Autentyczność w promowaniu firmy, działań, pasji

Autentyczność w promowaniu firmy, działań, pasji

Dzisiejszy artykuł chcę dedykować każdej Kobiecie, która ma jakąś pasję. Która marzy o tym, by to co lubi robić, dawało jej spełnienie. Także w wymiarze finansowym. Chcę bowiem poruszyć temat, który sprawia, że wiele biznesów czy pasji, które mogłyby się wspaniale rozwinąć gaśnie. Wprowadza w rezygnację i zwątpienie. Świat nie będzie mógł skorzystać z tego, co robisz, jeśli mu tego nie pokażesz. A tu potrzebne jest promowanie. Autentyczne i w zgodzie z Twoimi wartościami.

Autentyczność i marketing. Czy to idzie w parze?

Często, wśród swoich Klientek słyszę, że marketing i promowanie kojarzy im się z „narzucaniem, wciskaniem i z lodówki wyskakiwaniem”. Rym nieprzypadkowy. Wierzę, że dzięki temu lepiej zapamiętujemy.

Kiedyś też tak myślałam. Jednak prowadząc firmę od 2010 roku, doskonale wiem, że bez promowania nie ma sprzedawania. I, o ile zdarzają się firmy, które faktycznie oferują buble, twierdząc, że kołdra wyprodukowana za 300 zł jest warta 5000, o tyle jest o wiele więcej takich, które oferują świetne, wartościowe produkty i usługi.

Nie, nie będę przed Tobą kolorowała świata i wybielała wspomnianych zabiegów. Wręcz przeciwnie – stanowczo się im przeciwstawiam. Chcę Ci jednak uświadomić, że to, że ktoś wykorzystuje działania marketingowe w złym celu, nie znaczy, że Ty nie możesz wykorzystywać go do czegoś dobrego. Służącego Tobie i Twoim Klientom.

Reklama jest dźwignią handlu. A po ludzku – może służyć zarówno Tobie, Twojej firmie czy pasji, jak i drugiemu człowiekowi. Taki jest, moim zdaniem, cel interakcji i wymiany między ludźmi dóbr oraz wartości niematerialnych, takich jak wiedza, doświadczenie, inspiracje…

Z taką ideą tworzyłam parę lat temu marketing interakcyjny, który jest sztuką komunikacji i budowania relacji w oparciu o wartości i interakcje. Zależało mi na ukazaniu ludzkiego czynnika biznesu i tego, że ważny w tym jest rozwój osobisty, dbałość o siebie jako twórcę/przedsiębiorcę i naszego Odbiorcę. O budowanie wartościowych i długotrwałych relacji. O nastawienie na coś więcej, niż sama tylko sprzedaż. A skoro mówimy o ludziach i tworzeniu relacji, to nie możemy pominąć autentyczności.

Czym jest autentyczność w promowaniu firmy, działań, pasji

Ponieważ wiele razy hamulcem przed mówieniem o tym, co robimy zawodowo i promowaniem jest przekonanie, o braku w tym autentyczności, chcę to obalić. Chcę Ci powiedzieć, że nie musisz być jak ktoś, pokazywać coś jak ktoś, pisać jak ktoś, opowiadać jak ktoś. Możesz robić wszystko po swojemu, w zgodzie ze sobą. Pozostając sobą, a jednocześnie korzystając z dostępnych możliwości. Oczywiście, że mogę Cię nauczyć tworzenia oferty, pisania tekstu czy prowadzenia spotkania z Klientami, jednak Twoja osobowość, Twoje wyjątkowe i niepowtarzalne „to coś” jest najistotniejsze.

Wszelkie techniki, wskazówki, porady czy instrukcje krok po kroku, jak pokazać Twoją usługę/produkt/umiejętność Odbiorcy, mogą zdać się na nic. Jeśli przez błędne przekonanie i pielęgnowany opór przed promowaniem po prostu nie będziesz tego robić.

A ja wierzę, że masz do zaoferowania światu coś ciekawego. Coś mu potrzebnego. Coś inspirującego. I wierzę, że możesz docierać z tym do szerszego grona, właśnie dzięki promocji. Autentycznej promocji. Czyli takiej, która jest zgodna z Tobą i Twoją osobowością. Bo form jest wiele, ale zanim znajdziesz swoją ulubioną, zacznij od poznania i polubienia siebie i tego, co oferujesz. Dostrzeż w tym konkretną wartość, jaką zyskuje Klient. Wtedy to faktycznie poniesie się w świat. Z lekkości i radością.

Czym jest Autentyczność

Według słownika PWN to po prostu…

1. «zgodny z rzeczywistością»

2. «niebędący kopią, falsyfikatem ani przeróbką»

3. «szczery, niekłamany, prawdziwy»

4. «niewątpliwy, wielki, prawdziwy – używane dla podkreślenia jakiejś cechy»

Dlaczego czasem czujemy, że nie chcemy czegoś pokazywać, bo uważamy, że to sztuczne itd.? Bo patrzymy na innych. Z jednej strony chciałybyśmy tak wypaść, z drugiej czasem trafiamy na kogoś, kto robi to sztucznie i uruchamia to w nas myślenie „o, nie, nie, promowanie jest nie dla mnie”.

Patrzymy na kogoś i myślimy: „O! To może by do mnie pasowało, a może to?” A przecież każdy jest inny i ma swój styl. I to wszystko jest ok. Ostatecznie często nie znamy siebie. Swych upodobań oraz możliwości i rezygnujemy ze sprawdzania tego. Często ostatecznie nie promując się w ogóle.

Chcę Cię zachęcić i z całego serce Ci tego życzę, byś w promowaniu – i w ogóle prowadzeniu firmy czy działaniu hobbystycznym – znalazła prawdziwą radość. A jest to możliwe przez poznawanie. A potem testowanie i zabawę różnych możliwości komunikujących światu to, co robisz. Czy to poprzez posty w mediach społecznościowych, reklamy, tworzenie relacji, webinary…

Poniżej przedstawię Ci możliwości, które pomogą Ci znaleźć drogę do odpowiedniej dla Ciebie i pasującej do Twojej osobowości formy. Dziś skupimy się na odkrywaniu tego, co w Tobie drzemie, a za miesiąc przedstawię Ci kilka ciekawych opcji na promocję.

Poznaj siebie i swoje wartości

Jednym z fundamentów marketingu interakcyjnego są wartości. Bez świadomości tego, co jest dla ciebie ważne, trudno jest dobierać odpowiednie działania. Robimy coś, a wewnątrz czujemy frustrację. Wartości mogą być naszym kompasem. Mogą być motywatorem do podejmowania działań i próbowania nowych rozwiązań, których dotąd nie braliśmy pod uwagę.

Dlatego zachęcam cię, byś się zastanowiła, jakie obecnie wartości są dla Ciebie faktycznie ważne. Zapraszam Cię do ćwiczenia. Warto je wykonywać co kilka miesięcy, bo jak wiesz życie i sytuacja, w której jesteśmy się zmienia. Jednak refleksja nad tym choć ten jeden raz, w dniu dzisiejszym, może Ci wiele uświadomić.

Odebrałam ostatnio wiadomość od Koleżanki, która po wykonaniu tego ćwiczenia była w szoku. Uświadomiła sobie, że działała według dawnego systemu wartości i priorytetów sprzed lat. Dziś dostrzegła, że to się zmieniło i wymaga podjęcia zupełnie innych kroków. Prywatnych i zawodowych.

Autentyczność w promowaniu firmy, a osobowość

Poza tym ćwiczeniem serdecznie Cię zachęcam do ciągłego zgłębiania siebie. Do bycia ciekawą siebie i celebrowania tego, przez różnego rodzaju testy osobowości. O tym mogłabym pisać godzinami, jednak na potrzeby dzisiejszego artykułu po prostu odeślę Cię do listy bezpłatnych testów osobowości, gdzie możesz się bawić w detektywa sprawdzającego co w Tobie drzemie.

Kiedy ujrzysz czarno na białym swoje cechy i mocne strony, zauważysz, że na przykład faktycznie lepiej się czujesz w formie pisanej. Że współpraca 1 na 1 i spotkania na żywo, to Twój żywioł. Lub, że odwrotnie, należysz bardziej do osób dbających o prywatność i wolisz wypełniać tabele, niż mieć bezpośredni kontakt z Klientami.

Buduj pewność siebie i autentyczność w promowaniu

By po odkryciu tego, jaka jesteś i co jest dla Ciebie ważne, móc to nie tylko zaakceptować, ale i odpowiednio docenić, jest potrzebne budowanie pewności siebie. Szczególnie w tym, co nam wychodzi, a nie robimy tego często.

Myślę, że sporą ulgą może być dla Ciebie zaakceptowanie faktu, że tak: jesteś świetna w czymś, np. pisaniu, a już w czymś innym np. księgowości niekoniecznie. I, po pierwsze, to jest ok. Po drugie, życie wymaga czasem robienia tego, co niespecjalnie lubimy. Jednak, po trzecie, znajomość siebie, akceptacja i nastawienie na współpracę pozwala z ulgą w pewnym momencie delegować pewne czynności dalej.

Zachęcam Cię jednak, byś wciąż, codziennie, małymi krokami rozwijała i budowała pewność siebie w tym, co robisz. Powtarzanie rozwija, wychodzenie z tym do ludzi powoduje, że nabierasz wprawy.

Przykładowo, gdy zaczynałam pisać posty do mediów społecznościowych, nie miałam w tym pewności. Próbowałam. Raz tak, raz inaczej i z biegiem czasu zauważałam, że idzie mi to łatwiej, sprawia większą radość i coraz mniej obawiam się reakcji. Coraz bardziej dostrzegałam w tym wartość i po prostu wierzyłam, że to służy Czytelnikom. Niesie im wskazówki, inspiracje itd. Tak jak artykuły, które tu czytasz. Więcej o pewności siebie pisałam w ubiegłym roku tutaj. Jest to niezbędna do autentycznego promowania firmy umiejętność, którą możemy w sobie rozwijać.

Im bardziej wierzysz w siebie i to, co robisz, tym łatwiej i naturalniej Ci wychodzi pokazywanie tego. Trudno oferować coś, w co nie wierzymy, Odbiorcy uwierzą w to, co masz im do zaproponowania, jeśli i Ty w to uwierzysz.

Dlatego też, zbieraj każdy dowód na to, jak cenne są Twoje usługi. Każde podziękowanie od Klienta. Każdą rekomendację. Stwórz sobie taką kartę mocy. Sama po setkach przeprowadzonych szkoleń i sprzedanych produktów miewam obniżony nastrój i nachodzą mnie wątpliwości.

A może przestać to robić? Porzucić pisanie tych artykułów, prowadzenie szkoleń? Wtedy sięgam po swoją kartę mocy i przypominam sobie, jak wielu osobom pomogłam. Ile zyskały na naszym spotkaniu, skorzystaniu z tego, co poleciłam. I wraca mój wewnętrzny płomień. Bo wiem, że jestem tu po to, by dzielić się tym, co mam w sobie najlepsze. Każdy ma swój wyjątkowy potencjał i jakiś niepowtarzalny talent.

Autentyczność w promowaniu firmy, a sprzedaż. Dziel się.

A co do dzielenia, to właściwie moja ostatnia wskazówka na dziś. Potraktuj promowanie i mówienie o tym, co robisz, właśnie jak dzielenie się. Nikogo nie namawiasz, proponujesz, pokazujesz możliwości. Powiem Ci, że wiele firm upada, wiele Kobiet traci entuzjazm do tego, co robi, i doświadcza wypalenia przez nadmierną ciśnienie… Skupianie się na liczbach, wynikach.

Przez presję i patrzenie „tyle muszę sprzedać” „ Tam nie pójdę, bo tam nie ma „moich Klientów” „Tego tu nie opublikuję, bo moi znajomi na profilu prywatnym to nie moja Grupa docelowa…” Wtedy nie widzimy ludzi, a słupki sprzedaży. Oczywiście, że analityka i badanie skuteczności są ważne, ale nie dajmy im się zdławić.

Do tego taka częsta obawa… Szczególnie w mediach społecznościowych. Co kto powie, jak będę pokazywać to, co robię. Polubili? Skomentowali? Wpłynęło zamówienie? To nie jest moim zdaniem zdrowa promocja. Chcę Cię od tego uwolnić i uświadomić, że to, że ktoś nie reaguje na Twoje posty, nie znaczy, że nie kupi. To nie znaczy, że się tym nie podzieli. Statystycznie najwięcej osób nie wyraża żadnej reakcji. Co nie znaczy, że tego nie widzą i z tego nie korzystają.

Komunikuj to, co robisz, i pamiętaj o nadrzędnej zasadzie działań promocyjnych (w tym na profilu prywatnym, o czym nieco więcej w tym artykule) jaką jest zapisanie się w pamięci innych jako specjalista w danej dziedzinie. Niech inni wiedzą co robisz, by mieli możliwość polecenia Ciebie lub skorzystania z Twojej oferty, kiedy zajdzie taka potrzeba. Nie spinaj się na sprzedaż „tu i teraz”. Taka postawa tylko stresuje, a wręcz powoduje często rezygnację z działań przez stres przed porażką.

Nastaw się raczej na dzielenie się tym, co robisz, i długofalowe budowanie tej świadomości.

W promocji i marketingu pomocna jest wytrwałość, powtarzanie pewnych działań i cierpliwość. To, że raz poinformujesz, iż organizujesz jakieś wydarzenie, nie oznacza, że wszyscy to zobaczą, zapamiętają i tym bardziej skorzystają. Czy Ty po jednorazowym zobaczeniu jakiegoś ogłoszenia/reklamy korzystasz? Klienci potrzebują często więcej czasu, by nas poznać, polubić, zaufać naszej marce i osobowości, zanim zdecydują się na zakup.

Marketing i wchodzenie w liczne interakcje, to dawanie im na to szansy. Więcej o dojrzewaniu Klientów do decyzji przeczytasz tutaj.

Zachęcam Cię, byś do pokazywania swoich działań dodawała sporą dozę radości. Eksperymentuj, sprawdzaj różne formaty. Bo mając frajdę z tego co robisz, jak to pokazujesz, a więc i tego promocji, dajesz i sobie i innym szansę na entuzjastyczne korzystanie z Twojej działalności/pasji.

A korzystanie to nie tylko kupowanie. Popatrz na marketing i promocję jak na coś więcej, niż finalną sprzedaż. Tworzę wiele treści, które realizują moją życiową misję, jaką jest inspirowanie do odkrywania swych potencjałów, korzystając z mocy interakcji i pokazywania ich światu.

Czytając ten artykuł, nic nie płacisz, a jednak możesz czerpać wiele wskazówek i nieść to dalej w świat. Przez własne działanie, udostępnienie, przesłanie koleżance itd. I właśnie o to Cię proszę. Po prostu się tym z kimś podziel. A potem zgłębiaj siebie i odważ się do pokazywania innym swej pasji. Autentycznie, po swojemu.

Autor: Jolanta Ambrożewicz

Nazywam się Jolanta Ambrożewicz i moją pasją jest marketing interakcyjny – sztuka komunikacji i budowania relacji w oparciu o wartości i interakcje. 

Odczarowuję zły urok rzucony na słowo „promocja”. Sprawiam, że marketing i sprzedaż stają się dla przedsiębiorczych Kobiet przyjemnością. W końcu mogą to robić w zgodzie ze sobą, autentycznie i z radością. Bez stresu, poczucia zagubienia i narzucania się Odbiorcom.

Zapraszam Cię na swój FanPage, w którym znajdziesz sporo inspiracji, by pokazać swój biznes i pasje. Możesz także dołączyć do mojej sieci na LinkedIn.

Grafika w treści – materiały Autora.

Fot. wyróżniające – źródło Pixabay.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *