Zapal płomień w sercach! – czyli słów parę o przemówieniach

Zapal płomień w sercach! - czyli słów parę o przemówieniach

Zapal płomień w sercach! – czyli słów parę o przemówieniach.

Czyje słowa Cię ostatnio porwały?
Wdarły się prosto do serca i poruszyły do żywego?
A potem brzmiały w Tobie jeszcze długo, wciąż mocne, jasne i inspirujące.
Kto tak do Ciebie przemówił?
Nauczyciel? Duchowny? Przyjaciel? Polityk?
Dlaczego te słowa były wyjątkowe? Dlaczego ożywiły emocje? Co dodało im mocy?

Przygotowanie dobrego przemówienia – to wielka sztuka.
Zasady retoryki spisano już w Starożytności. Przez wieki kunszt pięknego i skutecznego przemawiania – był cenną wartością.
I tak jest do dziś.

Tym narzędziem sprawnie posługują się politycy. Zwykle korzystający z pomocy ekspertów. To oni szlifują każde słowo, gest i detal. Analizując ich skuteczność.

Przemawiają królowie, prezydenci i premierzy.
Przemawiają kapłani i przywódcy duchowi.
Przemawiasz i Ty. Bo niemal każdego dnia wydarza się chwila, w której wygłaszasz światu swoje stanowisko, prowadzisz ważny monolog i chcesz wywołać określoną reakcję u słuchaczy.

Jak się wtedy czujesz? Wiesz, jak trafić do uszu i umysłów innych?

Przygotowując przemówienie, nawet to najmniejsze, kameralne i skromne – zadaj sobie kilka prostych pytań:
– do kogo będziesz mówił?
– kiedy i gdzie będziesz mówił?
– co chcesz powiedzieć?
– jaki masz cel?

To kluczowe punkty, które zakreślą Ci przestrzeń, w której się będziesz poruszał.

Jeśli staniesz w sali bankietowej przed młodzieżą na Studniówce – to te okoliczności określą kształt Twojego przemówienia.
Jeśli staniesz na placu, przed grupą strajkujących lekarzy – kluczowe kryteria będą całkiem inne.
Odmienny będzie język, przesłanie, nastrój, tempo, cel.
Ale bez względu na rodzaj, miejsce i adresata przemówienia – o jego mocy stanowi pewien wspólny czynnik.
To umiejętność poruszenia emocji.

Jeśli potrafisz zapalić płomień w sercach ludzi, obudzić dumę, radość, ciekawość, wzruszenie – wygrałeś!
Twoje słowa – zostaną w nich na długo, będą działały i przynosiły owoce.
Zjednasz ich do swoich racji, zachęcisz do działania, zainspirujesz.

Pomyśl więc o Twoich słuchaczach: czego potrzebują, za czym tęsknią, co jest dla nich ważne? – i oprzyj na tym swoje przemówienie. Odwołaj się do ich emocji, mów z pasją i osobiście. Niech ludzie czują, że to słowa prosto do nich. Skrojone na miarę. Prawdziwe i płynące z serca.

Dokładnie tak zrobiła Oprah Winfrey – amerykańska gwiazda telewizji, prowadząca codzienny talk show, jedna z najbardziej wpływowych i inspirujących kobiet na świecie, jedyna czarnoskóra miliarderka w USA – która podczas 75. gali rozdania Złotych Globów otrzymała honorową nagrodę im. Cecila B. DeMille’a.

Odbierając tę nagrodę wygłosiła płomienne przemówienie. Przez niektórych traktowane, jako zapowiedź startu w kolejnych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Słowa Oprah porwały słuchaczy, głównie kobiety, które wypełniały salę podczas uroczystości.

W swojej wypowiedzi odwołała się do budzących gorące emocję kampanii społecznych #MeToo i Time’s Up. Za tymi kampaniami kryje się potężny głos kobiet, protestujących przeciwko dyskryminacji, molestowaniu seksualnemu i przemocy.

Oprah Winfrey mówiła:

Chcę wyrazić wdzięczność kobietom, które przez lata były molestowane, ponieważ one tak, jak moja matka, miały dzieci i musiały je nakarmić, miały rachunki, które musiały zapłacić i miały marzenia, które usiłowały spełniać.
Nigdy nie poznamy nazwisk tych kobiet. Są gospodyniami domowymi, pracują w fabrykach, restauracjach, na uniwersytetach. Część z nich jest inżynierami, lekarzami czy naukowcami. Są częścią świata techniki, polityki i biznesu. Reprezentują nas na igrzyskach olimpijskich i służą w armii
Zbyt długo kobiety nie były wysłuchiwane, lub im nie wierzono, kiedy ośmieliły się wypowiedzieć swoją prawdę w obliczu władzy mężczyzn.
Ale czas się skończył!
Czas się skończył. (#Time’s up!)…

Tak jest z każdą kobietą, która decyduje się, żeby powiedzieć: “Ja też” (#MeToo). I z każdym mężczyzną, który zdecyduje się jej wysłuchać.
W mojej karierze zawsze starałam się najlepiej jak umiem – czy to za pośrednictwem telewizji, czy filmu – opowiedzieć o tym, jak mężczyźni i kobiety naprawdę się zachowują. W jaki sposób doświadczamy wstydu, kochamy, jak się gniewamy, jak doświadczamy porażek, jak się wycofujemy, jak trwamy i jak przezwyciężamy trudności.

Robiłam wywiady i sportretowałam ludzi, którzy znieśli jedne z najohydniejszych rzeczy, jakie życie może dostarczyć.
Ale jedną z cech, którą oni wszyscy zdawali się dzielić, była zdolność do podtrzymania nadziei, że nadejdzie jasny poranek, nawet po najciemniejszej nocy.

Więc chcę, żeby wszystkie dziewczyny, oglądające nas teraz wiedziały, że nowy dzień jawi się na horyzoncie!
I kiedy ten nowy dzień w końcu wzejdzie – wzejdzie dzięki wszystkim tym wspaniałym kobietom, z których wiele jest dziś na tej sali i dzięki paru fenomenalnym mężczyznom, walczącym dzielnie, żeby być pewnym, że staną się liderami, którzy zabiorą nas w czasy, w których nikt już nie będzie musiał mówić: „Ja też” (#MeToo).
Ponownie.

Większość kobiet wstała i oklaskiwała to przemówienie z wielką mocą.
Były łzy, wzruszenie i duma.
Stało się to, co jest najważniejsze: w sercach tych kobiet zapalił się płomień.
I będzie płoną jeszcze długo.
A ślad tego płomienia zostanie w nich na zawsze.

Autor: Magdalena Gołaszewska
Dziennikarka i prezenterka telewizyjna, od 20 lat związana z TVP S.A. Oddział w Białymstoku.

Prowadziła setki programów „na żywo”, wielkie koncerty plenerowe i kameralne, gale i konferencje.

Z pasji – trener wystąpień publicznych, szkoleniowiec, media coach . Z wykształcenia prawnik.

Kobieta doceniająca siłę uśmiechu, uważności i dobrych relacji z ludźmi.
Autor fot. Paweł Tadejko

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *