„Postawiliśmy wszystko na jedną kartę i stwierdziliśmy: Albo teraz albo nigdy”

„Postawiliśmy wszystko na jedną kartę i stwierdziliśmy: Albo teraz albo nigdy”

W ich przypadku najpierw był ślub i wesele…wesele po Podlasku, dopiero później wspólny biznes. W swoich działaniach nie odeszli jednak od tematyki ślubnej, która stała się ich pasją. Rozmowa z Iwoną i Pawłem, prowadzącymi agencję ślubną Wesele po Podlasku

ObcasyPodlasia.pl: Organizacja wesel praca czy pasja?

Wesele po Podlasku: Wesele po Podlasku jest to dobry przykład firmy zbudowanej na podstawie naszej wspólnej pasji. Uważamy, że biznes, który powstaje jedynie dla czystego zysku, których właściciele nie stworzyli firmy zbudowanej na pasji, nie będą prowadzone z sukcesem. Staramy się aby nasze pary dostrzegały, że każdy element ich przyjęcia tworzymy z pasją. Indywidualnie podchodzimy do każdego wesela. Potrafimy dostrzec jaki styl preferuje para młoda i zaoferować najlepsze pomysły oraz rozwiązania.

Najpierw była miłość i małżeństwo, późnej pomysł na biznes? Czy wspólna praca, a potem miłość?

W naszym przypadku na początku była miłość i małżeństwo, a dopiero potem wspólna praca. Przewagą naszej firmy jest to, że działamy we dwójkę. Rozumiemy się bez słów. Jest nam łatwiej współpracować. Większość konsultantek ślubnych pracuje online – my siedząc obok siebie. Możemy w każdej chwili wymienić się poglądami i sugestiami na każdy temat. Pary decydują się na nas, ponieważ widzą, że nie myślimy jedynie z perspektywy Panny Młodej.

Dlaczego właśnie taki biznes?

Pomysł zrodził się w głowie już od pewnego czasu. Postawiliśmy wszystko na jedno kartę i stwierdziliśmy: „Albo teraz albo nigdy”. Wiedzieliśmy, że moment, w którym zakładaliśmy naszą agencję jest najlepszym czasem na tego typu działalność w naszym województwie. Dostrzegaliśmy, że agencje ślubne stają się coraz bardziej popularne na Podlasiu. Podczas własnego przyjęcia weselnego brakowało nam osoby, która skoordynuje całe przyjęcie i staramy się w tej chwili przekazać taką informację wszystkim młodym parom. Rodzina jest po to, żeby się bawić na przyjęciu, a nie koordynować ślub i wesele. Dlaczego agencja ślubna? Hmm… uwielbiamy planować i realizować plany. Każde przyjęcie jest dla nas oddzielnym projektem podczas którego możemy się wykazać. Dużym atutem była również baza potencjalnych klientów, którą posiadaliśmy, czyli fanpage Wesele po Podlasku, gdzie nasi odbiorcy obserwowali nas na bieżąco podczas naszych przygotowań do ślubu.

Wszyscy wiemy jak wygląda praca konsultanta ślubnego chociażby z filmu z Jennifer Lopez, a jak to wygląda u Was? Opowiedzcie nam o Waszej pracy tak „od podszewki”.

Opisując naszą pracę „od poszewki” można by było poświęcić temu tematowi kilka a nawet kilkanaście stron. Nie ukrywamy, że praca konsultanta ślubnego jak z filmu z Jennifer Lopez jest zbliżona do naszej pracy, jednak nie zupełnie. Na pewno musimy obalić mit dotyczący podpowiadania Panu Młodemu lub Świadkowi podczas przemówienia. Praca wedding plannera polega na doradzaniu i zaproponowaniu parze młodej sprawdzonych usługodawców, dopilnowanie, aby każdy element przyjęcia był dograny, stworzenie harmonogramu przygotowań, śledzenie budżetu, jeżeli para młoda jest tym elementem zainteresowana oraz pomoc w trudnych sytuacjach. Ogólnie – możemy pomóc kompleksowo, jak i również skoordynować dzień ślubu. Często pary młode dopiero po własnym ślubie dostrzegają do czego tak naprawdę potrzebny jest konsultant. Zdarzyło się, że podczas przyjęcia weselnego musieliśmy pojechać do sklepu po dodatkowy alkohol. Każde przyjęcie jest inne i podczas każdego z nich jesteśmy odpowiedzialni za inne czynności.

Iwonko, tu pytanie skierowane bardziej w Twoją stronę. Zdarza Ci się wzruszyć w pracy?

Oczywiście… najbardziej wzruszający moment to przysięga ślubna, pierwszy taniec oraz podziękowania dla rodziców. Muszę się przyznać do tego, że podczas własnej przysięgi byłam mniej wzruszona niż podczas przysięgania wiecznej miłości par, których organizujemy przyjęcia weselne. Gdy stoimy przed ołtarzem, jesteśmy w centrum uwagi i nie myślimy o podniosłości tej chwili, natomiast jak obserwujemy przyszłych małżonków zawsze się wzruszamy. Istotna jest również dla mnie oprawa muzyczna podczas ceremonii. Przepiękny głos i odpowiednio dobrany repertuar potrafi zdziałać cuda.

Kryzysowa sytuacja związana z Waszą pracą, która najbardziej utkwiła Wam w pamięci?

Początki zawsze bywają trudne i każda sytuacja jest nauką. Staramy się wyciągać wnioski z zaistniałych sytuacji. Przyzwyczailiśmy się do tego, że nasza praca związana jest w wieloma niespodziankami oraz musimy działać często bez chwili zastanowienia. Jesteśmy podczas przyjęcia od tego, aby zapobiegać takim kryzysowym sytuacjom. Nie możemy przypomnieć sobie żadnej , która utkwiła by nam na dobre w pamięci. Skupiamy się w głównej mierze na zadowoleniu naszych par.

Kiedyś słyszałam stwierdzenie, że najlepszą drogą do rozpadu małżeństwa jest wspólna praca, co bardzo utkwiło mi w głowie. Sama od jakiegoś czasu pracuję z mężem, na co dzień spotykam też wiele małżeństw prowadzących wspólnie biznes. Każdy twierdzi, że doskonałym rozwiązaniem, aby nie wchodzić sobie w drogę jest jasny podział obowiązków już na początku. A jak jest z Wami?

Wiadomo, że czasami bywa ciężko. Od bliskich zawsze wymaga się więcej niż od obcych ludzi. Atutem wspólnej pracy jest rozumienie się bez słów oraz bezpośredniość. Wykonujemy zadania, w których czujemy się lepiej. Iwona planuje, wykonuje ogrom prac biurowych. Paweł natomiast w głównej mierze kontaktuje się z naszymi parami oraz usługodawcami. Wiadomo również, ze lata doświadczenia i wspólnej pracy pozwolą na dokładne sprecyzowanie i określenie obowiązków, których będziemy przestrzegać. W tej chwili staramy się wykonywać je wspólnie.

Czy Podlasie jest już gotowe na wedding plannerów? Moim zdaniem zlecenie komuś organizacji wesela, ślubu staje się u nas coraz bardzie popularne.

Widząc po ilości zleceń na przyszły sezon ślubny możemy stwierdzić, że Podlasie jest gotowe na wedding plannerów. Często naszymi klientami są pary, które mieszkają za granicą i organizują przyjęcie w naszym regionie, ale nie jest to reguła. Podlaskim parom zależy na koordynacji dnia ślubu. Podczas przyjęcia chcą w pełni korzystać z możliwości zabawy i cieszenia się z otaczających ich gości. Zlecenie zorganizowania przyjęcia weselnego to przede wszystkich zapewniony spokój i pewność, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Zobaczysz Elu, że za kilka lat posiadanie własnego konsultanta ślubnego będzie codziennością. Wszystkie pary, które planują swoje wesele w 2018 i 2019 roku zapraszamy na spotkania z nami, aby mogły poznać nas i naszą pracę, a z największą przyjemnością pomożemy im w ślubnych przygotowaniach oraz w dniu wesela.

Dziękujemy za rozmowę.

Fot. Archiwum własne Wesele po Podlasku.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *