Justyna Galas – Miss Podlasia 2014.

Justyna Galas – Miss Podlasia 2014.

Jak wygląda konkurs na najpiękniejszą Podlasiankę oczami uczestniczki oraz jakie ma plany na przyszłość Obcasom Podlasia opowiada Justyna Galas – Miss Podlasia 2014.

OP. Pani Justyno jak się zaczęła Pani przygoda z wyborami Miss?

JG. To zaczęło się całkiem przypadkiem, przeglądając strony internetowe natknęłam się na ogłoszenie, że odbędzie się casting na Miss Podlasia 2014, w żarcie powiedziałam o tym rodzinie, która mnie namówiła, abym spróbowała własnych sił w konkursie piękności, długo się nad tym zastanawiałam i postanowiłam, że udam się na casting, na którym dowiedziałam się, że przeszłam dalej i będę miała możliwość powalczyć o koronę Miss Podlasia. Los chciał, że wygrałam konkurs u nas na Podlasiu, a aktualnie zostałam finalistką konkursu Miss Polski 2014, który odbędzie się 7 grudnia.

OP. Co się zmieniło w Pani życiu po tym jak wygrała Pani wybory?

JG. Na pewno jestem bardziej pewna siebie, poznałam wielu wspaniałych ludzi, mogłam wystąpić na scenie, być w telewizji, zobaczyć jak to wszystko wygląda za kulisami. Ostatnio miałam możliwość zasiadać w jury w konkursie, który odbył się w Augustowie na Miss Słońca 2014 oraz udzieliłam kilku wywiadów.

OP. Opowie nam Pani jak to wygląda oczami uczestniczki konkursu?

JG. Pierwsze wyjście na gali Miss Podlasia 2014 było dla mnie bardzo stresujące, ponieważ wcześniej nie występowałam na scenie. Każda z dziewczyn chce zaprezentować się jak najlepiej, jednak nie zapominamy o życzliwości dla pozostałych uczestniczek. Jest to również wspaniała przygoda, która dużo uczy. To stres, ale również fascynacja, nie mogłyśmy się doczekać tej gali, aby dowiedzieć się, która dziewczyna zwycięży. Osobiście cieszę się, że wzięłam w tym udział, ponieważ poznałam wielu wspaniałych ludzi, zobaczyłam jak to wszystko wygląda od wewnątrz, przy okazji zobaczę trochę nowych miejsc.

OP. Czy przygotowanie do wyborów to ciężka praca?

JG. Myślę, że tak. Regularne próby, na których uczyłyśmy się chodzić na szpilkach, tańczyć, to trochę męczące. Trzeba zapamiętać wszystkie układy, które nie zawsze są łatwe, każdy ruch, liczyć kroki, zrobić dokładnie taką pozę jaką chce zobaczyć dany choreograf, ale myślę, że warto.

OP. Mogliśmy zobaczyć Panią na wyborach, zdjęciach, w internecie, a jaka prywatnie jest Miss Podlasia 2014?

JG. Jestem pełna pozytywnej energii, mam ogromne poczucie humoru, uwielbiam słodycze (śmiech), lubię pomagać innym oraz spędzać czas ze znajomymi lub chłopakiem. Planuję w przyszłości skok spadochronowy oraz skok na bungee.

OP. Zdradzi nam Pani plany na przyszłość?

JG. Czeka mnie jeszcze gala finałowa w Krynicy Zdrój, na chwilę obecną nie dostałam żadnych ofert pracy w modelingu, ale myślę, że jeśli otrzymałabym taką ofertę to chętnie bym z niej skorzystała. Planuję dalszą edukację oraz jestem w trakcie poszukiwania pracy.

OP. Co może Pani poradzić wszystkim dziewczynom, które planują ubiegać się o tytuł najpiękniejszej Podlasianki w przyszłym roku?

JG. Najważniejsze to być sobą oraz potraktować wybory jako pewnego rodzaju przygodę, nie liczyć od razu na wygraną, ponieważ werdykty bywają zaskakujące. Wychodzę z założenia, że lepiej pozytywnie zaskoczyć się, niż negatywnie rozczarować.

Dziękujemy za wywiad i życzymy dalszych sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *