Co ma wygląd do biznesu, czyli dress code w biznesie.

Co ma wygląd do biznesu, czyli dress code w biznesie.

Co ma wygląd do biznesu? – zapytała mnie kiedyś jedna z uczestniczek mojego warsztatu.
Ano ma i to wiele. Tak jak w każdej sytuacji dnia codziennego jesteś oceniania m.in. przez pryzmat tego jak wyglądasz, tak też dzieje się na spotkaniu biznesowym.

Twój wygląd jest Twoją wizytówką. Idąc na rozmowę rekrutacyjną czy na spotkanie biznesowe swoim wyglądem „sprzedajesz” siebie, swoją ideę, swoje wartości i przekonania. Twoje ubranie może być powierzchowną informacją o tym skąd pochodzisz, jaki jest twój status materialny bądź czy jesteś obyta ze światem biznesu.

Na spotkaniu biznesowym często nie masz wystarczająco czasu na to, by opowiedzieć więcej o sobie czy zaprezentować swoje kompetencje. To właśnie wyglądem robisz tzw. pierwsze wrażenie. Wyglądem wyrażasz szacunek dla swojego rozmówcy, komunikujesz wiele niuansów swojej osobowości np. kolorem, detalami, jakością ubrań czy wysokością obcasa. To właśnie ubraniem komunikujesz czy jesteś osobą kreatywną, społecznikiem czy analitykiem.

Ponadto uwierz mi, że uzupełnienie swojej szafy ubraniami zgodnymi z biznesowym dresscodem zdecydowanie skraca czas, który poświęcasz codziennie rano na wybór ubrania. Steve Jobs nie bez powodu nosił głównie czarne golfy. Nie chciał rozpraszać swojej uwagi i tracić czasu na wybór stroju. Nie zachęcam do powielania tego wzorca, ale gotowe zestawy biznesowe umilą Twój poranek, a zaoszczędzony czas możesz spożytkować na coś przyjemniejszego niż sterczenie przed szafą.

Zwracaj również uwagę na to z kim się spotykasz. Jeśli masz prowadzić spotkanie dla grupy kreatywnych ludzi z branży marketingowej pokaż swoim ubraniem, że rozumiesz ich branżę. Dodanie drobnego elementu, typu kreatywna apaszka, nie zepsuje biznesowego dresscodu, a pozwoli na dopasowanie się do odbiorcy, tym samym przybliżenie się do niego.

Ale zanim o tym co warto mieć w swojej szafie, kilka zasad, które absolutnie powinnaś przestrzegać przygotowując się do spotkania biznesowego:

I – bez względu na to czy jest zima czy lato na spotkania biznesowe zawsze noś rajstopy. Wiem, 30 stopni w lato nie zachęca do tego, ale alternatywą mogą być pończochy. Kabaretkom mówimy STOP. Czarne przezroczyste rajstopy również zostaw na wieczorne wyjścia.

II – noś spódnice o długości do połowy kolana, najkrótsze 5 cm nad kolano. Będziesz wyglądała korzystnie (noga w tej długości wygląda atrakcyjnie) a siadając nie będziesz się martwiła, że spódnica za bardzo odsłania twoje udo.

III – kupuj ubrania z kryjących materiałów. Przezroczysta bluzka na spotkaniu biznesowym z mężczyznami będzie zdecydowanie odwracała uwagę od tego co masz do powiedzenia, a przecież nie o to Ci chodzi?

IV- zwróć uwagę na głębokość dekoltu. Podobnie jak przy przezroczystych materiałach strój biznesowy ma komunikować to co masz do powiedzenia, a nie pokazania. Ma przekazywać treść, Twoje interesy biznesowe.

V – zadbaj o to by twój makijaż był dzienny. Doklejane grube rzęsy, smoky eyes czy lśniące policzki wypróbuj na randce bądź balu. Na spotkanie biznesowe zadbaj by makijaż był delikatny, podkreślał a nie zakrywał Twoją twarz.

VI – buty najlepiej z zakrytymi palcami, na obcasie o wysokości, którą masz opanowaną 🙂 Choć coraz częściej przedzierają się te z leciutko odkrytym palcem. Japonki na biznesowe spotkanie to jak kąpielówki na chrzciny Twojego dziecka.

I jeszcze jedno – Drogie Panie, tipsy w tęczę, z brokatem, cekinami, wystającymi kwiatami PROSZĘ BARDZO – na wakacjach, po pracy – jeśli lubicie. Wyobraźcie sobie siebie w granatowym garniturze z wołającymi – POPATRZ NA MNIE, ŚWIECĘ SIĘ! – paznokciami.

By wyglądać biznesowo warto byś wyposażyła swoją szafę w kilka podstawowych rzeczy:

SPÓDNICA OŁÓWKOWA o długości do połowy kolana.

BLUZKI z nieprzezroczystych, dobrych jakościowo (nie poliester!) materiałów. Wybieraj takie, które swoim materiałem i fasonem będą zmiękczały czasem zbyt „twardy” kostium.

KOSZULE zachęcam do eksperymentowania z białymi. Eksperyment z bielą?! Tak, biała koszula nie musi być nudna. Założona do ciemno fuksjowej ołówkowej spódnicy pięknie zbalansuje cały strój. Ta sama biała koszula założona do ciemnych jeansów będzie idealna na mniej formalne wyjścia.

SPODNIE z prostą nogawką, chinosy, z kantem z niską bądź wysoką talią – wybór jest bardzo duży. Unikaj legginsów (a już nie daj boże z odkrytą pupą) i rybaczek.

ŻAKIET sięgający do wysokiego biodra z dobrze podkreśloną talią.

BIŻUTERIA jak najbardziej, ale nie ta dzwoniąca, szeleszcząca, rzucająca się w oczy. Biżuteria ma dopełniać strój, a nie go zdominować.

BUTY wybieraj w zależności od tego w jakich czujesz się komfortowo. Baleriny czy mokasyny mogą również dobrze wypełniać biznesowy dresscode. Choć nic tak nie doda pewności siebie jak szpilka, ale uwaga na wysokość obcasa. Zanim zdecydujesz się na założenie 10 cm szpilek sprawdź najpierw w domu jak sobie w nich radzisz. Jeśli nie masz wprawy zacznij od niższego obcasa, np. 5 cm i zwiększaj wysokość stopniowo.

Przez lata prowadzenia rozmów rekrutacyjnych oraz szkoleń widziałam już różne style, nowinki, krzyki modowe. Jeśli lubisz być na bieżąco z tym co na wybiegu to świetnie, ale w biznesie ryzykownie. Dresscode biznesowy to głównie klasyka. Bazą są zawsze klasyczne, eleganckie ubrania. Jeśli chcesz dorzucić do tego coś, co Cię wyróżni, wyrazi twój indywidualizm to zrób to umiejętnie, np. dodając ciekawą broszkę do marynarki, zegarek czy oryginalny brelok do torebki. Kolorowe szpilki do granatowej spódnicy i jasnej bluzki również będą akceptowalne. Ale rób to z głową.

Codzienne zasady dresscodu w firmach przełamuje się zazwyczaj tzw. piątkami casual bądź biznes casual, czyli zmiękczonymi zestawami codziennymi. Biznes casual nie oznacza, że przychodzisz do pracy bądź na spotkanie biznesowe w dresach. Oznacza zmiękczenie, rozluźnienie stroju codziennego. Takim przykładem biznes casual będzie założenie ciemnych granatowych, nieprzecieranych jeansów do jasnej koszuli bądź T-shirtu i marynarki, do tego duża torba i mokasyny. Taki strój pozostanie nadal biznesowym, ale już bardziej piątkowym.

Jestem też zwolennikiem dopasowania się wyglądem do grupy, z którą się spotykasz (działa wówczas efekt podobieństwa). Jeśli umawiasz się na spotkanie biznesowe, ale w pensjonacie w puszczy Biebrzańskiego Parku Narodowego i wiesz, że Twoi rozmówcy są wędkarzami i jadą tam również w celu hobbistycznym to nie ubieraj się na takie spotkanie w szpilki 10 cm i spódnicę ołówkową. Twój strój będzie zdecydowanie wyróżniał się na tle otoczenia, ale w ten niechciany dla Ciebie sposób. Poza tym, ty również nie będziesz czuła się swobodnie w takim ubraniu przechodząc przez kładkę na hotelowym podjeździe. Strojem masz dodać sobie pewności siebie.

Dresscode ułatwia funkcjonowanie w świecie biznesu, ale nie traktuj go dosłownie i na 100%. Zadbaj o podstawy, bazy. Drobne odstępstwa w szczytnym celu, czyli podkreślenia swojej osobowości jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiło.

Powodzenia!

Autor: Monika Kliber
Coach, Trener rozwoju osobistego. Były pracownik korporacji 🙂

monika_kliber (1)

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *