Dietetyk radzi. Jak „odchudzić” wigilijne potrawy?

Dietetyk radzi. Jak „odchudzić” wigilijne potrawy?

Tradycja nakazuje, aby każdy skosztował choćby odrobinkę potrawy znajdującej się na wigilijnym stole (ale nie wolno było się obżerać). Jednym słowem kolacja wigilijna powinna być: postna, urozmaicona i z umiarkowanym spożyciem. Czasy się jednak zmieniają, dania na wigilijnym stole też.

Jednym z bardziej kalorycznych dań jest kutia. Najpopularniejsza i najbardziej kaloryczna wersja, to ta gdzie połączyło się pszenicę z miodem, makiem, mlekiem, różnymi rodzajami orzechów i suszonymi bakaliami. Kolejną potrawą jest makowiec. Bardzo kaloryczny deser. W 100 g (czyli niewielkim kawałku) jest około 350 kcal. Najbardziej kalorycznym składnikiem tradycyjnego makowca jest masa makowa wymieszana z bakaliami (w 3 dużych łyżkach kupowanej masy makowej będzie już około 218 kcal).

Jak można zastąpić najbardziej kaloryczne produkty? Czyli jak „odchudzić” wigilijne potrawy?

1. Poświęć trochę czasu i przyrządź świąteczne dania samodzielnie. Masz kontrolę nad tym co ląduje w świątecznych daniach. Uwaga! W ten sposób możesz zmniejszyć kaloryczność dań nawet o połowę w stosunku do tych zakupionych w sklepie czy zamówionych z kateringu.

2. Karpia najczęściej smażonego, w panierce, zamieniamy na upieczonego w folii lub przyrządzamy w galarecie. Jeśli jednak koniecznie zdecydujesz się go usmażyć, zrezygnuj z panierki i wybierz patelnię z powłoką nieprzywierającą.

3. Barszcz będzie mniej kaloryczny, jeśli nie dosłodzisz go cukrem czy miodem i nie zabielisz śmietaną. Cukier biały można zastąpić ksylitolem (cukier brzozowy) a śmietanę jogurtem naturalnym. Aby poprawić jego smak, wystarczy dodać soku jabłkowego oraz przyprawić goździkami, cynamonem, imbirem, ziołami i czosnkiem, które dodatkowo usprawnią pracę przewodu pokarmowego.

4. Ilość uszek z kapustą i grzybami: 4 małe sztuki na ok. 250 ml barszczu w zupełności wystarczą. Uszka należy włożyć do zupy prosto z wody. Unikając obsmażania, unikasz dodatkowych kalorii.

5. Kompot, który jest przyrządzony na bazie suszonych owoców, możesz dosłodzić naturalnym słodzikiem, np. stewią.

6. Śledzie, są bardzo zdrowe, a to za sprawą nienasyconych kwasów tłuszczowe z grupy omega-3. Nie zalewaj ich olejem i nie smaż, śledzia w majonezie lub w śmietanie można zastąpić sosem jogurtowym.

7. Najważniejsze jednak to nie objadać się „pod korek”.

Co zrobić, aby po świątecznym ucztowaniu poczuć się lżej, lepiej?

Zdecydowanie Święta to czas obżarstwa. Jak tradycja nakazuje, siedzimy przy stole od wigilii do końca drugiego dnia świąt. Świąteczny stół dodatkowo przyciąga, bo stoją na nim same smakołyki. Kiedy już aktywność przy stole osiąga szczyt, trudno jest wstać z brzuchem ciężkim od nadmiaru pierożków, karpia, śledzi, sałatek, ciast, ciasteczek, orzechów i cukierków, pierniczków…

Świąteczne ucztowanie to „walka o przetrwanie” naszego układu pokarmowego. Strasznie ze sobą mieszamy to co świąteczny stół oferuje. Jemy trochę śledzia, trochę kapusty, a za chwilę sięgamy po ciasto, które popijamy kawą i napojami gazowanymi, słodzonymi sokami. Na domiar złego pijemy alkohol, który kompletnie zaburza i tak już bardzo żmudny proces trawienia.

Podsumowując: jemy za dużo na raz, mieszamy wszystko co wpadnie na nasz talerz, spożywamy alkohol. Fundujemy swojemu żołądkowi kompletny chaos, który jest powodem odczuwania problemów żołądkowych.

Oczywiście możemy nic nie robić i spędzić święta jak co roku. Możemy też zacząć świąteczny dzień od szklanki ciepłej wody z odrobiną cytryny. Jedząc śniadanie można spróbować wszystkiego po trochu pod warunkiem, że zmieści się na deserowym talerzyku. Chleb ograniczyć do 1 kromki i to spożytej w pierwszej części dnia. Ciasta kuszą, więc aby poczuć „magię świąt” wybierzmy 2 lub 3 kawałki ulubionego ciasta. Starajmy się nie pic w trakcie posiłku, ewentualnie 20 min przed lub 30 min po posiłku. Pamiętać należy o wodzie, minimum 1,5l w ciągu dnia. Skończyć jedzenie, kiedy czujemy się „niedojedzeni”. Żuć każdy kęs dokładnie i powoli, około 30 razy. Zachęcam do krótkiego spaceru.

Autor: Ania Kuczkin

13220054_768291783299706_348240467_n

www.100kalorii.pl

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *