„Raj na kredyt” rozmowa z autorką – Krystyną Bezubik

"Raj na kredyt" rozmowa z autorką - Krystyną Bezubik

Zapraszamy na rozmowę z Krystyną Bezubik, autorką książki „Raj na kredyt”, która opowiada nam o kulisach powstania książki, planach na przyszłość i obecnych realiach panujących w świecie wydawnictw.

Obcasypodlasia.pl: „Raj na kredyt” – moje pierwsze skojarzenia z tytułem zupełnie odbiegały od faktycznej tematyki książki. Co powiedziałabyś o niej, gdybyś chciała zachęcić innych do jej przeczytania?

Krystyna Bezubik: Przede wszystkim powiedziałabym, że jest to książka o spełnianiu marzeń, a także odkrywaniu samej siebie. Chociaż „Raj na kredyt” może kojarzyć się z frankami, tak naprawdę jest metaforą dążenia do tego, co jest dla nas ważne. Dla bohaterki książki było to pragnienie zmiany, ucieczka od rzeczywistości, która ją przytłaczała. Podjęła próbę. Rozpoczęła pracę naukową, ale stopnie, na które wchodziła, stawały się kolejnymi poziomami jej własnego rozwoju.

Na pewno powiedziałabym również, że jest to książka niezwykle starannie wydana i po prostu ładna. Z właścicielką Studia Wydawniczego Suite 77 zadbałyśmy, aby stała się prawdziwym doznaniem estetycznym.

Książka jest pewnego rodzaju historią, opisaną w dość oryginalny sposób. Twoją historią?

W książce można odnaleźć elementy mojej historii. Tak jak bohaterka przeszłam przez studia doktoranckie i pracowałam w szkole. Jednak nie jest to przeniesienie jeden do jednego. Moja bohaterka żyje własnym życiem, a ja swoim.

Co do oryginalności formy – rzeczywiście sięgnęłam po formę rzadko spotykaną dzisiaj – prozę poetycką – ale właśnie ten zapis pozwolił mi budować historię na metaforach, według niektórych czytelników – opowieść psychologiczną, uniwersalną, w której odnajdzie się wiele osób.

Podczas jednego ze spotkań autorskich padło stwierdzenie, że wśród postaci książki można rozpoznać osoby rzeczywiste . To Twój świadomy zamysł?

Gdy tworzyłam postaci świata naukowego, przychodziły mi na myśl ludzie, których poznałam. w moich bohaterach można dostrzec rysy autentycznych ludzi , jednak zakamuflowałabym te portrety i świadomie mieszała fikcję z rzeczywistością, tak, by nadać tym portretom wymiar uniwersalny. Nie tyle mi zależało, by sportretować konkretnych ludzi, co stworzyć kilka typów osobowości, które spotkałam w trakcie swojej naukowej przygody.

Jak długo przygotowywałaś książkę? Ile czasu zajęło Ci pisanie, a ile czasu potrzebowałaś na wydanie?

Mogłabym napisać książkę o tym, jak pisałam „Raj na kredyt”. Pierwszą wersję napisałam w kilka miesięcy (chyba czterech), ale nie spełniała ona moich oczekiwań. Czułam, że czegoś w niej brakuje. Pierwsi zaufani czytelnicy potwierdzili moje odczucia.

Nie czułam się gotowa, aby przeredagować tekst. Potrzebowałam czasu, musiałam zdystansować się do tego, co napisałam. Książka dwa lata przeleżała w szufladzie.

Gdy miałam wersję ostateczną, wydanie zajęło kilka miesięcy.

To Twoja kolejna publikacja. Z pewnością masz spore doświadczenie dotyczące wydawania książki. Co poradziłabyś osobom początkującym w tej dziedzinie?

Co mogłabym doradzić? Przede wszystkim to, żeby byli wytrwali. Każdy, kto na serio myśli o pisaniu książek, nie może się poddawać. Początki mogą być trudne. Na ogół pierwsze próby wydania kończą się fiaskiem. Najgorsze, co może zrobić autor, to poddać się i więcej nie próbować.

Poradziłbym również, żeby początkujący autorzy uważnie rozglądali się po rynku wydawniczym, zdobywali wiedzę o warsztacie wydawniczym – zarówno o tym, jak można wydać książkę, jak i o tym, jak ją promować. W dzisiejszych czasach wydanie książki staje się coraz łatwiejsze. Prawdziwą sztuką pozostaje dotarcie z nią do czytelników. Na początek mogę polecić artykuły na moim blogu piszebochce.pl.

Prowadzisz też Kawiarnię Literacką. Podczas Twoich spotkań autorskich spotykamy wielu Twoich uczniów. Zdajesz sobie sprawę, że stałaś się mentorem wielu osób?

Tak, zdaję sobie sprawę. Obecnie byłaby to fałszywa skromność, gdybym udawała, że jest inaczej.

Czy są już plany na kolejną pozycję Twojego autorstwa?

Tak, nawet bardzo konkretne. Skończyłam pisać poradnik o tym, jak wydać i wypromować książkę. Chciałam, aby była to książka, w której początkujący autor znajdzie odpowiedzi na większość pytań. Równolegle powstają kolejne opowiadania, które za jakiś czas zbiorę i wydam w formie książkowej.

Dziękujemy.

Autor fot. Wojciech Wojtkielewicz

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *