„Żeby być w życiu Kimś, trzeba być Sobą” Edyta Haraburda

„Żeby być w życiu Kimś, trzeba być Sobą” Edyta Haraburda

Nietuzinkowy charakter, podejście do życia. Wyznaczanie ambitnych celów i skuteczne ich realizowanie plus jednocześnie piastowanie stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej nr 9. Edyta jest osobą magiczną i zaraża ambicją. Zwroty „nie da się”, „niemożliwe” nie funkcjonują w jej języku. Osobiście ją zawsze przedstawiam jako „człowiek torpeda” – bo taka właśnie jest. 

Tak o Pani Edycie napisała osoba nominująca ją do wywiadu. Sama o sobie Edyta Haraburda często mówi, że jest po prostu Aniołem. Zapraszam do lektury.

Obcasypodlasia.pl: W zgłoszeniu do wywiadu na łamach mojego portalu zostałaś przedstawiona jako kobieta z nietuzinkowym charakterem i podejściem do życia. Na czym polega nietuzinkowe podejście do życia Twoim zdaniem?

Edyta Haraburda: Serce wali mi jak pralka wypełniona kaloszami… przed tym wywiadem. Czy nietuzinkową? Nie wiem, bo i jak to zmierzyć? Wydaję się bardzo zwyczajną osobą, która widzi w ludziach anioły i samo dobro, to może jest to ta nietuzinkowość – W DOBIE PRZEBODŹCOWANIA. Może świadome życie zgodne z moimi wartościami, (wiarą, miłością, szczęściem, rodziną, rozwojem, pasją, pomocą innym), które praktykuję. A może po prostu jestem sobą, bo żeby być w życiu Kimś, trzeba być Sobą.

Jako kolejną z Twoich zalet podano wyznaczanie sobie ambitnych celów i skuteczne dążenie do ich realizacji. Masz swoja własną, autorską metodę na pokonanie „drogi do celu”?

4 lata temu ukończyła prestiżową szkołę Coachów Prosperity Ireny Sowińskiej. W tym roku jedyną w Polsce Akademię Trenerów Mentalnych Jakuba Bączka w Warszawie. Zarówno w jednej, jak i w drugiej szkole uczyłam się narzędzi, które można zastosować, by wyznaczyć cel, narzędzi, które są potrzebne do ich realizacji oraz tego, że najpierw przed celem musi być marzenie – bo marzenia stają się celami, a cele to nasze działanie. Zdobyta wiedza pozwoliła mi na zrozumienie jak ważną rzeczą w naszym życiu są wartości dzięki, którym możemy szybciej i łatwiej osiągnąć wyznaczone cele, bo nasze cele wyrastają z wartości. Ważną rzeczą w dojściu do celu są przekonania i ich zamiana z ograniczających we wspierające. Także narzędzi do pracy z celem, przekonaniami ograniczającymi i wartościami, mam bardzo dużo. Część z nich to moje autorskie narzędzia. Ponadto jestem i praktykiem i zwolennikiem celowego życia z wizją końca, ten kto nie ma celu dojdzie donikąd. Ważne jest, by w życie wiedzieć, czego się chce – Ja To wiem. By otaczać się ludźmi, przy których dobrze się czujemy, bo to przecież my sami wybieramy sobie kogo, zapraszamy do swego życia i komu pozwalamy w nim zostać. (zasada 5 palców – 5 osób z twego otoczenia, które wpływają na twoje postrzeganie świata). I myśli, one są niezwykle istotne, bo myśli kształtują rzeczywistość. W celowym życiu bardzo pomaga mi wdzięczność, którą praktykuję na co dzień i widzę wyraźnie, że to nie szczęście czyni nas wdzięcznymi, tylko wdzięczność szczęśliwymi.

Opowiedz nam proszę, czym się zajmujesz?

Szybciej byłoby wymienić, czym się nie zajmuję. Mam etykietę człowieka Multilevel. Od 20 lat jestem szczęśliwym nauczycielem języka niemieckiego. Od 2012r jestem Dyrektorem teraz Szkoły Podstawowej nr 9 kiedyś Publicznego Gimnazjum nr 2 w Białymstoku. Jestem też trenerem mentalnym, terapeutą, doradcą zawodowym, coachem, z wielką dumą ambasadorem BNI, ale to tylko tytuły i w pewien sposób określenia przynależności zawodowej i społecznej. Myślę, że przede wszystkim jestem dobrym człowiekiem, bo żeby być i dobrym liderem i nauczycielem to trzeba być najpierw dobrym człowiekiem, prawdziwy nauczyciel to taki który jest wiecznym uczniem. I ja taka jestem. Często daje sobie prawo do bycia uczniem. Jak chcesz, by inni świecili, sama musisz świecić. To bardzo ważne dla mnie by to na mnie się wzorowano. Pracuję nad swoją autentycznością oraz nad tym, by każdego dnia być tym lepszym człowiekiem.

Przygotowując się do wywiadu, odniosłam wrażenie, że nie jesteś taką stereotypową Panią Dyrektor. To nie jest też łatwe zajęcie. Niesie za sobą dużą odpowiedzialność.

No nie jestem! Jestem też świadoma, że nie ma drugiej takiej! Wiem, że zgodnie z pierwszą zasadą Harvardu stworzyliśmy coś, czego inni nie mają. Mam ogromną świadomość zespołu, na który postawiłam, bo mamy przecież wszyscy w szkołach podobne ławki, krzesła, tablice, gazetki na ścianach, ale mnie od innych szkół wyróżnia zespół – zespół ludzi, którzy chcą tworzyć tę szkołę i robią to z ogromną przyjemnością. Wiemy, że tak naprawdę przygotowujemy dzieci świata, który jeszcze nie istnieje …., a to bardzo trudne zadanie, w dobie tak szeroko rozwiniętego postępu technologicznego. W Szkole Podstawowej nr 9 postawiliśmy na budowanie relacji, kompetencje kluczowe i trening uważności chcemy też nauczyć dzieci, jak w ich życiu ważne są pieniądze. Bo ja uczę dzieci, że pieniądze dają szczęście i uczę ich też pewności siebie. A czy jestem odpowiedzialna, staram się. Chociaż pomysł ze skokami ze spadochronem i na bangy, lotem balonem z okazji ślubowania klas I był na granicy odpowiedzialności. Wiem natomiast, że dzieci chcą chodzić do SP 9, bo dobrze się tu czują, zresztą ja też. Może dlatego, że ja widzę dobro i czuję miłość – to może te rzeczy łamią stereotypy.

Ukończyłaś również szkołę Coachów „Prosperity”. Skąd zainteresowanie coachingiem?

To był jeden z celi, który sobie postawiłam do zrealizowania i który osiągnęłam. Jestem też terapeutą a najdłuższe doświadczenie mam jako pedagog. Psychologia, którą miałam na studiach, od zawsze mnie interesowała, myślę, że po kolei wiele faktów nałożyło się na to, by być coachem. Wiem, że było to też moim marzeniem. A, że marzenia spełniam sama – to zrobiłam to, jestem coachem i świadomie pomagam ludziom. Pracuję jako coach w firmie Wylęgarnia Aniołów. Współpracuje też z wieloma klubami sportowymi, ale i osobami indywidualnym. Coaching poszerzyłam o trening mentalny, co daje mi olbrzymią satysfakcję i realizuje wartość Pomocy innym, to z kolei daje mi olbrzymie dawki serotoniny – hormonu szczęścia.

Ponoć zwroty „niemożliwe” i „nie da się” nie funkcjonują w Twoim słowniku. To kwestia charakteru, wychowania czy jeszcze czegoś innego?

Myślę, że to przekonanie- w moim przypadku wspierające – przekonanie, które wzięłam z domu rodzinnego, o tym, że nie ma czegoś takiego jak niemożliwie. Jeżeli ja byłam w stanie czegoś się nauczyć, to moi uczniowie też. Jeżeli ktoś czegoś dokonał przede mną, to ja nie mam żadnych ograniczeń. Jeżeli mam coś w głowie to znaczy, że mogę to zrobić, bo rzeczy i wydarzenia powstają dwa razy: najpierw w głowie potem fizycznie. Zgadza się, nadal w moim życiu nie ma rzeczy niemożliwych.

Wspólnie z córką napisałaś też książkę „Z Oluszką o emocjach”. Opowiedz nam o niej?

Tak, książka powstała po to, by pokazać sobie i innym jak ważna jest rozmowa z dzieckiem o emocjach i że nie ma złych emocji, że oprócz podstawowych mamy prioprioreceptory i wisceroreceptory. W ogóle trzeba unikać na co dzień Koncepcji Hydraulicznych Freuda i potrzebujemy nauki jak wyrażać emocje i jak je praktykować. Emocje kształtują nasze relacje, związki, prace. Jednym z ćwiczeń, które codziennie stosuję z córeczką, jest 7 głasków lub przytulasów. W dobie zaniku więzi międzyludzkich wypartych przez kontakt poprzez media społecznościowe, emocje będą kluczem. Łatwiej jest nam dziś wysłać uśmiechniętego emotikona, niż się do kogoś przytulić czy uśmiechnąć. Smutne to bardzo.

Jak wspomniałyśmy powyżej – jesteś mamą. Odnoszę wrażenie, że nie tylko własnej córki. Praca na stanowisku dyrektor szkoły to poniekąd bycie mamą dla wielu innych dzieci. Czym jest dla Ciebie ta praca?

Rolę mamy grałam od momentu, jak rozpoczęłam pracę w szkole jako nauczyciel – wychowawca, ta prawdziwą mamą zostałam w 2011roku i jest to niesłychanie trudna rola, pełna wyzwań i porażek, ale i sukcesów. Porażki są potrzebne, bo na nich buduje się sukces. Ciężko jest pogodzić bycie mamą z pracą zawodową, codziennymi obowiązkami, pasją, przyjaciółmi i samorealizacją i rozwojem. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nas oceni, a to za mało czasu spędza z dzieckiem, a to za dużo się uczy, ja przyjęłam taką zasadę, że przyjaciołom się nie tłumaczę, po co! a ludzie, którzy nimi nie są, nie potrzebuję, by mnie rozumieli. Jestem osobą doskonale zorganizowaną, w wielu sprawach pomagają mi rodzice a macierzyństwo, to nie jest słodkie pierdzenie, bo ja mam w głowie macierzyństwo z wizją końca – ale czy to dobrze, zobaczymy.

Tych pozostałych przyszywanych córeczek i synków mam mnóstwo. Po prostu traktuję ich tak, jak sama chciałabym być traktowana z przeświadczeniem, że dobro powraca. Lubię widzieć jak ludzie dzięki mnie lub przeze mnie są szczęśliwi, to mnie uskrzydla – bo przecież jestem Aniołem.

Co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze? Co daje Ci radość?

Najważniejsza jest wiara i miłość w to, co robię i jak robię. Jeżeli pokochamy siebie, to w życiu będzie nam łatwiej pokochać i zobaczyć innych ludzi. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Miłość do córeczki, rodziców, przyjaciół, pracowników, każdego działania, które tworzę, miłość do ludzi w ogóle, pomaga mi, to mi daję serotoninę i dopaminę i oksytocynę. No i marzenia, bo człowiek jak marzy, to wie, że żyje. Radość dają mi randki z córeczką, które ona bardzo skrupulatnie planuje, spotkania z przyjaciółmi, sport, sen i śmiech, to mi daje radość.

Co jest Twoją pasją?

Moją pasją są podróże – uwielbiam podróżować, bo one otwierają mi w głowie nowe pomysły. Lubię też tańczyć, czyli taniec. A taką największą to rozwój osobisty, czym zarażam innych. Mam wiele pasji, przez co nie jestem nudna. Zawsze celuję w księżyc, bo nawet jak nie trafię, jestem wśród gwiazd albo chmur – gdzie Anioły.

Fot. Z archiwum Edyty Haraburdy

Autor fot.Magda Turowska

Share

Comments

  1. Nie ma drugiej takiej- to prawda, a chciałabym mieć taką Panią Dyrektor w Kaliszu, w szkole moich dzieci😀.
    Rewelacyjna, pełna pomysłów – kto poznał, ten wie, ze Pani Edyta zawstydza- robiąc w tej samej dobie tyle rzeczy, niejednokrotnie się zastanawiam, czy nie ma kilka Pani Edyt..
    serce na dloni❤️.
    Jest Pani cudem 🤩

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *