Budowanie poczucia wartości u dziecka

Budowanie poczucia wartości u dziecka

Mając zdrowe poczucie własnej wartości wiemy, że zasługujemy na miłość. Wiemy, że swoją wartość mamy w swoim wnętrzu, że nasza wartość nie potrzebuje warunków, jesteśmy wartościowi dlatego, że jesteśmy a nie dlatego, że coś robimy.

Wiemy, że nie musimy na uznanie wciąż zasługiwać. Opieramy się na sobie i nie musimy wciąż polegać na zdaniu innych, bo każdy może mieć o nas inne zdanie i najważniejsze jest to, jakie jest nasze własne. Mamy zaufanie do siebie, wiemy czego chcemy, jesteśmy otwarci na ludzi i wyzwania, znamy swoje mocne strony, potrafimy cieszyć się z sukcesów, ale akceptujemy także swoje ograniczenia. Nie czujemy, że zawsze musimy być idealni, pozwalamy sobie na błędy i potrafimy wyciągać z nich wnioski. Mamy świadomość tego, że to nie błędy czy sukcesy definiują jakim jest się człowiekiem. Jesteśmy przekonani, że mamy prawo być szczęśliwi, a wybory, których dokonujemy są w zgodzie z naszymi potrzebami, układamy swoje życie i relacje z innymi ludźmi tak, aby czerpać z tego satysfakcję i radość.

Warto będąc rodzicem zastanowić się nad tym jak możemy pomóc swoim dzieciom budować zdrowe poczucie własnej wartości i jaki jest nasz na to wpływ.

By mogło w nas powstać przekonanie o tym, że zasługujemy na miłość i szacunek, że jesteśmy ok, ważni, dobrzy i potrzebni musimy tego doświadczyć i nauczyć się od naszych rodziców. Niezwykle istotne jest stworzenie dobrej i bezpiecznej więzi pomiędzy rodzicem a dzieckiem. Niezbędna jest do tego uwaga i wrażliwość na potrzeby dziecka, odpowiadanie na jego potrzeby, dbanie o bezpieczeństwo. Okazujmy wiarę w dobroć dziecka nawet wtedy kiedy trudno nam ją dostrzec, nie zakładajmy, że dziecko ma złe intencje, że specjalnie robi nam na złość,

Dziecko nie potrafi poradzić sobie ze swoimi emocjami inaczej, dlatego tak się zachowuje. Trzeba mu pokazywać jak może sobie radzić w konstruktywny sposób, aby nie musiało używać do tego innych sposobów. Warto pamiętać o tym, że to czego nie akceptujemy, to zachowanie dziecka, a nie to jakie ono jest. Niezależnie od tego jak się zachowuje, jego nieodpowiednie zachowanie nie jest powodem do „wycofywania” miłości czy akceptacji, warto pracować nad swoją wyrozumiałością i kochać je mimo wszystko, ale też ze stanowczością pokazywać, czego mu robić nie wolno.

Modelowanie

Nasze dzieci chcą być takie jak my, dlatego często naśladują nasze zachowania, nawyki, reakcje. Uczą się, obserwując nas, i bardzo łatwo wychwytują niespójności w przekazach – werbalnym i niewerbalnym. Dziecko patrząc na dorosłych, którzy przekazują niespójne komunikaty nie rozumie co znaczy konkretne zachowanie. Dlatego, gdy dziecko pyta: „co się stało?”, gdy widzi, że płaczesz, nie odpowiadaj: „nic się nie stało, wszystko w porządku”, a raczej powiedz zgodnie z prawdą: „wiesz, jest mi smutno, czasem tak jest, że jak jest komuś smutno, to płacze”. Dziecko i tak widzi, że coś Ci dolega, przekazywanie mu komunikatu: „nic się nie dzieje” jest komunikatem: „nie ma tutaj zgody na mówienie o przeżywanym smutku, nie ma akceptacji na uczucie smutku”. Powiedzenie dziecku o swoich trudnych uczuciach, bycie autentycznym nie zaburza mu poczucia bezpieczeństwa, choć często bardzo się tego boimy i to jest motywem naszych działań, mających na celu ukrycie przed dzieckiem prawdziwych uczuć. Pokażmy dziecku, że nasz stan jest naturalny, że każdemu czasem zdarza się płakać, że to przechodzi i potem znów można czuć się dobrze i wesoło. Taka postawa uczy realnego podejścia do życia – czasem bywa trudno, ale można sobie z tym poradzić.

Autentyczność

Często rodzice myślą, że ich dzieci potrzebują, by byli idealni, myślą, że nie mogą popełniać błędów, nie dają sobie prawa do słabości, przeżywania trudności czy uczuć, takich jak złość, bezradność, smutek. Jest to założenie, które sprawia, że nie dajemy sobie prawa do bycia sobą. Ważne więc jest uświadomienie sobie, że dziecku potrzebny jest przede wszystkim rodzic, który jest autentyczny, uczciwy, który nie zakłada maski „idealnego i nieomylnego”. Taki dorosły, który potrafi przyznać się do błędu, porażki czy własnej słabości, pokaże dziecku, że prawdziwą wartością jest bycie uczciwym wobec siebie, wobec swoich uczuć. Taki dorosły uczy, że gdy popełnia się błędy, można się do nich przyznać i wcale nie oznacza to utraty twarzy czy honoru, a świadczy o odwadze i chęci przezwyciężania własnych ograniczeń.

Reagowanie na pozytywną informację zwrotną

Czy zdarza się, że Twoje dziecko widzi i słyszy zaprzeczanie, bagatelizowanie lub umniejszanie przez Ciebie czyichś komplementów w Twoim kierunku? Zastanawiałeś się jaka dla niego z tego płynie nauka? Uczy się prawdopodobnie że nie należy przyjmować komplementów, nie jest akceptowane mówienie czy myślenie dobrze o sobie, bo to przejaw nieskromności i zarozumiałości, lepiej zaprzeczyć dobrej opinii na swój temat niż ją zaakceptować. Bądźmy zatem osobami, które pokażą dziecku, że można przyjmować komplementy i, że też zasługujemy na pozytywną informację zwrotną.

Docenianie

Bywa tak, że dorosłym pojawia się myśl, że pochwały mogą dziecko niepotrzebnie rozpieścić i popsuć ciężko wypracowane efekty wychowawcze. Moim zdaniem tym co rozpieszcza i szkodzi to brak granic i zasad. Pochwały mogą wpływać na motywację dziecka, pokazywać jakie zachowania akceptujemy, pozwalać doświadczać przyjemnych uczuć w związku z własnymi osiągnięciami i sukcesami, pozwalają poczuć dumę, a tym samym pomagają budować poczucie własnej wartości. Jednakże ważny jest sposób w jaki to robimy. Jak zatem chwalić? Mówmy o konkretnym zachowaniu dziecka, zauważajmy każde nawet najdrobniejsze osiągnięcie dziecka, szukajmy powodów do pochwały, powstrzymajmy się od ocen – komunikat „ładny rysunek” dla dziecka jest niewystarczający. Zadbaj, by pochwała opisywała konkretną wykonaną przez dziecko rzecz i odnosiła się do Twoich uczuć, np. „Podoba mi się to jak namalowałeś to duże zielone drzewo, widzę że są wokół niego kwiaty a każdy z nich jest w innym kolorze, bardzo się napracowałeś, możesz być z siebie dumny.” Warto pamiętać też o tym, aby doceniać dziecko nie tylko kiedy coś zrobi, ale również wtedy kiedy się stara. Miło usłyszeć zdanie „Widzę i doceniam Twój wysiłek, wierzę w Ciebie”.

Uczucia

Okazywanie uczuć, miłości i czułości podobnie jak pochwały nie rozpieszcza dziecka, może natomiast wzmacniać więź, pozwala dziecku doświadczać przyjemnych uczuć związanych z byciem z kimś w bliskim kontakcie zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym. Uczymy dziecko, że czymś naturalnym jest okazywanie sobie uczuć, a także ich przyjmowanie. Umiejętność okazywania uczuć jest niezbędnym elementem zdrowego poczucia wartości. Kiedy człowiek czuje się dobry i ważny, potrafi okazywać i przyjmować uczucia, jest to naturalnym elementem budowania zdrowych relacji ze sobą i innymi ludźmi.

W procesie radzenia sobie z emocjami rolą rodzica jest uczenie swojego dziecka, że nie ma dobrych i złych uczuć. To jakby powiedzieć, że jakaś część ciała jest dobra, a jakaś zła. Uczucia po prostu są i ważne, aby akceptować je wszystkie oraz pozwolić sobie na ich przeżywanie. Pomożesz dziecku, jeśli pokażesz mu, że akceptujesz fakt, że ono przeżywa np. niepewność czy niepokój i towarzysząc mu w trudnościach wytłumaczysz i nauczysz, jak sobie radzić z trudnymi uczuciami.

Co może pomóc?

  • Staraj się zrozumieć – dziecko ma swoje powody do przeżywania różnych emocji. Przyjmij z szacunkiem punkt widzenia dziecka.
  • Słuchaj – daj dziecku swój czas i uwagę.
  • Powstrzymaj się od oceny – ocena niszczy poczucie bezpieczeństwa i obniża wiarę w siebie.
  • Przestań negować – powstrzymaj się od stwierdzeń typu: „Na pewno nic ci nie jest”, „Mówisz tak, bo jesteś zmęczony”, „Nic się nie stało”. Powodują one u dziecka zakłopotanie, potęgują wściekłość, sprawiają, że dziecko nie potrafi ocenić swoich uczuć i odnieść się do nich, czuje się nierozumiane, zaczyna się gubić, odczuwać chaos, bo zaprzeczasz temu, co ono czuje.

Otwartość i ciekawość świata

Najlepszym sposobem pomocnym w otwieraniu się na ludzi, świat i samego siebie jest zachęcanie dziecka do samodzielności. Dziecko dorastając staje się coraz bardziej niezależne. Poszerzającą się samodzielność można rozwijać lub tłumić np. poprzez stawianie bardzo sztywnych granic, które ograniczają dziecku możliwość poznawania, rozwijania się i doświadczania nowych sytuacji. Adekwatne do wieku granice powinny być dostosowane do możliwości dziecka. By dowiedzieć się, jakie są te możliwości, trzeba pozwolić dziecku na próbowanie swoich sił, jednocześnie towarzysząc mu i dbając o jego bezpieczeństwo. Pozwalaj dziecku dokonać wyboru. Stwarzanie mu możliwości decydowania, nawet w drobnych kwestiach, to dawanie mu szansy nauki podejmowania decyzji. Jest to dla niego również komunikat, że ważne jest dla Ciebie to, co czuje i czego pragnie.

Szacunek dla zmagań dziecka

Zamiast mówić do dziecka, że czynność którą właśnie wykonuje jest łatwa, powiedz mu, że ona może być trudna, ale gdy zrobi się ją w określony sposób może być łatwiej. Informacja o tym, że coś jest łatwe wcale dziecku nie pomaga. Jeśli coś mu się uda, ma poczucie, że to nic wielkiego, nie doceni swojego sukcesu. Jeśli odniesie porażkę, będzie ona dodatkowo przykra, ponieważ nie poradziło sobie z „prostym” zadaniem. Pamiętaj, że dla dziecka każda poznawana umiejętność jest czymś nowym i trudnym, bo dopiero się jej uczy. Docenianie jego starań sprawia, że zaczyna wierzyć we własne siły. Będzie miało więcej odwagi, by samodzielnie mierzyć się z trudnościami. W procesie uczenia się i doświadczania nowych sytuacji naturalne są również porażki i mogące pojawiać się w dziecku uczucie bezradności. Dziecko w takich sytuacjach bardzo potrzebuje wsparcia i akceptacji rodziców. Okazane w takich sytuacjach zrozumienie dla trudności, brak ocen, ośmieszania, pokazanie, że celem nie jest bycie perfekcyjnym bardzo pomaga. Warto uczyć dziecko, że uczucie bezradności może pojawić się, ale można także podjąć szereg działań, które pozwolą to uczucie przezwyciężyć i odzyskać poczucie wpływu na swoje życie.

Okaż uwagę i zainteresowanie

Zainteresuj się tym co naprawdę dzieję się w danej chwili w Twoim dziecku. Zamiast po powrocie z przedszkola/szkoły dopytywać: „Jak było? Co robiłeś? Z kim się bawiłeś? Co mówiła pani? A co jadłeś na obiad?, powiedz: „Bardzo się cieszę, że cię widzę – stęskniłam się”. Zachęcaj dziecko do samodzielnego myślenia. Dziecko zadając pytanie zazwyczaj ma już w głowie odpowiedź. Zamiast dawać mu gotowe rozwiązania, zachęć, by samodzielnie szukało odpowiedzi. Na pytanie: „Dlaczego niebo jest niebieskie?” możesz odpowiedzieć: „A jak Ty myślisz?” lub na pytanie: „Co mam robić?” zareagować: „A na co masz ochotę?”.

Okazuj wiarę w jego możliwości

Jeśli dziecko oznajmi: „Chcę zostać pilotem odrzutowca”, nie gaś go stwierdzeniami o tym jak trudno będzie mu zrealizować ten cel, że nie jest wystarczająco bystry, dobry, konsekwentny, że nie chce mu się odrabiać lekcji a co dopiero zostać pilotem. Spróbuj powiedzieć: „Chciałbyś latać odrzutowcem? Powiesz coś więcej o tym?”. Marzenia są bardzo ważne i wcale nie chodzi o to, by wszystkie się spełniały. Pozwól dziecku na samodzielne poszukiwania, plany, projekty, marzenia.

Rodzicu masz wielki wpływ na tworzenie zdrowego poczucia własnej wartości u swojego dziecka. To ile włożysz do plecaczka Twojego dziecka w okresie jego dzieciństwa tyle będzie w stanie z niego wyciągnąć i obdarowywać innych ludzi. Twoja obecność jest najważniejsza. Bliski kontakt z Tobą pozwala mu czuć się bezpiecznie i pozwala uwierzyć we własną wartość. Bądź przy nim i staraj się być wystarczająco dobrym nauczycielem.

Autor: Justyna Kruszewska
Psychoterapia i Rozwój Osobisty

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *