Kocham żyć! Marta Jacukiewicz

Kocham żyć! Marta Jacukiewicz

Na swoim blogu Niedoskonała-ja, piszesz o sobie „dziennikarka i managerka, ale przede wszystkim szczęśliwa, zakochana w życiu kobieta”. Co sprawia, że rozkochałaś się w życiu?

W ogóle kocham żyć! Staram się dostrzegać dobro, które jest wokół mnie. Mam przy sobie dobrych i wartościowych ludzi, którzy skutecznie potrafią zarazić dobrą energią. Myślę, że w momencie kiedy zaczynamy otaczać się dobrymi ludźmi, którzy przede wszystkim są uczciwi – nasze życie staje się piękniejsze, przez co bardziej potrafimy je docenić i kochać. Uczę się żyć TU i TERAZ.

Co kochasz w nim najbardziej?

To, że jest. Życie jest cudem, dlatego staram się cieszyć każdą chwilą. Cieszę się z tego, że na przykład świeci słońce, kwitną kwiaty. Myślę, że świat, który widzimy – jest odbiciem świata, który nosimy w sobie. Jeśli potrafimy być dla siebie samej swoją najlepszą przyjaciółką – nie ma w nas zazdrości, nienawiści, niepotrzebnej krytyki. Nie musimy też zakładać żadnych masek, bo najważniejsze jest dla nas szczęście. Warto być sobą. I warto w ciągu dnia znaleźć czas na małe przyjemności – dobra kawa, czekolada, książka…

Maski? Zakładałaś je kiedyś?

Dość często, ale z wiekiem coraz bardziej się przekonuję, że zakładanie masek zwyczajnie nie ma sensu. Dojrzałam do tego, że nie muszę być ze wszystkimi w świetnych relacjach. Jeśli jakieś relacje mnie ranią – zwyczajnie je ucinam. Jestem szczęśliwa, żyję tak, by nikt przeze mnie nie płakał. Zrozumiałam też, że ci, którzy chcą być w moim życiu – po prostu są. Zdecydowanie wolę być sobą – nie potrzebuję już żadnych masek. Jestem niedoskonała, ale doskonale sobie z tym radzę.

Jak powstał blog i od kiedy istnieje?

Blog powstał za namową moich wspaniałych przyjaciółek, które przez kilka miesięcy powtarzały: „Załóż bloga, zacznij pisać”. Nie byłam jakoś szczególnie przekonana do pomysłu, ale w końcu – 9 sierpnia 2017 roku na blogu pojawił się pierwszy wpis. Data 9 sierpnia nie jest przypadkowa.

Co chcesz przekazać jego Czytelnikom?

Na blogu publikuję przede wszystkim wywiady i artykuły, które przeprowadziłam w ciągu prawie czternastoletniej pracy w mediach. Są również recenzje konkretnych produktów. Może to jest zaskakujące, ale bloga odwiedza więcej mężczyzn niż kobiet. Publikuję wszystko to, co dla mnie jest ciekawe – wywiady ze sportowcami, artystami, aktorami. Po wiadomościach, które dostaję widzę, że ludzie szukają też inspirujących historii.

Stad też inspirujące i motywujące historie?

Inspirujące historie wzięły początek od historii mojego przyjaciela Svena Hannawalda – znakomitego niemieckiego skoczka narciarskiego. Jak wiemy Sven przeszedł piękną, ale bardzo trudną drogę. Jest dla mnie pięknym symbolem upadku i wielkości człowieka. Ponadto, to też historie ludzi, którzy zwykle nie są jakoś szczególnie popularni. Publikuję takie wywiady po to, by dodawały odwagi innym, którzy być może zastanawiają się nad założeniem własnej firmy.

Na Twoim blogu pojawiają się też teksty innych autorów?

Jeszcze nie, chociaż nie wykluczam tego w przyszłości.

Skończyłaś dziennikarstwo, pracujesz w zawodzie. Myślałaś, że tak będzie, czy był moment, że traktowałaś dziennikarstwo jak przygodę?

Im dłużej zastawiam się nad odpowiedzią – chyba tak trochę jest, że dziennikarstwo może być również przygodą, aby tylko wtedy kiedy poważnie traktujemy swoją pracę. Dziennikarstwo to pewnego rodzaju misja, dlatego najważniejsze jest dla mnie rzetelne przekazanie informacji. Gdybym nie była dziennikarką, nie miałabym okazji by poznać wielu wspaniałych ludzi, których inni widzą tylko na ekranie telewizora. Nie wiem czy są piękniejsze słowa dla dziennikarza, który najpierw jedzie na materiał, poznaje konkretnych ludzi, zaczyna budować z nimi relacje, a po jakimś czasie słyszy od tych ludzi: „Jesteś dla nas jak rodzina”.

Spotykasz wielu ciekawych ludzi?

Każdy człowiek, którego spotykam jest dla mnie ciekawy. Najpiękniejsze w mojej pracy jest to, że z ludźmi, których spotykam z okazji „na wywiad” – często budujemy piękne, przyjacielskie relacje. Są takie spotkania i wywiady, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Ponad dwa miesiące temu spotkałam się na przykład ze znakomitym rosyjskim aktorem Michaiłem Gawriłowem, który w „Zniewolonej” pierwszorzędnie odegrał swoją rolę – najczarniejszego charakteru. Trzeba też mieć na uwadze, że serial to nie rzeczywistość, a doskonale znamy historie kiedy aktorzy zostają atakowani ze względu na role, które odgrywają…

Co jest Twoją pasją?

Moją pasją jest moja praca, która daje mi dużo satysfakcji. Uwielbiam chodzić po górach i jak tylko mam możliwość – jadę. Moją pasją jest też boks – jako managerka jednego z bokserów wagi ciężkiej miałam ogromną szansę być w szatni i przy ringu, widzieć ten piękny sport „od kuchni”. Poznałam i spotkałam się kilkukrotnie też z braćmi Kitschko, a jakiś czas temu sama zaczęłam trenować boks. Uwielbiam też wszystkie dni, kiedy jedynym zajęciem jest książka w hamaku i zero obowiązków.

Wiemy już, co chcesz przekazać Czytelnikom swojego bloga, a czy jest coś, co chciałabyś przekazać Czytelniczkom mojego portalu?

Życzę Wszystkim, byśmy w codziennym zabieganym życiu znaleźli czas na zatrzymanie się i celebrowanie pięknych chwil. Warto być sobą i żyć TU i TERAZ.

Fot. Z archiwum Marty Jacukiewicz

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *