Rozmowa z Krystyną Sokołowską, Miss Polonia 2021/2022

Rozmowa z Krystyną Sokołowską, Miss Polonia 2021/2022

Kocha podróże, dobrą kuchnię i pracę z dziećmi. Spełnia się zawodowo jako trener gimnastyki artystycznej i stretchingu. Najpiękniejsza Polska – Krystyna Sokołowska – udziela się również charytatywnie. – Nie jestem zupą pomidorową, żeby każdy mnie lubił – mówi w wywiadzie dla Bia24. Czy przyzwyczaiła się już do tytuły królowej piękności? Zmierzyła się z hejtem? Jakie ma plany na przyszłość?

O miano najpiękniejszej Polki walczyło 20 kandydatek. Decyzją jury korona trafiła do pochodzącej z Białegostoku Krystyny Sokołowskiej.

Moment w którym spełniają się marzenia i zmienia się życie. Przede mną piękny rok pełen wyzwań. Dziękuję za zaufanie i szansę. Tytuł niesie za sobą dużą odpowiedzialność, ale obiecuję Wam, że dam z siebie 101% i mam nadzieję, że będziecie ze mnie dumni – napisała w swoich mediach społecznościowych, zaraz po ogłoszeniu werdyktu Krysia.

25-letnia białostoczanka od lat, z sukcesami bierze udział w konkursach piękności. W 2019 roku reprezentowała Polskę w konkursie Miss Earth. Znalazła się w gronie 10 najpiękniejszych kobiet, wcześniej zdobywając tytuł Miss Earth Polska. Krysia rozmawiam biegle w 3 językach (j. polski, j. angielski, j. rosyjski) oraz zna podstawy j. niemieckiego. Najpiękniejsza Polska gra na fortepianie, lubi uprawiać sport, gotować oraz podróżować.

Krystyna Sokołowska jest właścicielką klubu sportowego. Pracuje jako trener gimnastyki artystycznej i stretchingu z dziećmi, i dorosłymi.

Sport nauczył mnie dobrej organizacji. Od małego miałam dużo zajęć i obowiązków, i musiałam to wszystko pogodzić. Dzięki tej organizacji za młodu, teraz również mi się to udaje – mówi w rozmowie z dziennikarką Pauliną Górską.

Krystyna Sokołowska chętnie udziela się też na Instagramie, gdzie obserwuje jej profil ponad 12 tys. użytkowników.

W rozmowie z Pauliną Górską, Krysia opowiada o planach i projektach, które zamierza realizować w najbliższym czasie, a także o tym, jak radzi sobie z nieprzychylnymi komentarzami na swój temat, bo i takie pojawiły się w sieci.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *