Kobieta na pełen etat. Jak planować, żeby nie zwariować?

Kobieta na pełen etat. Jak planować, żeby nie zwariować?

Kończy się weekend, zaczyna się kolejny tydzień i znowu to samo? Praca – na dźwięk tego słowa przechodzą cię dreszcze, bledniesz, masz ochotę owinąć się kołdrą i nigdy już spod niej nie wyjść. Lista rzeczy do zrobienia nie skraca się, a wręcz wydłuża, a czasu wciąż ubywa. Ten stan zna zapewne wiele z nas. Jak planować, żeby nie zwariować?

Często patrzymy z zazdrością na osoby, które w natłoku obowiązków, znajdują czas dla siebie, dla partnera, dzieci i zawsze są pełne energii. Jak one to robią? Są świetnie zorganizowane i umiejętnie zarządzają swoim czasem. To prostsze niż się wydaje. Sama jestem fanką planowania, dlatego stworzyłam swój autorski kalendarz Smart Sexy 2020 (do nabycia również w sieci sklepów Empik).

Jak planować, żeby nie zwariować?

STWÓRZ SWÓJ PLAN

Kluczem do sukcesu jest dobry plan. Lista rzeczy do zrobienia – banalne narzędzie, które daje świetne rezultaty. Przede wszystkim bardzo odciąża, pomaga usystematyzować działania, sprawia, że jest się spokojniejszym, a wszystkie zadania znajdują się w jednym miejscu.

Spisz wszystkie rzeczy, które masz do zrobienia na kartce. Dzięki temu, nie będziesz musiała skupiać na nich swoich myśli, zastanawiać się, czy o czymś nie zapomniałaś.

ZACZNIJ PEWNIE TYDZIEŃ

Największym błędem jest planowanie obowiązków w poniedziałek! Listę rzeczy do zrobienia stwórz w niedzielę wieczorem. To będzie plan na cały tydzień. Oczywiście, lista pewnie wydłuży się z czasem, ale poniedziałkowy poranek rozpoczniesz myślą, że wszystkie najistotniejsze sprawy są spisane i poukładane. Będziesz dużo spokojniejsza i pewniejsza.

Dodatkowy czas rano wykorzystaj na małą przyjemność: pyszne śniadanie, kąpiel, rozmowę z rodziną, a może gimnastykę.

USTAL PRIORYTETY

Jednym z najczęstszych błędów jest branie na siebie zbyt wielu zadań jednocześnie. Pełną efektywność osiągniesz tylko jeśli skupisz się na jednej rzeczy i doprowadzisz ją do końca. Ustal więc, które punkty z listy są najpilniejsze i postępuj zgodnie ze swoim harmonogramem. Najlepiej zacznij od rzeczy, które wymagają najwięcej uwagi, są najtrudniejsze. Rano nasz mózg pracuje najsprawniej. Na później warto więc zostawić rzeczy, które są prostsze, mniej pilne i nie aż tak wymagające.

SKUP SIĘ

Badania pokazują, że ogromna część społeczeństwa marnuje dziennie nawet kilka godzin będąc w pracy. Internet, telefony, kawa, rozmowy z koleżankami, papieros… Wyliczać można w nieskończoność. Nic więc dziwnego, że często nie starcza czasu na samą pracę. Jest to problem niezwykle powszechny. Rzeczywistość dookoła dostarcza tak wielu bodźców, że trudno zachować skupienie. Jak sobie z tym poradzić? Odciąć się od rozpraszaczy.

Wycisz telefon lub nie prowadź rozmów w sprawach prywatnych, nie korzystaj z mediów społecznościowych. Oglądanie zabawnych filmików czy przeglądanie wiadomości czy plotek z życia gwiazd też może poczekać.

RÓB PRZERWY

Staraj się robić regularne przerwy. Oczywiście najlepiej wtedy, kiedy zakończysz kolejne zadanie. Daj wtedy swoim myślom odpocząć od pracy. Przejdź się, porozmawiaj ze znajomymi, ale nie rozpraszaj się za bardzo. Ponowne wprowadzenie się w stan skupienia może być wtedy problemem.

Najlepiej wyjdź na dwór i zrób sobie 10-minutowy spacer. Nic nie działa tak dobrze jak dotlenienie mózgu. Znacznie wzrasta wtedy szybkość i efektywność pracy.

MOTYWUJ SIĘ

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Musisz mieć pełną świadomość tego, co zyskasz skupiając się na pracy nawet mimo zmęczenia czy znudzenia. A zyskujesz przede wszystkim w pełni wolny i spokojny czas po pracy.

Masz plany na wieczór? Spotkanie ze znajomymi, randka z ukochanym, leniuchowanie na kanapie, a może opieka nad dziećmi? Pomyśl, jak udany i o ile spokojniejszy może być to wieczór, jeśli twojej głowy nie będą
zaprzątać obowiązki zawodowe. Zwizualizuj swój cel i niech on napędza cię do działania. Wykorzystuj w pełni czas w pracy, żeby móc cieszyć się spokojem po pracy.

Pamiętaj: wszystko zaczyna się w głowie!

Autor: Karolina Cwalina-Stępniak

Karolina Cwalina, ECPC coach, od 2011 roku zajmuje się life&business coachingiem. Jest autorką programów Sexy zaczyna się w głowie oraz Sukces zaczyna się w głowie. Na swoim koncie ma ponad 800 godzin przeprowadzonych indywidualnych sesji coachingowych, a także warsztaty grupowe, szkolenia w firmach i liczne wystąpienia publiczne. Regularnie pojawia się jako ekspert w mediach. Specjalizuje się w coachingu relacji, psychologii sukcesu, zarządzaniu czasem oraz nauce motywacji.

Źródło fot. Pixabay

Grafika w tekście – własność autora

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *