5 porad, o których warto pamiętać, zamawiając zaproszenia ślubne

5 porad, o których warto pamiętać, zamawiając zaproszenia ślubne

Wybór zaproszeń ślubnych to dla wielu par wyzwanie. Mnogość kolorów, wzorów, formatów i dodatków potrafi przyprawić o zawroty głowy. Jednak problemy nie kończą się na wybraniu konkretnego modelu, bo potem trzeba je jeszcze zamówić. Dlatego w dzisiejszym artykule przygotowałam 5 porad, o których warto pamiętać, zamawiając zaproszenia ślubne.

Zwróć uwagę na czas realizacji

Termin realizacji zamówienia powinien być podany na stronie z każdym zaproszeniem, ale jego faktyczne obliczenie należy już do Ciebie. Jest to szczególnie ważne, jeśli planujesz wręczać je w określonym momencie, np. na majówkę. Przede wszystkim zwróć uwagę, czy czas podany na stronie określony jest w dniach roboczych, czy kalendarzowych. Jeśli są one kalendarzowe, to matematyka jest prostsza. Jeśli jednak robocze, to pamiętaj, że nie wliczają się w to weekendy i święta, a więc czas realizacji będzie faktycznie dłuższy, niż mogłoby się wydawać. Dolicz też przynajmniej 2 dni na przesyłkę kurierską, a jeśli wysyłka będzie w okresie wzmożonych dostaw (np. przed świętami), to bezpieczniej będzie dodać nawet 4-5 dni. Nie zapominaj też, żeby doliczyć dobę na zaksięgowanie przelewu w banku, a jeśli składasz zamówienie w weekend, to nawet 2 dni. Jeśli firma papeteryjna przygotowuje zmiany w projekcie, to zwróć uwagę, czy czas realizacji liczony jest od daty zamówienia, czy od daty zaakceptowania przez Ciebie projektu. Dopiero suma tych wszystkich zdarzeń daje Ci faktyczny czas realizacji zamówienia.

Wybierz personalizację gości

Personalizacja danych gości, czyli uzupełnienie tekstu zaproszeń o imiona i nazwiska osób, które zapraszacie. W niektórych firmach papeteryjnych jest w cenie zaproszenia, w innych jest dodatkowo płatna, ale i tak, polecam z niej skorzystać. Personalizacja ma kilka ważnych zalet. Przede wszystkim to dla Ciebie ogromna oszczędność czasu. Co prawda będzie się to wiązało z koniecznością przygotowania dokładnej listy gości, w odmienionej formie, ale prędzej czy później i tak będziecie musieli to zrobić. Wysyłając taką listę do drukarni, nie będziecie potem spędzać długich godzin na ręcznym wpisywaniu. Na zaproszeniu będziesz pisała wolno i starannie, skupiając się na każdej literce. Jeśli podczas pisania popełnisz błąd, to zaproszenie będzie się nadawało do kosza. Listę w wersji elektronicznej możesz wielokrotnie sprawdzić przed wysłaniem dalej, co zminimalizuje ryzyko literówek. Dodatkowo, o ile nie umiesz kaligrafować, to zadrukowane zaproszenia wyglądają po prostu ładniej, niż te wypisane ręcznie, zwykłym długopisem. Taka wersja jest też bardziej elegancka i pokazuje gościom, że zadbałaś o każdy szczegół.

Zamów kilka pustych zaproszeń

Puste zaproszenia, czyli takie bez nazwisk gości, a jedynie z wykropkowanym miejscem na ich wpisanie. To kluczowe, abyś miała kilka w zanadrzu, bo w większości firm papeteryjnych nie da się domówić pojedynczych sztuk, a jedynie większe ilości. Nawet, jeśli dokładnie przemyślałaś listę gości i jesteś przekonana, że nic się nie zmieni, to i tak zamów przynajmniej 2-3 dodatkowe sztuki. Przy większym weselu albo mniej pewnej liście gości polecałabym nawet 5-10 sztuk. Może się zdarzyć tak, że w międzyczasie postanowicie kogoś doprosić. Może komuś urodzi się dziecko, ktoś weźmie ślub i pierwotny tekst personalizacji nie będzie już na miejscu. Bywa też, że w druku zaproszeń pojawiają się literówki w imionach czy nazwiskach. Nawet jeśli sprawdzałaś listę gości kilka razy, to może się zdarzyć, że błąd zauważysz dopiero na papierze. Wtedy na ratunek przychodzą puste wersje zaproszeń, które możesz uzupełnić właściwą formą. Wykropkowane zaproszenie to też piękna pamiątka dla Was, którą możecie zachować na długie lata. Przyda się ono też podczas zdjęć z przygotowań w dniu ślubu, jako fajny detal.

Umieść tylko najważniejsze informacje

Czasy, kiedy na zaproszeniu musiał być cytat o miłości, zabawny tekst całości i wierszyk o prezentach odchodzą już w zapomnienie. Dużo lepiej sprawdza się minimalizm i klasyczna elegancja, niezależnie od tego, czy zaproszenia są pozłacane, czy przewiązane jutowym sznurkiem. Pamiętaj, aby umieścić w nich tylko najważniejsze, rzeczywiście niezbędne informacje. Na pewno będą to: kto zaprasza, kogo zaprasza, gdzie i kiedy odbywa się ślub, a potem wesele, do kiedy i jak potwierdzić przybycie. Dodatkowo może się przydać informacja o prezentach albo możliwości noclegu, czy adres ślubnej strony internetowej. Nie przesadzaj z ilością dodatków, tekstów i cytatów, żeby zaproszenie nie wydawało się zagracone. Jeśli rzeczywiście masz dużo informacji do przekazania gościom, to lepiej zamówić dodatkowe wkładki na mniejszych karteczkach, niż zapisywać małą czcionką główną kartę zaproszenia.

Podwójna personalizacja

Personalizacji można poddać też koperty, w których będziecie wręczać zaproszenia. To opcja dodatkowo płatna, ale zapewniająca oszczędność czasu, większą wygodę i elegancję zaproszeń. Jeśli będziesz wysyłać zaproszenia pocztą, to firma papeteryjna może na kopercie umieścić od razu cały adres, nie tylko nazwisko, ale i ulicę, czy kod pocztowy. Jeśli zaproszenia będziesz wręczać osobiście, to na kopercie można umieścić wersję oficjalną, taką samą jak w treści zaproszenia albo bardziej luźną, np. Zośka czy Kaśka, jeśli kopertę otrzyma Twoja przyjaciółka. Dzięki temu, kiedy już zapakujesz zaproszenia do kopert, nie będziesz musiała w kółko zastanawiać się, która koperta jest dla kogo, wyjmować i wkładać zaproszenia żeby to sprawdzić, tylko wszystko będziesz miała na widoku. Tak samo, jak w przypadku personalizacji treści zaproszenia, również zadrukowana koperta jawi się jako piękniejsza, bardziej elegancka i dopieszczona.

Zamawianie zaproszeń to nie lada sztuka. Trzeba przygotować listę gości, wybrać odpowiedni wzór, złożyć zamówienie, a potem jeszcze gotowy produkt przekazać gościom. Jednak warto zrobić to dobrze, bo zaproszenie to przedsmak Waszego dnia ślubu. Dla gości będzie skarbnicą informacji, a dla Was piękną pamiątką.

Autor: Agnieszka Wysocka Weselne Wrzosowisko

Zobacz pozostałe artykuły Autora

Autor fot. Lawreszuk Fotografia & Film

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *