż po śmierci współmałżonka jest najbardziej stresującym wydarzeniem w życiu. Ale to już zupełnie inna historia…

Kiedy do psychologa:

  • jeśli nie możecie porozumieć się w podstawowych kwestiach funkcjonowania Waszego małżeństwa;
  • w konflikt zaangażowane są osoby trzecie a rodzina zaczyna wyglądać, jak „dwa wrogie obozy”;
  • jeśli wydaje się Wam, ze mówicie dwoma językami dalece dla siebie niezrozumiałymi;
  • kiedy czujecie, ze oddalacie się od siebie, przestajecie chcieć ze sobą rozmawiać, dotykać się, spędzać wolny czas, a próby nawiązania ponownej bliskości nie przynoszą oczekiwanych skutków ;
  • zachowanie jednej ze stron (albo obu) wychodzi poza kanon społecznie akceptowanych: agresja, przemoc słowna, fizyczna lub ekonomiczna, brak zainteresowania sprawami rodziny i dzieci;
  • pojawienie się dziecka a wraz z nim sytuacje konfliktowe, oddalenie się od siebie i trudne zachowania małżonków;
  • nadużycia i uzależnienia- alkohol, narkotyki, hazard, gry komputerowe, zakupy itp.
  • kryzys małżeński- zdrada, tylko wtedy, kiedy zdradzający małżonek rzeczywiście decyduje się definitywnie zakończyć romans!
  • rodziny patchworkowe, kiedy małżonkowie doświadczają stresujących sytuacji związanych z poprzednimi związkami.

Autor: Iwona Zych

Fot. archiwum własne Autora.

www.kobietairozwod.pl

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *