„Kobiecy pomysł na biznes” Fabryka Figury

„Kobiecy pomysł na biznes” Fabryka Figury

Fabryka Figury istnieje prawie pięć lat. Choć początki nie były łatwe jej właścicielka, Iza nie poddawała się. Jak sama mówi „nie byłabym sobą gdybym nie próbowała jeszcze raz”. Usługi jakie chciała proponować swoim klientkom testowała najpierw na sobie samej, wybierając te najlepsze. Choć początek jej kariery – ekonomia w żaden sposób nie zapowiadał tego czym się będzie zajmowała w przyszłości, dziś pozwala jej z sukcesem prowadzić biznes. O Fabryce Figury, jej początkach oraz mankamentach kobiecego biznesu rozmawiamy z Izabelą Jurkian.

ObcasyPodlasia.pl: Kształciłaś się w kilku kierunkach, które z pewnością są pomocne w kwestii prowadzenia własnego biznesu. Czy od początku wiedziałaś czym chciałabyś się zająć w przyszłości?

Izabela Jurkian: Zaczęłam swoją karierę od Technikum Handlowo Ekonomicznego na ulicy Bema w Białymstoku – już tu wiedziałam, że nigdy nie będę księgową tylko będę chciała mieć własny biznes. Później było jeszcze kolejno ekonomia, zarządzanie (UwB, SGH W-wa), dietetyka(W-wa). W tej kwestii nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa, zastanawiam się nad dalszym rozwojem, może fizjoterapia lub medycyna estetyczna, ale już jako podyplomowe studia.

Wiedza, którą zdobyłaś na studiach ma zastosowanie w Twoim biznesie?

Tak nawet bardzo, nie dość że potrafię wykonać dogłębną analizę swojej firmy to też znam się na rzeczy od podszewki.

Czym zajmowałaś się zanim powstała Fabryka Figury?

Moja pierwsza praca to bycie hostessą w dużych marketach, później sama zostałam koordynatorem w dużej ogólnopolskiej firmie merchandisingowej – zatrudniałam bardzo dużo hostess oraz merchandiserów w woj. podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Pomysł na własny biznes przyszedł w momencie…?

Biznes postanowiłam otworzyć po tym jak na jednej z rozmów o pracę usłyszałam „ma Pani bogate doświadczenie, idealne wykształcenie ale… jest Pani za młoda aby zarządzać ludźmi” – chodziło o poważne stanowisko, a ja wtedy miałam zaledwie 21 lat. Później chciałam wstąpić do Policji, ale Pani psycholog stwierdziła, że nie podporządkuję się swoim przełożonym – może miała rację i dobrze, że mi wystawiła negatywny wynik, bo właśnie wtedy uświadomiłam sobie, że muszę otworzyć coś swojego.

Z jakim trudnościami się spotkałaś?

Na początku nie było łatwo, za pierwszym razem gdy chciałam otworzyć coś swojego starałam się o dotację ze środków unijnych, ale niestety coś poszło nie tak. Jednak nie byłabym sobą ( do trzech razy sztuka ) gdybym nie spróbowała ponownie i wtedy się udało, czekałam prawie rok na decyzję która zmieniła moje życie. Nie żałuję ani jednej chwili czy momentu przez te, prawie 5 lat istnienia Fabryki Figury.

Dlaczego postanowiłaś działać właśnie w tej branży?

Zawsze interesował mnie sport: uprawiałam tenis stołowy od 2 klasy szkoły podstawowej oraz biegi przełajowe. Szukałam możliwości jak szybko i bez zbędnego wysiłku schudnąć np. przed własnym weselem.

Jak się do tego przygotowałaś?

Oj, chodziłam w wiele miejsc w Białymstoku, sprawdzałam różne sprzęty na sobie i wybrałam te które najlepiej działały i po których widać było że schudłam.

Do kogo skierowane są Twoje usługi?

Moje usługi skierowane są wyłącznie do kobiet, czasem znajdzie się jakiś mężczyzna, ale to zazwyczaj mąż mojej klientki którego musimy np. naprawić – chodzi o kręgosłup etc.

Jakie usługi proponujesz swoim klientom?

Zajmuję się Redukcją tkanki tłuszczowej – szeroko rozumianą np. rozpuszczanie tłuszczu, zamrażanie tłuszczu etc., od jakiegoś czasu (2015 rok) również medycyną estetyczną-nieinwazyjną (nie lubię inwazji, wg mnie wszystko można w dzisiejszych czasach zrobić bezinwazyjnie/naturalnie), rehabilitacją oraz dietetyką.

Dlaczego podjęłaś ryzyko prowadzenia biznesu w małej miejscowości?

Dlaczego ? mój mąż pochodzi z Łap i nie chciał mieszkać nigdzie indziej. W Białymstoku jest dużo firm, klinik medycyny estetycznej oferujących usługi tego typu, w Łapach nie było prawie nic prócz jednej siłowni, stąd moja decyzja.

Fabryka Figury, oryginalna i interesująca nazwa , opowiedz nam o niej. Jak powstała?

To czysty przypadek, miało być SLIM, MONROE, FIGURA  już nawet nie pamiętam skąd i kto miał ten pomysł chyba wspólnie z moją mamą wymyśliłyśmy tą nazwę, bo to ona najbardziej mi kibicowała.

Czy to, że działasz na terenie Łap jest jednoznaczne z tym, że Twoje usługi są skierowane tylko do kobiet z Łap?

Oczywiście że nie, przyjeżdżają do mnie na zabiegi Panie z różnych miejscowości, miast, województw np. Szczytno, Suwałki, Augustów, Zambrów, Wrocław, Warszawa, Bielsk Podlaski, Brańsk, a nawet z zagranicy Australia,USA, Irlandia, Anglia,  Niemcy, Szwecja.

Co najważniejsze nie są to pojedyncze wizyty, moje klientki wracają po jakimś czasie do mnie i to jest najwspanialsze w mojej pracy bo mam coraz to większe grono stałych klientek.

 


www.fabryka-figury.pl
www.facebook.com/fabrykafigurylapy

Fot. Archiwum prywatne Fabryka Figury.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *