Jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej?

Jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej?

Temat trudny w samym temacie a co dopiero w realizacji. Dzieci dzisiejszych czasów, które mają wszystko dostępne, nie raz wszystko podane pod nosek, a ulubiony tekst słyszany wielokrotnie to „nie chce mi się”. Jak z tym walczyć? Kiedy często z góry przewidujemy przegraną. Jak odciągnąć dziecko od technologii (komputera, tabletu, telefonu)?

Zanim zaczniemy zachęcać dziecko, musimy zacząć od segregacji wartości. Pokazania co jest ważne w życiu. Nie spełniania wszystkich żądań i próśb, kiedy to na tupnięcie nóżką dziecko w sklepie może mieć wszystko.

Rozmawiajmy z dziećmi, co jest ważne, nauczymy cieszyć się małymi rzeczami, nie kupujmy kolejnych zabawek, telefonów, gier w takich ilościach. Czy nam jako dzieciom kupowali rodzice coś nowego co tydzień, co miesiąc ? NIE. A czy jesteśmy przez to gorsi ? NIE. Ja wiem, że to były inne czasy i że nie było tego wszystkiego, a jak było, to rodziców nie było na to stać. Ale my przez to nie staliśmy się złymi ludźmi. Brak zabawek, komputerów, telefonów zachęcał do częstszego przebywania na podwórku. Do roweru, biegania po lesie, do piłki do późna w nocy. Pokażmy dzieciom ten świat.

Rower może stać się miłym pomysłem na niedzielne spędzenie czasu. Pokażmy dzieciom co to rolki, łyżwy, narty, piłka. Niech popróbują, niech mają szanse spróbować wszystkiego. Jednemu spodoba się jedno drugiemu drugie. Nie zniechęcajmy się, jeśli dziecko będzie marudzić, czasami szukanie trwa dłużej, ale próbować zawsze warto. Zabierzmy dzieci w góry, morze, pokażmy lasy, nasze lasy, których mamy pod dostatkiem. Chodźmy, spacerujmy, ruszajmy się. Nasz kręgosłup i stawy podziękują za to, a układ stawowy dzieci, który rośnie i rozwija się tym bardziej.

Możemy zachęcić również dziecko do zajęć poza obrębem podwórka. Mamy mnóstwo możliwości: karate, judo, konie, piłka, balet, tańce, basen…. Konie będą nie tylko sportem na świeżym powietrzu, ale również nauczą dziecko miłości do zwierząt. Basen wzmocni mięśnie i rozluźni napięcia po całych dniach za biurkiem. Judo, karate poza nauką sztuki walki wzmocnią charakter, a stopy będą miały dodatkową pracę. Można by wymieniać i wymieniać korzyści z danego sportu, wręcz można by napisać oddzielny artykuł o każdym z nim.

Czasem zdarza się tak, że to dzieci zarażą nas swoją pasją i rodzice dadzą z siebie wszystko żeby dziecko rozwijało się w tym kierunku, który kocha. Wspomnę tu o Szkole Tańca mojej córki Atom Dance Studio, gdzie przy otwarciu nowego studia pracowali do późnych godzin instruktorzy i rodzice by niemożliwe stało się możliwe i powstało miejsce z sercem, do którego serdecznie zapraszamy nowe dzieciaki.

Ja wiem, że każde zainteresowanie dziecka to dla nas dodatkowa praca po pracy. Często zastanawiam się, którym z moich etatów jest szoferowanie. Zawsze jednak można poszukać pozytywów, kiedy dziecko jest na zajęciach wziąć dobrą książkę, na którą nie mamy czasu w domu, iść na spacer , pobiegać czy w tym samym czasie również iść na trening. Pokazać dzieciom, że czas jest cenny i również umiemy go wykorzystać. Bo jeśli dziecko widzi, że w tym czasie co ono trenuje rodzic gra w gry w komórce, to jak długo potrwa jego zapał do treningów? Skoro tata czy mama gra w tym czasie to przecież ja też mogę, wystarczy, że przestanę trenować.

Ja wierzę i znam to uczucie, że jako mamy pracujemy zawodowo, jesteśmy matkami, kucharkami, ogrodnikami, sprzątaczkami, szoferami, pielęgniarkami w jednym i ciężko jest założyć te adidasy i ruszyć się, ale warto zarówno dla nas samych, jak i dla dziecka. Nie zapominajmy również, że każda aktywność sportowa to endorfiny.

Nie zniechęcajmy dzieci, a zachęcajmy, a efekty przerosną nas samych. Powodzenia!!

Autor: Justyna Raubo – mgr fizjoterapii, instruktor fitness.

Fot. w treści – własność autora.

Fot. wyróżniające – źródło Pixabay

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *