Domowe wnętrza. Jak odnaleźć i określić swój styl?

Domowe wnętrza. Jak odnaleźć i określić swój styl?

Wszyscy chcemy mieszkać pięknie, a przynajmniej zdecydowana większość. Jak nie stracić nerwów podczas dokonywania ważnych wyborów, często na lata? Na to i wiele innych pytań odpowiem w poniższym artykule, ale najpierw: przygotuj kubek ulubionej herbaty i ciepły koc, niech to będzie przyjemna i relaksująca lektura!

W dobie globalizacji i Internetu codziennie jesteśmy zalewane masą zewnętrznych informacji i inspiracji. Dzięki temu mamy możliwość zajrzeć do wnętrz nie tylko przyjaciół czy rodziny, ale też zupełnie obcych nam osób. Bez zagranicznej podróży, a nawet bez wychodzenia z własnego domu wiemy, jaki styl króluje w południowo-wschodniej Francji czy na indonezyjskiej wyspie Bali.

Taka kolej rzeczy spowodowała, że nasze marzenia, także te związane z aranżacją wnętrz, zdecydowanie rozwinęły skrzydła, a horyzont możliwości tak naprawdę zniknął. Ogranicza nas jedynie wyżej wspomniana wyobraźnia oraz… budżet.

Jak odnaleźć i określić swój styl?

O każdym ze stylów można pisać długie artykuły. Skandynawski, industrialny, artdeco, eklektyczny. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, ale prawda jest jedna i niezależna od nazwy. Jaki styl jest najlepszy? Odpowiedź jest prosta: Twój.

Poszukiwań własnego stylu nie traktuj zerojedynkowo. Proces aranżacji wnętrz powinien być przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Czytaj, przeglądaj, analizuj – i wyciągaj z inspiracji to, co najlepsze według Ciebie. Mieszkanie powinno być uzewnętrznieniem Twojego stylu i oryginalności.

Podczas projektowania moim celem zawsze jest stworzenie wnętrza, które będzie nie tylko funkcjonalne, ale także piękne, przede wszystkim w oczach Klienta, nie moich. Dlaczego? Bo to on będzie na co dzień przebywał w tych przestrzeniach, nie ja.

Z tego też powodu swoją współpracę z Inwestorem zawsze rozpoczynam od bardzo szczegółowego wywiadu. To pozwala mi na bliższe poznanie potrzeb jego oraz innych domowników / rodziny, jeśli nie mieszka sam.

Kluczowym pytaniem jest więc: jak dobrze znasz sama siebie i swoje potrzeby?

Jeśli nie masz gotowej odpowiedzi, przygotuj kawałek kartki i ołówek lub otwórz sobie równolegle elektroniczny Notatnik.

KROK 1. Zrób analizę obecnej przestrzeni

Niezależnie od tego, czy wynajmujesz jeden pokój na stancji, masz własne mieszkanie czy dom jednorodzinny, oceń krytycznie stan aktualny. Jeśli chodzi o aranżację wnętrz ważne są nie tylko lubiane aspekty. Warto wiedzieć czego się nie lubi i czego stanowczo nie chce się w nowo zaaranżowanej przestrzeni.

Zastanów się więc nad tym, co z obecnej przestrzeni chciałabyś przenieść do tej nowo projektowanej?
Które elementy lubisz? Co jest wygodne? Które rzeczy cieszą Twoje oko? Co było dobrym zakupem?
Oraz
Czego byś zdecydowanie nie zrobiła w nowym wnętrzu? Co nie było praktyczne? Użyteczne? Co nie pasuje już do Twojego gustu, który ewoluuje? Co było zbędnym wydatkiem?

Jeśli masz rzeczy, których już nie potrzebujesz, a nadal są w bardzo dobrym stanie, możesz oddać je dla białostockiego stowarzyszenia “My dla innych”, które prowadzi sklep charytatywny. Stowarzyszenie pomaga w ten sposób osobom niepełnosprawnym, które pracują w wyżej wspomnianym sklepie (więcej informacji). Możesz połączyć więc oczyszczanie własnej przestrzeni z pomaganiem innym.

KROK 2. Szukaj inspiracji, zadawaj pytania i podejmuj decyzje

Poszukiwania inspiracji zawsze są dla mnie przyjemnie spędzonym czasem. Pinterest, Instagram, Homebook, magazyny wnętrzarskie – to kopalnia pomysłów. Uwielbiam podpatrywać rozwiązania innych osób i projektantów, szukając relacji z moimi Klientami. Czy wyspa kuchenna, taka jak na załączonym zdjęciu, pozwoli Inwestorom na wspólne przygotowywanie rodzinnych posiłków? Czy piękna półka ścienna z inspiracji udźwignie kolekcję opasłych tomiszczy? Czy podłoga w przedpokoju z białymi płytkami w wysokim połysku jest dobrym rozwiązaniem, jeśli w domu jest pies? Czy po roku granatowa tapeta nie znudzi się? Im więcej pytań sobie zadasz, tym bardziej będziesz świadoma swoich potrzeb.

KROK 3. Dobierz paletę kolorów 

Zastanów się nad tym, w otoczeniu jakich kolorów czujesz się najlepiej. Czy są to kolory ziemi: ciepłe beże i brązy, czy może też chłodniejsze szarości? A może doskonale czujesz się w pomieszczeniach z energetyzującym kolorem? Przemyśl to i wybierz paletę kolorów podstawowych, które będą dla Ciebie bazą. W tym przypadku, zawsze zalecam kolory neutralne, które wraz z upływem lat, mimo zmieniającej się mody, wciąż będą dobrym tłem dla zmieniającego się wyposażenia i dodatków. Jak wiadomo, mniejszym wydatkiem bowiem jest wymiana zasłon, a zupełnie innym przemalowanie pomieszczeń.

Po wyborze palety kolorów bazowych, przejdź do kolorów uzupełniających. Preferujesz wariacje na temat szarości, a może też nie boisz się kontrastów i w Twoim wnętrzu pojawią się dwa kolory dopełniające, na przykład: fiolet i zieleń? Poczytaj o chromoterapii, czyli terapii kolorami. Słyszałaś o tym, że zieleń uspokaja i łagodzi napięcia?

KROK 4. Stwórz tablicę inspiracji

Tablica inspiracji inaczej zwana moodboardem, to zbiór Twoich inspiracji w dowolnej formie. Mogą to być zdjęcia całych wnętrz lub pojedynczych elementów wyposażenia wycięte z gazet, skrawki materiałów, kawałek tapety czy próbki farb z marketu budowlanego. Wszytko to, co odda klimat wnętrza, w które chcesz tchnąć życie i nową energię. Tablice możesz tworzyć samodzielnie na kawałku kartki czy też sztywnego kartonu, lub użyć do tego internetowych narzędzi. Do kolaży polecam program Canva dostępny online oraz portal Pinterest do tworzenia wizualnych zakładek. Korzystając z takiego rozwiązania swoje moodboardy zawsze możesz mieć w zasięgu ręki podczas zakupów.

KROK 5. Ułóż plan

Bycie konsekwentnym w aranżacji wnętrz jest ważną cechą, jeśli nie najważniejszą. Pośród sklepowych półek uginających się pod ciężarem pięknych dodatków będących aktualnie na “czasie” łatwo ulec chwilowym zauroczeniom i nieprzemyślanym zakupom. Z tego też powodu gorąco zachęcam do ułożenia planu i wypisania dokładnie, z podzieleniem na pomieszczenia, czego potrzebujesz. Przydatnymi narzędziami, polecanymi przeze mnie są: dedykowana tablica na Trello lub lista zakupowa w aplikacji Listonic. Jeżeli nie lubisz nowinek technicznych, wykorzystaj najprostszą aplikację Notatnika w smartfonie. Każdy plan i każda lista będą spełniały swoją funkcję, o ile będziesz do nich zaglądała i postępowała zgodnie z wcześniejszymi założeniami.

KROK 6. Zakupy

Jeśli tak jak ja uwielbiasz wielogodzinne “buszowanie” po galerii handlowej, najpierw obejrzyj ofertę online. Zdecydowana większość sklepów posiada internetowy odpowiednik. To dobry moment, aby nie wychodząc z domu rozeznać się w asortymencie oraz cenach, czy aktualnych promocjach. Nic tak nie frustruje, jak zakupy bez celu w zatłoczonym centrum handlowym i przemierzanie wielu kilometrów w poszukiwaniu poduszki w stylu boho. Tym bardziej jeśli u boku masz zmęczonego przedszkolaka lub męża, któremu kolor zasłon jest co najmniej obojętny.

KROK 7. Bądź sobą!

Niezależnie od tego co mówią magazyny wnętrzarskie lub sąsiadka, znaj swoje potrzeby i własny styl. Kto powiedział, że stylu skandynawskiego nie można połączyć z boho, a minimalistycznego z industrialnym? Jeśli masz artystyczną duszę, uwielbiasz feerię barw, nie zamykaj się w ascetycznym wnętrzu. Nie traktuj domu jako klatki, lecz jako własne “gniazdko”, w którym będziesz nie tylko czuć się dobrze, ale także rozwijać skrzydła. Pamiętaj, atmosferę tworzymy sami, nie da się jej kupić w żadnym sklepie.

Autor: Natalia Małkus

Więcej informacji znajdziesz na stronie:

Fot i grafika – z archiwum Autora.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *