3 zasoby marketingowe firmy, o których możesz nie mieć pojęcia

3 zasoby marketingowe firmy, o których możesz nie mieć pojęcia

Pracując z Właścicielkami firm nad strategią komunikacji ich marek, często słyszę ubolewania nad tym, jak wiele im brakuje. Zauważają, że warto wdrożyć jakieś działania promocyjne, bo z napływem Klientów i zysków jest ciężko. Brak im jednak wiedzy, co faktycznie będzie skuteczne. Brak im narzędzi i świadomości możliwych rozwiązań.

Są przytłoczone tym, że nie wiedzą, co wybrać, na czym się skupić i mają ciągłe poczucie niedostatku. Czują się bezsilne wobec morza możliwości i zestresowane na myśl o kwestiach technicznych. Często nie mają dopracowanej strony internetowej czy FanPage’a, nie prowadzą newslettera. Coś niby działa, ale wciąż nie do końca. Wiedzą, że warto działać w Social Media, ale nie starcza im na to sił. Albo nie mają pomysłu i gubią się w wielu różnych wskazówkach.

Dziś postanowiłam opowiedzieć o zasobach, które w wielu przypadkach są dosłownie pod ręką. Mając przesyt napływających z zewnątrz wskazówek, możemy zapomnieć o tym, co najbliżej.

Pisząc o zasobach marketingowych, mam na myśli zarówno przedmioty fizyczne (produkty, próbki), wartości niematerialne i prawne (wiedza, doświadczenie, certyfikaty) jak i działania (np. komunikacja, obsługa) sprzyjające komunikowaniu i dostarczaniu światu naszych produktów, usług i umiejętności.

Chciałabym się zatem skupić na zasobach, których zauważenie, uporządkowanie, docenienie i wykorzystanie może przynieść spore zyski wizerunkowi naszej marki. Chcę także zatrzymać się w tej męczącej pogoni i przekuć proste działania na dające satysfakcję efekty.

Polecam Ci artykuł na temat 3 kroków do zadbania o wizerunek firmy.

Z naszymi zasobami jest jak z kobiecą torebką…

Zanim zaczniemy wdrażać nowe strategie marketingowe do naszych działań, warto przyjrzeć się temu, na czym stoimy. Czasem myślimy do przodu, nie zauważając tego, co mamy tuż obok. Bardzo często gonimy za jakimś trendem, czując presję „powinnam jeszcze to, powinnam tamto, inni już to robią” zapominając o chwili na docenienie tego, co już mamy.

Bywa tak dlatego, że zwyczajnie nie zauważam tego, co mamy na co dzień. Albo nie widzimy w tym potencjału marketingowego. Dlatego dziś chcę Cię zachęcić do zrobienia przeglądu posiadanych zasobów.

Czasem się śmieję, że z naszymi zasobami (znajomości, możliwości, wiedza, doświadczenia, materiały) jest jak z kobiecymi torebkami – można tam znaleźć niemal wszystko! A czasem zapominamy, że w ogóle to mamy.

Oczywiście warto jest zrobić szeroki przegląd zasobów marketingowych firmy. Od ukończonych szkół i kursów po certyfikaty jakości, poradniki czy udokumentowane wystąpienia w radio. Jednak dziś chcę Ci opowiedzieć o trzech, o które szczególnie zachęcam zadbać.

Profil prywatny na Facebooku – nasz i naszych pracowników

Dziś niemal każdy ma profil na Facebooku. Jest to miejsce, w którym spędzamy sporo czasu. Podczas gdy LinkedIn jest uznawany za platformę biznesową, Facebook kojarzy się jako przestrzeń do kontaktów prywatnych, z rodziną i znajomymi. Szczególnie jeśli chodzi o profil prywatny.

Częściowo się z tym zgadzam. Uważam jednak, że jest to wciąż niedoceniane miejsce, jeśli chodzi o budowanie relacji biznesowych i promowanie naszych firm. Jestem zdania, że profil prywatny powinien być zadbany i także pokazywać to, czym się zajmujemy zawodowo. Dotyczy to zarówno nas – właścicielek, jak i naszych pracowników. W końcu zależy nam, by Oni również byli ambasadorami naszej marki. A jeśli nie, to myślę, że powinno.

Marka osobista własna i naszych pracowników

Obecnie króluje w relacjach biznesowych i pozyskiwaniu Klientów pojęcie marki osobistej. Każdy z nas nią jest. Czy tego chcemy, czy nie.

Najprostszą definicją tego sformułowania są słowa założyciela Amazona, Jeffa Bezosa „Marka osobista to to, co mówią o Tobie inni, kiedy wyjdziesz z pokoju” Zatem zastanów się, czy to, co widać w mediach społecznościowych, pokazuje jasno, czym się zajmujesz?

Uważam, że celem dbałości o naszą firmę, rozwój, promocję biznesu jest właśnie zadbanie o te podstawowe przesłanie. Niech jak najwięcej osób wie, a przynajmniej nie ma wątpliwości, czym się zajmujemy. By w odpowiednich okolicznościach móc nas polecić lub skorzystać z naszych usług.

Profil prywatny na Facebooku ma do tego ogromny potencjał. Tam bowiem możemy budować bliskie, autentyczne relacje z naszymi znajomymi, jak i potencjalnymi Klientami.

Jeśli chcesz odkryć moc swego profilu prywatnego na Facebooku, pobierz listę kontrolną miejsc, które warto w nim uzupełnić, by był Twoją najlepszą wizytówką.

Nasi znajomi – wspólne projekty, gościnne wywiady, wpisy

Kolejnym zasobem są nasi znajomi, a nawet rodzina. Choć niektórzy się wzbraniają przed wykorzystywaniem „znajomości”, prawda jest taka, że to właśnie na relacjach stoi świat. I warto to docenić oraz wykorzystać. Dla obustronnej korzyści.

Chcę Cię zachęcić do przejrzenia swojej listy kontaktów w telefonie oraz w mediach społecznościowych. Zrób to z myślą o tym, że może którejś z tych osób jesteś w stanie zaproponować jakąś współpracę. Jakiś wspólny projekt? Może Wasze produkty/usługi/umiejętności w jakiś sposób się uzupełniają? Może wspólne szkolenie, webinar? Może gościnny wpis lub wywiad na łamach bloga, czy kanału YouTube?

Przykładowo, prowadząc na Facebooku grupę dla Przedsiębiorców, którzy chcą efektywniej promować swoje działania i docierać do wymarzonych Klientów, prowadzę live’y. Na wiele z nich zapraszam Gości. Dzielą się Oni wskazówkami z zakresu PR, umiejętności pracy nad zapewnieniem sobie komfortu psychicznego, czy zarządzania sobą w czasie.

Widzowie zyskują inspiracje i ciekawe wskazówki, goście – nowych Obserwujących i potencjalnych Klientów. Ja dzięki temu rozwijam relacje, poszerzam swoją perspektywę pod kątem marketingowym i otrzymuję cenne materiały do dystrybucji. Grupa zyskuje też nowych członków, bo Goście informują o niej w swoich materiałach.

Zastanów się. Z kim możesz zorganizować coś wspólnego dla Waszych Klientów? Tak, by obie grupy na tym skorzystały?

Dotychczasowi Klienci

Często zdarza się tak, że goniąc za nowymi Klientami, nieco zapominamy o obecnych. Szukając sposobów na dotarcie do kolejnych, naszej uwadze umyka ogromny zasób, jakim jest dotychczasowa baza Osób, które już skorzystały z naszych usług. Skoro już zbudowaliśmy relację, dostarczyliśmy jakiś produkt, to dlaczego tego nie utrzymywać?

Lojalność Klientów jest w obecnych czasach na wagę złota. Zachęcam Cię zatem do przeanalizowania listy swoich dotychczasowych transakcji i zastanowienia się, co z nią robić. W jaki sposób możesz podziękować za dotychczasowe zakupy i docenić zaufanie Twojej marce?

Czy możesz wprowadzić jakiś model programu lojalnościowego? Odezwać się do swoich dotychczasowych Klientów z pytaniem, co u nich? Czy czegoś potrzebują? Czy możesz im jakoś pomóc? A może przygotujesz jakąś specjalną ofertę tylko dla nich?

Wierz mi – zbudowanie nowej relacji wymaga często więcej czasu niż odświeżenie i zadbanie o dotychczasową. Sama osobiście cenię sobie marki, które pamiętają o moich urodzinach, wysyłając życzenia i bon na zakupy.

W jednej z takowych, dla której jestem dystrybutorem oprogramowania, pewien producent co roku wysyła mi na święta pocztówkę. Ręcznie podpisaną przez Prezesa. Miłe, prawda? Takie drobne rzeczy wywołują przyjemne emocje i sprawiają, że relacje są cieplejsze, bliższe i trwalsze.

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki odkryły przed Tobą potencjał zasobów marketingowych, które już posiadasz. A w ferworze codziennych obowiązków mogły Ci zwyczajnie umknąć. Serdecznie Cię zachęcam do ich wykorzystania. Jeśli potrzebujesz w tym wsparcia, by docierać ze swoją ofertą do wymarzonych Klientów, zapraszam do kontaktu.

Nazywam się Jolanta Ambrożewicz i moją pasją jest marketing interakcyjny – sztuka komunikacji i budowania relacji w oparciu o wartości i interakcje. 

Odczarowuję zły urok rzucony na słowo „promocja”. Sprawiam, że marketing i sprzedaż stają się dla przedsiębiorczych Kobiet przyjemnością. W końcu mogą to robić w zgodzie ze sobą, autentycznie i z radością. Bez stresu, poczucia zagubienia i narzucania się Odbiorcom.

Zapraszam Cię na swój FanPage, w którym znajdziesz sporo inspiracji, by pokazać swój biznes i pasje. Możesz także dołączyć do mojej sieci na LinkedIn

Tekst i grafika – materiały Autora.

Fot. wyróżniające – źródło Pixabay.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *