Z cyklu „Pytam więc jestem” – Jakub Kucner

Z cyklu "Pytam więc jestem" - Jakub Kucner

Jakub Piotr Kucner – ma lat 30, pochodzi z Poznania. Tytuł Mister Polski 2017 nie przeszkadza mu w tym, aby nieść pomoc potrzebującym w dalekiej Gambii. Niedawno spełnił jedno ze swoich największych marzeń i wraz ze swoją Partnerką założyli fundację Power Changers. Natomiast już niedługo czeka Jakuba kolejne, wielkie wyzwanie, a mianowicie konkurs Mister Global w Tajlandii. Cała Polska trzyma kciuki, a męska część naszego kraju może być spokojna, bo posiada naprawdę godnego reprezentanta.

Iwona Dzbeńska: Kiedy odkryłeś w sobie potencjał swojej aparycji. Zawsze miałeś poczucie że dobrze wyglądasz, czy ta świadomość pojawiła się w jakimś określonym etapie Twojego życia ?

Jakub Piotr Kucner: Nie, nie zawsze czułem że dobrze wyglądam, ale też nigdy nie myślałem, że coś jest nie tak. Każdy ma w sobie coś, tylko trzeba to odkryć. W drugiej klasie liceum zostałem Misterem szkoły co oznacza, że według dziewczyn w szkole, bo to one głosowały -nie wyglądałem najgorzej. Później w wieku ok 23-24 lat miałem okres w którym borykałem się z nadwagą ważyłem wtedy ok 95 kg. Moja siostra uświadomiła mi, że jest coś nie tak. Kiedy zobaczyła mnie latem na plaży, powiedziała mi wprost że jestem gruby, to spowodowało że wziąłem się za siebie i zacząłem ćwiczyć. To był moment od którego już zacząłem się zmieniać. Nad świadomością swojej aparycji i pewnością siebie pracowałem, więc to też nie wzięło się od razu.

Czy przystojni mężczyźni również doznają zazdrości od innych mężczyzn – podobnie jak to jest w przypadku pięknych kobiet , którym te mniej atrakcyjne koleżanki potrafią uprzykrzyć życie ?

Myślę, że nie ma tu reguły. Aczkolwiek u facetów na pewno nie jest to tak odczuwalne.

W psychologii występuje taki mechanizm zwany efektem halo anielskim – polega on na tym że osobom bardzo atrakcyjnym fizycznie zanim się je dokładnie pozna to z mety przypisuje się właściwie wszystkie istniejące pozytywne cechy … Spotkałeś się z takim podejściem do Twojej osoby – podoba Ci się to jeśli ktoś Cie idealizuje, czy raczej Cię to razi ? Wiadomo nie ma ideałów. 

Nie lubię komplementów i idealizowania, oczywiście jest miło jeżeli ktoś powie na mój temat coś miłego, ale raz wystarczy. Zawsze powtarzam, że nie ma ideałów. Mi do ideału bardzo dużo brakuje, ale też doceniam siebie i staram się cały czas pracować nad sobą, aby być lepszym. Co do wspomnianego w pytaniu podejścia do mojej osoby to spotkałem się z tym i zawsze dziwnie się z tym czuje. Muszę przyznać, że nie lubię tego.

Gdybyś miał zdefiniować męskość – to co byś powiedział ?

Męskość to klasa, szlachetność, styl.  Jednym słowem męskość to rycerskość.

Bardzo imponuje mi to, jak udzielasz się charytatywnie . Łamiesz tym samym stereotyp, że przystojny facet -mister to nakremowany laluś. Jesteś przykładem na to, że można świetnie wyglądać, dbać o siebie i jednocześnie pomagać ludziom na światowa skalę – tytuł Mistera Polski nic nie zmienił – dalej jeździsz pomagać – jak to wszystko się zaczęło?

Bardzo się cieszę, że ludzie dzięki temu co robię zwracają większą uwagę na to, że można pomagać i zrobić coś dobrego. Zawsze powtarzam, że jeżeli każdy z nas zrobi choć trochę dobrego to razem możemy zmienić świat.
Niedawno spełniłem jedno z swoich marzeń i razem z moją dziewczyną stworzyliśmy fundację Power Changers, która będzie miała za zadanie nieść pomoc ludziom w różnych częściach świata. Zaczynamy oczywiście od Gambii; od której to wszystko się zaczęło.

Już na studiach marzyłem o tym, aby kiedyś pojechać na misje, rok temu w maju udało mi się spełnić to marzenie i po raz pierwszy poleciałem do Gambii ze znajomymi i zaprzyjaźnioną fundacją. Propozycja pojawiła się naglę, a ja wtedy nawet chwili się nie zastanawiałem.

Dobrze czujesz się w show biznesie – sam sobie radzisz – czy potrzebny jest mentor – przewodnik ? 

Show biznes albo się polubi albo nie. Jeżeli tego nie czujemy, nie ma co tkwić w tym na siłę. Poznałem ten świat i musiałem się go nauczyć, dzięki temu daję sobie w nim radę. Każdy potrzebuje mentora także ja.

Co dał Ci tytuł najprzystojniejszego Polaka ? Czy coś zmienił w Twojej osobowości ? Czy odkryłeś w sobie coś nowego, lub czy może zwalczyłeś cechę, która np. Ci przeszkadzała?

Sam tytuł nic nie zmienił, ale za to droga do niego bardzo dużo. Jest takie powiedzenie, które mówi że nie sam cel, a droga do niego powoduje że stajemy się lepsi. Cel jest nagrodą za drogę, ale to droga jest najwartościowsza, bo właśnie podczas niej odkrywamy ile jesteśmy warci. W moim przypadku było tak samo zmieniłem się nie tylko fizycznie, ale też na pewno jako człowiek podczas starania się o tytuł. Były to dwa lata ciężkiej pracy i wyrzeczeń, dzięki którym osiągnąłem swój cel.

Czy możliwe jest to, aby na casting do konkursu wyglądu poszedł mężczyzna, który wprawdzie jest przystojny, ale nie ma pewności siebie. Co kieruje człowiekiem który podejmuje to wyzwanie ?

Oczywiście że tak, ja taki właśnie byłem kiedy po raz pierwszy poszedłem na casting w 2015 roku. Wtedy startowałem po raz pierwszy.

Nie byłem w wcale pewny siebie i później długo się zastanawiałem co się stało, że przeszedłem casting. Ten konkurs pomaga w przezwyciężeniu swojej niepewności. Żeby pokonać swoje słabości trzeba im rzucić wyzwanie i zmierzyć się z nimi. Tylko tak je pokonamy. Ja, w 2015 roku właśnie tak zrobiłem i udało się. Nie można się podawać i zamykać w sobie trzeba walczyć o siebie zawsze.

Kobiety Cię częściej podziwiają, czy obawiają się do Ciebie odezwać ? Dostałeś kiedyś od kobiety przysłowiowego ” kosza „?

Ha ha, w liceum bardzo podobała mi się jedna dziewczyna, którą bardzo chciałem zaprosić na studniówkę. Pojechałem do niej z kwiatami i niestety dostałem kosza.

Jak jest obecnie, trzeba by było zapytać kobiety, ale myślę że jestem osobą która nie buduje dystansu i zawsze staram się być pozytywny, miły i uśmiechnięty. Także mam nadzieję, że nie odstraszam kobiet.

Co w życiu stanowi dla Ciebie wartość ?

Rodzina, przyjaźń, miłość, szacunek, oddanie

Na początku lipca lecisz do Tajlandii reprezentować nasz kraj podczas bardzo ważnego i prestiżowego konkursu. Jak  przygotowujesz się do tego wyzwania ? 

Tak lecę do Tajlandii na Mister Global. Jest to bardzo ważny konkurs, i chciałbym zaprezentować nasz kraj z jak najlepszej strony. Przygotowuje się już od prawie 2,5 miesiąca. Dwa razy dziennie treningi, nauka języka. Staram się wysypiać i prawidłowo odżywiać po to, aby być przygotowanym jak najlepiej. Na pewno polecę tam pozytywnie nastawiony, a co będzie zobaczymy.

Jak podobało Ci się w Białymstoku ? – wrócisz tu jeszcze ? 

W Białymstoku byłem już drugi raz. Uwielbiam to miasto za jego klimat i ludzi, którzy w nim mieszkają. Powrót planuję na pewno i mam nadzieję, że uda mi się jeszcze w tym roku.

Dziękuję za rozmowę.

Pozdrawiam

Jakub  Kucner

Rozmawiała Iwona Dzbeńska.

Fot. Archiwum własne Jakub Piotr Kucner

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *