Rehabilitacja dzieci online. Czy e-Konsultacje to recepta na rozwiązanie problemów rodziców niemowląt i małych dzieci?

Rehabilitacja dzieci online. Czy e-Konsultacje to recepta na rozwiązanie problemów rodziców niemowląt i małych dzieci?

Czy e-Konsultacje to recepta na rozwiązanie problemów rodziców niemowląt i małych dzieci? Większość rodziców niemowląt i małych dzieci ma co jakiś czas kontakt z rehabilitantem wyspecjalizowanym w pediatrii. Ostatnio modny stał się także handling noworodków, którego uczy się coraz więcej rodziców. Wizyta u fizjoterapeuty nie jest niczym nowym. Jednak w obliczu pandemii większość gabinetów jest zamknięta. Czy e-Konsultacje mają szanse zastąpić tradycyjne wizyty u fizjoterapeuty? Rozmowa z Ritą Calderario – Poczmańską.

Rito, jak długo pracujesz jako rehabilitantka dziecięca?

W zawodzie pracuję już 10 lat. Początkowo pracowałam jako fizjoterapeuta dla dorosłych – do tego lepiej przygotowały mnie studia. Następnie odbyłam kilkanaście kursów, dwie szkoły podyplomowe i stałam się rehabilitantem dzieci i niemowląt – fizjoterapeuta w pediatrii. Zaczęłam pracę w jednej z placówek Medicover, ale dość szybko zdecydowałam się na otworzenie własnego gabinetu. Najpierw w Ząbkach, a teraz w Zielonce.

Jak teraz wygląda Twoja praca? Kwarantanna oznacza chyba konieczność rezygnacji z rehabilitacji dziecka?

Początkowo tak sądziłam, podobnie jak i większość rodziców moich pacjentów. Wszyscy byliśmy przerażeni, jednak trzeba było wyjść jakość z tej patowej sytuacji. Uruchomiłam wszystkie moce, aby moi pacjenci nie stracili możliwości terapii. Programiści zmienili funkcjonalności na mojej stronie www.rita-rehabilitacja.pl, grafik stworzył kilka banerów informacyjnych na temat konsultacji online. I się udało.

Istnieje możliwość przeprowadzenia rehabilitacji online?

Tak, zdecydowanie tak. Robiłam to już wcześniej dla kilku osób z zagranicy, czy z innych miast w Polsce. Dla osób, które nie mogły do mnie przyjeżdżać, a zależało im na kontynuowaniu terapii właśnie ze mną. Oczywiście była to bardzo mała skala – kilku pacjentów rocznie. Obecnie wszyscy pacjenci są prowadzeni tylko i wyłącznie w oparciu o konsultacje on-line. W czasie pandemii musiałam przestawić się na e-Konsultacje. Nie było innego rozwiązania. Dość szybko, bo w ciągu 7-10 dni, cała moja praca została przestawiona na nowe, wirtualne tory.

Podobnie jak w innych branżach, bardzo wiele dzieje się już za pomocą nowych technologii…

10 kwietnia pojawiło się rozporządzenie Ministra Zdrowia na ten temat.  Nowe przepisy dopuszczają możliwość tzw. telerehabilitacji. Jednak przepisy obecnie nie nadążają za życiem i jego bieżącymi potrzebami. Nie dostałam również żadnego wsparcia z KIF, czyli Krajowej Izby Fizjoterapeutów, która teoretycznie powinna nas wspierać we wszelkich trudnościach. Gdybyśmy czekali, aż rząd wszystko unormuje, to nic by się nie działo. Jako rehabilitantka musiałam działać. Na szczęście od pierwszych dni otrzymałam mega wsparcie z portalu ZnanyLekarz.pl. Współpracuję z nimi już o kilku lat. Korzystam m.in. z wirtualnego kalendarza, przez który zapisują się pacjenci. ZnanyLekarz uruchomił w kilku krokach bardzo dobry system do prowadzenia konsultacji online składający się m.in. z systemu płatności, fakturowania, zapisów na wizyty w formie konsultacji online. Ja odpowiadam tylko za realną terapię, system robi całą resztę za mnie.

Jak wyglądają takie zajęcia online? Wydaje się to niewiarygodne…

Na początku też myślałam, że to nie ma prawa się udać, szczególnie gdy pomyślałam, że dziennie trzeba będzie nawiązać kontakt z wieloma pacjentami. Na pewno jest to bardziej pracochłonne i wymaga większej uwagi i koncentracji. Konsultacja online w Rita Rehabilitacja składa się z kilku kroków. Tradycyjna wizyta w gabinecie jest jedna, a konsultacja online to kilka powiązanych interakcji z pacjentem. Najpierw zbieram telefoniczny wywiad, potem proszę o nagranie konkretnych filmów z udziałem dziecka. Tu wskazuję konkretne zachowania, pozycje i formy. Następnie analizuję ten materiał i po ponownej konsultacji przesyłam materiał do pracy w domu. W międzyczasie jest jeszcze zwykle kilka telefonów „pomocniczych”, wiec wszystko wydawać mogłoby się troszkę chaotyczne, jednak wcale takie nie jest. Zawsze prowadzę bardzo skrupulatną dokumentację i łatwo mogę przejść do wybranego pacjenta.

Skąd pomysł na taką formę rehabilitacji? Przyznaję, że jest ona dość innowacyjna, ale i odważna…

Niestety z potrzeby chwili. Rząd wprowadził zakaz prowadzenia jakiejkolwiek formy terapii tradycyjnej. Wszystkie gabinety fizjoterapeutyczne musiały zostać zamknięte ze względu na covid-19. Jak najbardziej oczywiście to rozumiem, bo muszę dbać o zdrowie nie tylko swoje, ale też moich pacjentów. Gdyby gabinet pozostał otwarty, musiałabym widzieć się z kilkudziesięcioma osobami tygodniowo. Na pewno zaraziłabym siebie, swoją rodzinę, a później moich pacjentów. Konsultacje online pozwoliły mi nie zamykać mojego gabinetu. Pacjenci pozostali z opieką rehabilitacyjną, a ja wciąż miałam pracę. Niestety wiele osób zostało jej pozbawionych w czasie pandemii. Nie ukrywam, że aspekt finansowy – uratowanie mojej firmy też odgrywał ważny czynnik.

Oczywiście. Prowadzenie rehabilitacji w gabinecie jest w tym czasie nierozważne…

Podobno jest szara strefa, która działa mimo zakazów. Nie jest to odpowiedzialne, ani nawet legalne. Do mnie też dzwonią rodzice, którzy proszą o konsultacje tradycyjne, w gabinecie. Sugerują, że oni na pewno są zdrowi, a sama wizyta to niech będzie taka jak zawsze, ale krótsza, a oni zapłacą jak za normalną. Niektórych jestem w stanie przekonać do e-Konsultacji, innych nie. Ci drudzy szukają dalej. W końcu pewnie znajdują. Jednak mi nie pozwala na to poczucie odpowiedzialności za pacjentów i za rodzinę.

Jakie przypadki można rehabilitować online? Czy rehabilitant dziecięcy jest w stanie zająć się wszystkim online?

W gabinecie prowadzę rehabilitację niemowląt i dzieci. Zajmuję się też integracją sensoryczną. Niestety nie wszystko da się zarobić online i bez profesjonalnego sprzętu. Jednak jeśli chodzi o niemowlęta, to zdecydowaną większość da się prowadzić zdalnie.

Jak rehabilitować, aby nie zrobić dziecku krzywdy?

Przede wszystkim edukuję rodziców. Wiele czasu poświęcam na tłumaczenia i objaśniania. Drugim ważnym czynnikiem jest dokładność, precyzja i umiejętność wykonywania ćwiczeń. Rodzice otrzymują ode mnie bardzo duże wsparcie przez 7 dni w tygodniu prawie przez całą dobę. Jeśli mają jakiekolwiek wątpliwości, pytania, czy uwagi wiedzą, że nie tylko mogą, ale wręcz powinni się ze mną skontaktować.

Na co zwrócić szczególną uwagę?

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć czy zrobić listę. To wszystko jest bardzo indywidualne w zależności od konkretnego przypadku. Na pewno zawsze kładę ogromny nacisk i tłumaczę rodzicom, co powinno ich zaniepokoić, co jest normą i na co zwracać uwagę. Od tego jestem.

Więcej porad dla rodziców – MAMA NA OBCASACH

Fot. Z archiwum Rita Calderario – Poczmańska

Informacja prasowa.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *