Paznokcie pomysłem na biznes?

Paznokcie pomysłem na biznes?

W dzisiejszych czasach są już nie tylko ozdobą kobiecych dłoni. Zadbane i precyzyjnie ozdobione coraz częściej przypominają niemalże sztukę. Jak się okazuje mogą też stanowić doskonały pomysł na biznes – kobiecy biznes. O swojej działalności opowiada Katarzyna Bałdowska – właścicielka Salonu Urody KaBe.

OP. Ile lat na rynku istnieje Pani salon?

KB. Salon istnieje na rynku już 11 lat.

OP. Jakie były jego początki?

KB. Początki -jak zawsze nie są zbyt fajne, zastanawiasz się jak sobie poradzisz,czy będzie wystarczająco klientów,jak ogarnąć salon, urzędy, księgowość, zakupy, ale z biegiem czasu nabierasz pewności siebie, czujesz ze jesteś właściwą osobą, na właściwym miejscu.

OP. Pani profesja to życiowy przypadek czy świadomy wybór i pasja?

KB. Zawsze lubiłam dokładność, starannie pisałam, rysowałam ale na lekcjach robiłam również inne rzeczy- np. Manicure french korektorem do długopisu. Jak byłam mniejsza formowałam i lepiłam paznokcie z czerwonej skorki od żółtego sera … Także pasja od zawsze,ale świadomy wybór dopiero pod koniec liceum.

OP. Trendy ciągle się zmieniają. To wymaga od Pani ciągłego doskonalenia i rozszerzania swoich umiejętności?

KB. Nadążyć za trendami w dzisiejszych czasach w moim zawodzie – ciężko jeśli chce się być na topie w każdej dziedzinie kosmetologii. Jeśli jednak coś interesuje mnie bardziej to samoistnie, bez przymusu śledzę nowinki i jestem zawsze na bieżąco. są też pokazy, szkolenia, targi, internet- jeśli chce iść do przodu i być najlepsza- muszę ciągle zdobywać nowe umiejętności, zaskakiwać klientki i czuć, że nie nudzę się w pracy.

IMG_2527   IMG_2336   IMG_3503

OP. Co dla Pani jest najważniejsze w prowadzeniu własnego biznesu?

KB. Co jest najważniejsze we własnym biznesie? Mhm poświęcenie, wiedza…ale najważniejsi są ludzie, ludzie którzy tworzą zgrany zespół, atmosfera dzięki której z chęcią przychodzisz do pracy na wiele godzin. Jednak udany biznes nie wystarczy…do kompletu musi być jeszcze rodzina, dom.

OP. Pani klientki są dla Pani…?

KB. Moje klientki są dla mnie bardzo często jak stare, dobre kumpele, niektóre przychodzą do mnie dłużej niż 11 lat i to jest niesamowite… Ile razem przeżyłyśmy- śluby,rozwody, ciąże, dzieci, miłości, zmartwienia.

OP. Kabe istnieje już ładnych parę lat. Jakie doświadczenia odnośnie prowadzenia własnej firmy zebrała Pani przez ten czas?

KB. Doświadczenia odnośnie prowadzenia własnej firmy? Czasem jest dobrze być szefem i o wszystkim decydować, czasem chciałoby się zrzucić wszystkie obowiązki na kogoś innego… Grunt to nie zwariować, wypośrodkować wszystko i nie przyzwyczajać się zbytnio do ludzi, umieć odpoczywać, by potem z zapałem brać się do pracy, ” zakasać” rękawy i liczyć na siebie!

OP. Rady dla naszych Czytelniczek?

KB. Jeśli chodzi o porady dla Czytelniczek- pamiętajcie zawsze bądźcie sobą, nikogo nie udawajcie – naturalne i szczere osoby wszędzie są miłe widziane!… I piękne oczywiście też!… Wiec zapraszam do Salonu Urody KaBe.

Dziękujemy.

Fot. Archiwum KaBe.

Share

Comments

  1. Myślę, że zabiegi kosmetyczne dopiero rozwijają swoje skrzydła. Każda Pani teraz chce być co raz ładniejsza i zadbana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *