Mniej znaczy więcej, czyli o byciu konsekwentnym w aranżacji wnętrz

Mniej znaczy więcej, czyli o byciu konsekwentnym w aranżacji wnętrz

Wiele z nas codziennie w głowie przerabia swoje wnętrza, nie będąc zadowoloną z aktualnego stanu rzeczy. Trapi nas to, ponieważ jesteśmy zalewane inspiracjami z Instagrama czy Pinteresta i po cichu także marzymy o pięknych przestrzeniach. Co więc, pomijając brak czasu i odpowiedniego budżetu, powstrzymuje nas przed osiągnięciem zadowalającego efektu?

Zapraszam Was do rozważań na temat konsekwencji w aranżacji wnętrz. Do lektury tradycyjnie polecam zaparzyć herbatę, bo krótko nie będzie.

W moim pierwszym artykule, który pojawił się na portalu Obcasy Podlasia pisałam o tym, jak odnaleźć i określić swój styl w domowych wnętrzach. Jeśli Ty i ewentualnie inni domownicy sukcesywnie przeszliście przez siedem kroków, wspomnianych przeze mnie w wyżej wymienionym artykule, powinniście:

a) wiedzieć co Wam się podoba, a co stanowczo nie;

b) mieć świadomość własnych potrzeb funkcjonalnych;

c) wybrać bazową paletę kolorów;

d) stworzyć tablicę inspiracji;

e) ułożyć plan działania, który pozwoli „zjeść słonia po kawałku”.

Jeśli masz zamiar rozpocząć mieszkaniowe zakupy, powyższe kroki powinny zostać spełnione. Dzięki szczegółowej analizie potrzeb oraz przygotowaniu listy zakupów, trudniej będzie zboczyć z wytyczonej ścieżki. Analogicznie wyglądają przemyślane zakupy spożywcze. Dzięki przygotowaniu na zaś jadłospisu oraz listy zakupów, nie skończysz przed otwartą lodówką, z pytaniem w głowie „i co ja mogę z tego wszystkiego ugotować, aby nic się nie zmarnowało i było smaczne”.

Konsekwencja w realizowaniu podjętych decyzji jest niesamowicie ważna. Ma to znaczenie nie tylko dla naszego świętego spokoju oraz zadowolenia, ale przede wszystkim także dla portfela. Dzięki niej, nie skończymy z dziesięcioma niepasującymi do siebie poduszkami, czy co gorsza, pięcioma różnymi podłogami na powierzchni 48m2, które optycznie pomniejszą mieszkanie. O ile wymiana dodatków i tekstyliów po przemijającej modzie nie musi znacząco odchudzić naszego portfela, o tyle zmiana paneli podłogowych czy gresu jest już kosztowną inwestycją.

Musisz zrozumieć jedną rzecz: oferty sklepowe zawsze będą zmieniały się wraz z sezonami. To naturalna kolej rzeczy w świecie konsumpcjonizmu. Witryny sklepowe oraz reklamy internetowe będą kusić Twoje oko nieustannie, wzbudzając w Tobie niezadowolenie z istniejącego wyglądu Twoich wnętrz. Od Ciebie jednak zależy, czy będziesz twardo trzymała się swoich założeń, pewna ich ponadczasowości, czy co sezon, złapana na przynętę, będziesz wymieniała wszystkie dodatki, wyrzucając poprzednie już „passé”, które z powodzeniem mogłyby posłużyć Ci jeszcze przez wiele, wiele lat.

Impulsywne i nieprzemyślane zakupy nigdy nie są dobrym pomysłem. Oczywiście, zgodnie z prawem konsumenckim, zawsze możesz dokonać zwrotu, ale zaufaj mi, przeważnie jest to męczące i pochłania nie tylko dużo czasu, ale i energii. Rozważając zakup droższych elementów wykończenia wnętrz, zapytaj sprzedawcę o możliwość bezpłatnego otrzymania, zakupu lub wypożyczenia wzornika lub testera. W większości marketów budowlanych możesz zakupić próbki farb, płytki na sztuki czy uzyskać bezpłatną próbkę tapety. Pamiętaj, kto pyta, nie błądzi.

Oglądając telewizyjne programy wnętrzarskie, rozmawiając z klientami czy znajomymi, wiem, że najgorszy jest brak planu, który wprowadza chaos. Nie ma nic gorszego jak „wszystko z innej parafii”. Opracuj plan, zrób szczegółową listę, lub arkusz kalkulacyjny i przede wszystkim: licz. Mając wypisaną całą, długą listę zakupową, będziesz wiedziała, na jakim etapie jesteś, czego Ci jeszcze brakuje i jak wygląda Twój budżet. Określ swoje potrzeby i bądź konsekwentna w ich realizowaniu.

Jeśli chcesz samodzielnie przygotować się do metamorfozy swojego gniazdka, zapraszam serdecznie do pobrania darmowych materiałów, w których znajdziecie zakupowe checklisty. Mam nadzieję, że będą choć trochę pomocne LINK.

Autor: Natalia Małkus

Więcej informacji znajdziesz na stronie:

Fot. – z archiwum Autora.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *