„Kiedy odwlekasz i narzekasz. 102 sposoby na pokonanie prokrastynacji” o swojej nowej książce opowiada Barbara Lech

„Kiedy odwlekasz i narzekasz. 102 sposoby na pokonanie prokrastynacji” o swojej nowej książce opowiada Barbara Lech

Snując plany i marzenia, jesteśmy pełni wiary w ich realizację. W głowie mamy pełen plan, który ma nas doprowadzić do miejsca docelowego, a w organizmie szaleją endorfiny – przecież damy radę. Podobnie jest z zadaniami dnia codziennego – wiemy dokładnie, co powinniśmy zrobić i jakie są wśród nich priorytety. I co dalej? Wstaje nowy dzień, a my?…odkładamy to wszystko na później, tylko że to „później” albo nie nadchodzi, albo jeśli nadchodzi, to kosztuje nas wiele stresu. O tym, jak walczyć z prokrastynacją i swojej nowej książce opowiada Barbara Lech.

Obcasypodlasia.pl: Współpracuje Pani z moim portalem, dzieląc się na jego łamach swoją wiedzą i artykułami. Załóżmy jednak, że ten wywiad czyta ktoś, kto po raz pierwszy tutaj zagląda. Gdyby miała Pani opisać w kilku zdaniach, czym się Pani zajmuje, to brzmiałyby one…?

Barbara Lech: Jako coach i mentor wspieram moich klientów w drodze do ich wielkości. Rozbrajam z nimi niewspierające przekonania, odkrywamy wspólnie ich talenty i motywacje. Uczę ich latania. Pracuję w oparciu o fakty z ich życia, pomagając im zbudować poczucie własnej wartości i pewność siebie. Prowadzę też markę Heksagon EDU, gdzie umożliwiam klientom rozwój osobisty dopasowany do ich potrzeb, dając im przestrzeń i dostęp do doskonałych szkoleń online. Tworzone przez naszych ekspertów treści to pigułki wiedzy, wypełnione merytoryką.

Pani nowa książka „Kiedy odwlekasz i narzekasz. 102 sposoby na pokonanie prokrastynacji” jest już dostępna. Czy w pracy i otoczeniu zauważyła Pani, że mamy problem z narzekaniem i odkładaniem rzeczy „na później”? Stąd pomysł na książkę? Czy może zainspirowało Panią coś zupełnie innego?

Barbara Lech: Większość moich sesji mentoringowych zaczyna się słowami: „Nie mam czasu, nie wyrabiam się, brakuje mi pewności siebie i ciągle coś zawalam”. Kiedy dalej rozmawiamy, okazuje się, że przekładamy rzeczy ważne, acz nie pilne, na „potem”, zajmując się sprawami przyjemnymi lub gaszeniem pożarów. Tak czy siak, często nie robimy tego, na co się ze sobą umówiliśmy. Cykl jest prosty – odkładamy, a potem narzekamy. Wieczorem następuje rytualne samobiczowanie, które nieco studzi nasze wyrzuty sumienia. Obiecujemy prawdziwą poprawę, a rano… wracamy do naszego kołowrotka. Nazywają mnie odwrotną prokrastynatorką, oznacza to, że robię swoje zadania z wyprzedzeniem i nie odkładam na potem, nie „jutram”. Moi współpracownicy żartowali sobie, że powinnam napisać książkę. A że nie odkładam spraw na „kiedyś”… to napisałam. Tak więc bezpośrednim motywatorem do napisania książki był zespół Heksagon Group, za co im dziękuję z całego serca.

Czy książka jest gotową receptą lub przepisem na to, jak od narzekania, w łatwy, prosty i przyjemny sposób przejść do realizacji założonych celów i planów? Co dokładnie czytelnicy znajdą w Pani książce?

Barbara Lech: To byłoby piękne, gdyby od samego czytania zmieniło się nasze odkładanie. Książka daje wiele inspiracji, motywacji, rozbraja stare schematy myślenia o sobie, zarządzaniu sobą w czasie i odkładaniu na potem. Daje też narzędzia, które mogą poprawić sposób działania. Jeśli człowiek, po przeczytaniu, wdroży choćby 20% wiedzy zawartej w książce, zmieni swoje życie. Czy to będzie przyjemne i proste, czy trudne i bolesne – zdecyduje czytelnik. W każdej sytuacji będzie miał rację. Bo to od nas zależy, jak wprowadzamy zmiany, z jakiego powodu i jakie mamy do tego nastawienie. Na pewno zmiana myślenia kosztuje nas wyjście ze strefy komfortu, energię i uważność, niemniej na końcu tej drogi pojawia się odpowiedzialność za swoje słowa i czyny oraz zwiększone poczucie własnej wartości i sukces. Warto ją przebyć.

Jak długo pracowała Pani nad książką?

Barbara Lech: Najpierw odpowiem, JAK pracowałam nad książką – systematycznie. Zbieranie materiałów trwało 30 dni. Poświęcałam na to 90 minut każdego dnia, o wyznaczonej porze. W ciągu kolejnych 14 dni powstał 7-odcinkowy kurs online o odwrotnej prokrastynacji. Nagrywanie odbyło się w ciągu 3 dni, o ustalonej porze. Mówię o tym, żeby pokazać czytelnikowi, że nie zostawiłam tu niczego przypadkowi. Zaplanowałam dokładnie strukturę. Kolejne 4 miesiące trwało pisanie książki. I tutaj zaskoczenie! Książkę pisałam pomiędzy sesjami i innymi obowiązkami. Podzieliłam ją na rozdziały i policzyłam, kiedy powinien być gotowy każdy rozdział, a następnie pracowałam wtedy, gdy znalazłam minimum 15 minut.

Czy na co dzień w Pani pracy spotyka się Pani z częstym problemem, blokadą, którą jest notoryczne odkładanie rzeczy „na później”?

Barbara Lech: Tak, to częsta wymówka a w zasadzie mechanizm obronny, który powoduje, że nie realizujemy swoich zadań. Lubimy odczuwać przyjemność. Prokrastynator ma dwie korzyści z odkładania. Najpierw ulgę, gdy przesuwa niewygodne działanie, a potem coś w rodzaju słodkich cytryn, gdy jednak udaje mu się zdążyć na czas z zadaniem. Częste słowa, które wtedy padają, to: „Widzisz, dałem radę”. Niestety, prokrastynatorzy zapominają o kosztach tego, czyli stresie, napięciu, nieprzespanych nocach, no i… jakości wykonania.

Co chciałaby Pani powiedzieć osobie sięgającej po Pani najnowszą książkę?

Barbara Lech: Nie odkładaj decyzji na potem. Życie jest teraz. Warto skupić się na tym, co może pomóc nam realizować swoje cele i zadania na 100%.

Gdzie można kupić książkę?

Barbara Lech: Książkę można kupić bezpośrednio na stronie wydawnictwa, jak również na sklepie Heksagon Group. Przeczytaj książkę i pokonaj wymówki, by działać efektywnie i bez stresu! Książka jest dostępa pod adresami:

Fot. z archiwum Barbary Lech

Autor fot. Tomasz Sikora

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *