Nigdy więcej nie patrz na mnie tak jak dziś… czyli jak skutecznie wybaczać

Nigdy więcej nie patrz na mnie tak jak dziś… czyli jak skutecznie wybaczać

Wybaczanie jest sztuką – wymaga niesamowitej odwagi. Jeśli jest szczere, niesie ze sobą lekkość wewnętrznego oczyszczenia. Wybaczając innym, darujesz sobie cenny spokój. Jak skutecznie wybaczać?

Piotr Szczepanik

Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem, nigdy więcej nie miej takich zimnych oczu”

       

śpiewa w swojej popularnej piosence z lat 60-tych ubiegłego stulecia. Najpiękniej byłoby, gdyby wszyscy patrzyli na nas z miłością, uwagą i zrozumieniem. Takie marzenia są w każdej z nas… Wyobrażenie idealnych relacji często nie idzie w parze z życiem. Bywa zupełnie inaczej. Za zaskakującymi, nieprzyjemnymi wydarzeniami kryje się ciemna strona ludzkich zachowań –  nieoczekiwanych, trudnych, a nawet niemożliwych do zaakceptowania. Te „zimne oczy” wyrażają gniew, urazę, krzywdę, niezałatwione sprawy… Są lustrzanym odbiciem naszego wnętrza. A co w nim jest? No właśnie, często bałagan  – bo ktoś nas obraził, coś nam zarzucił, dokuczył, źle ocenił…

Jak żyje się z takim ciężarem?

Odpowiem krótko – źle! Jeżeli dotknęło nas coś „do żywego”, nasza pamięć nie jest zbyt łaskawa, żeby odpuścić i wymazać. Będzie uparcie kierowała się w tę niepożądaną, jakże bolesną stronę. Trudne przeżycia są udręką, rozgoryczeniem i niekończącym się niepokojem. Są raną, która nie może się zagoić, bo jeśli z czasem zaczyna się zabliźniać, to w chwilach słabości, wewnętrznego kryzysu, smutku i załamania niespodziewanie otwiera się i zaczyna krwawić. Do naszych myśli pchają się wyostrzone obrazy i przytłaczające słowa, które już nigdy miały nie powrócić. Cierpienie nie pozwala spokojnie żyć, a złe emocje wciąż niszczą nas od środka.

Znacie takie sytuacje?  Myślę, że nie ma osoby, która nigdy nie doświadczyłaby spływających po policzkach łez z powodu trudnych relacyjnych wydarzeń. Nie jest łatwo zachować spokój, kiedy jest się obrażanym, źle ocenianym bądź niesłusznie o coś posądzanym. Być może wybrzmiało z drugiej strony to jakże cenne słowo „przepraszam”, ale czy na pewno wraz z nim nastąpiło w nas ostateczne wybaczenie doznanej krzywdy? … Jeżeli tak, to wspaniale. A  jeśli jest inaczej…  i te „zimne oczy” wciąż nie rozbłysnęły iskrą niepamięci?

Jak skutecznie wybaczać?

Takie sytuacje były, są i będą. Czy oznaczałoby to więc, że nic z tym nie możemy zrobić? Wręcz przeciwnie! Nawet trzeba. Niby kto miałby się zatroszczyć o nas bardziej niż my same? No tak, już słyszę głosy – „Ale moja sytuacja jest beznadziejna!”, „To, co mnie spotkało jest wyjątkowo trudne!”, „Łatwo powiedzieć!”, „Jak odpuścić, kiedy mnie to tak dużo kosztowało?” Zapewniam Was, że również znam życie od tej ciemniejszej strony. Nie potrafiłam przejść do porządku dziennego nad tym, kiedy ktoś oceniał mnie jako niedobrą matkę, albo poczuł się kompetentny do tego, aby wypowiadać się niechlubnie na forach internetowych na temat mojej pracy. Takie zachowania innych ludzi niszczą nam życie, a to oznacza jedno: wina leży po naszej stronie. To my sami dajemy przyzwolenie na to, aby ktoś nas krzywdził. Nawet jeśli trudno jest Wam w to uwierzyć, jeszcze raz powtórzę: wszystko dzieje się za naszym przyzwoleniem. Przyjmujemy do siebie negatywne emocje, które ktoś w sposób bezpośredni lub mniej oficjalny nam ofiaruje.

Jak sobie poradzić, co robić? Jak skutecznie wybaczać?

Sposobem na skuteczne radzenie sobie w tego typu sytuacjach jest tzw. radykalne wybaczanie. Z tym terminem spotkałam się już kilkanaście lat temu na szkoleniach, i wielokrotnie przekonałam się, jak ogromną moc ma wybaczenie komuś krzywd, które nam zrobił, a właściwie to, że wybaczymy sobie. W radykalnym wybaczaniu chodzi o to, żeby uwolnić emocje, które trzymają się w nas, czyli gniew, zranienie, żal. One tworzą, niestety, w naszym ciele blokady generujące choroby, ponieważ energia nie przepływa w nas swobodnie. Trzymanie urazy jest po prostu destrukcyjne. Z tych wszystkich przykrych wydarzeń wyciągamy pewne wnioski, np. że nie zasługujemy na miłość, albo że nie jesteśmy odpowiednimi osobami do wykonywania konkretnej pracy.

Colin Tipping, który oprócz tego, że pomagał osobom chorym na raka, niemal całe życie poświęcił na zgłębianie metody wybaczania. Dzięki swoim obserwacjom oraz wyciąganym wnioskom opracował metodę, która ma nam w tym pomóc. Tenże naukowiec zaproponował, aby spojrzeć na bolesne sytuacje życiowe z innej perspektywy. Dokładniejsze przyjrzenie się  problemowi wybaczania, wskaże nam konkretnie, co jeszcze mamy do przepracowania w sobie. Osoby krzywdzące i raniące nazywa zbawcami, bowiem dzięki nim możemy głębiej poznać siebie, a co za tym idzie, zmienić swoje przekonania, aby w przyszłości nie cierpieć.

Pięć kroków do radykalnego wybaczania.

Poznaj skuteczną metodę:

  1. Opowiedz historię zranienia – co się wydarzyło, co Cię mocno zabolało; zrób to w formie bezpośredniej do drugiej osoby lub napisz na kartce, ewentualnie przeżyj to jeszcze raz w swoich myślach. Dwa pierwsze sposoby są bardziej preferowane.
  2. Opowiedz o uczuciach związanych z tym wydarzeniem – jaki wpływ miało ono na Ciebie, jak bardzo bolało; możesz się złościć, złorzeczyć, bluźnić, przeklinać, szykanować, robić wszystko to, co pomoże Ci wyrzucić z siebie ciężkie żale i gorzkie cierpienia.
  3. Porzuć swoje fałszywe przekonania, jakie wytworzyłaś w tej sytuacji – w poczuciu bezsilności i krzywdy, np. opinie jednej bądź kilku złośliwych osób nie mogą burzyć mojego poczucia wartości, że jestem złą matką, nieatrakcyjną kobietą, niekompetentnym pracownikiem.
  4. Przyjmij duchową perspektywę, czyli otwórz się na fakt otrzymania daru, aby zrozumieć, że Twoje poczucie własnej wartości wcale nie jest takie solidne i mocno zbudowane, jeżeli konkretna sytuacja je zrujnowała. Dostałaś wyraźny sygnał, jakie są Twoje słabe strony, nad którymi należy popracować.
  5. Wprowadź ruch – jest to bardzo ważny aspekt w przypadku kumulacji negatywnych emocji – bieganie, taniec, spacer, pływanie, podskoki albo śpiewanie czy nawet napisanie listu. 20 – 30 minutowa intensywność ruchu pozwoli Ci poczuć, jak „spływa” z Ciebie złość, żal i niezadowolenie.

Zachęcam Was serdecznie do zastosowania tej metody w rozprawieniu się z negatywnymi przekonaniami i wspomnieniami, które Was trzymają, a co gorsze ściągają w dół. Taka forma rozwiązywania osobistych problemów niesie ze sobą ogromną wartość. Sprawdziłam na sobie i zapewniam, że działa. Jeśli masz ochotę, to klikając w ten link, możesz posłuchać co jeszcze mam do powiedzenia w temacie radykalnego wybaczania.

Autor: Barbara Lech

www.barbaralech.pl

Inne teksty Autorki.

Źródło fot. Pixabay

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *