„Spełniajmy swoje marzenia. I te prywatne, i zawodowe. Jeżeli w coś się mocno wierzy to, to w końcu się uda” Danuta Katryńska założycielka marki DANLAB

„Spełniajmy swoje marzenia. I te prywatne, i zawodowe. Jeżeli w coś się mocno wierzy to, to w końcu się uda” Danuta Katryńska założycielka marki  DANLAB

O biznesie, życiu i pasji oraz pięknie kobiecego wsparcia rozmawiam z Danutą Katryńską, założycielką marki „DANLAB Wyposażenie Laboratorium” oraz MILKLAB – wypożyczalnię laktatorów, która wyposaża Banki Mleka Kobiecego.

Obcasy Podlasia: Jest Pani właścicielką i założycielką „DANLAB Wyposażenie Laboratorium” jak to się stało, że założyła Pani własną firmę i dlaczego właśnie w tej branży?

Danuta Katryńska: To rzeczywiście dość nietypowa branża jak na kobietę. W 80 proc. jest ona zdominowana przez mężczyzn. Z wykształcenia jestem chemikiem – organikiem i ekonomistą. Zaraz po studiach pracowałam dla największej polskiej firmy farmaceutycznej. Byłam przedstawicielem medycznym. Ciągłe delegacje z jednej strony, z drugiej doskonałe wyniki w sprzedaży, jakie osiągałam, zaowocowały. Wraz z mężem postanowiliśmy moje, przeszło pięcioletnie doświadczenie, przekuć we własny biznes. I tak w wieku 28 lat założyłam firmę DANLAB i rozpoczęłam samodzielną drogę zawodową. Z roku na rok firma powiększała się i zyskiwała nowe „gałęzie”. Obecnie sam DANLAB to prawie 30 osób, a w sumie w szeroko pojętej branży laboratoryjnej zatrudniamy blisko 80 osób.

Obcasypodlasia.pl: Jako bizneswoman dostrzega Pani jakieś zmiany postrzegania kobiet działających w biznesie w naszym regionie w ciągu tych lat?

Danuta Katryńska: Kilkanaście lat temu, stawiając pierwsze kroki w biznesie i będąc dwudziestokilkuletnią osobą, byłam zupełnie inaczej postrzegana przez kontrahentów czy partnerów biznesowych. I to nie tylko z uwagi na mój młody wiek, ale również ze względu na niewielkie (ich zdaniem) doświadczenie. Dziś mam ogromną wiedzę oraz praktykę i jako już dojrzała osoba jestem inaczej postrzegana. Warto zauważyć, że w naszym regionie nie ma wielu firm „technicznych”, na których czele stałyby kobiety. Jako anegdotę często opowiadam o naszych pierwszych poważnych targach branżowych. Miałam wówczas 29 lat, ogromne aspiracje i nadzieje na rozwój DANLAB-u. Na targach zgarnęliśmy niemal wszystkie najważniejsze nagrody. Tymczasem gdy wyszłam na scenę, to wyglądałam jak sekretarka któregoś z tych dostojnych panów, którzy wraz ze mną odbierali statuetki. Dzisiaj wspominamy tę chwilę z uśmiechem, wtedy stanowiło to jakiś przełom dla branży.

Obcasypodlasia.pl: Czym zajmuje się Pani firma?

Danuta Katryńska: DANLAB kompleksowo wyposaża laboratoria w specjalistyczny sprzęt i meble. Doradzamy, szkolimy i serwisujemy. Posiadamy również linię do produkcji środków dezynfekcyjnych.

Obcasypodlasia.pl: Przy tej okazji chciałabym wspomnieć o Pani ogromnym zaangażowaniu i wsparciu kobiet – mam. Prowadzi Pani również firmę MILKLAB (wypożyczalnię laktatorów), która wyposaża Banki Mleka Kobiecego. Skąd pomysł na tę ideę?

Danuta Katryńska: Banki mleka to tak naprawdę specjalistyczne laboratorium. Wykorzystywany tam sprzęt idealnie wpasowywał się w naszą działalność. Wdrożenie się w tego typu urządzenia wymagało ode mnie i mojego zespołu kilkumiesięcznego zaangażowania i szkoleń, licznych wyjazdów do Wielkiej Brytanii i Szwecji celem zdobycia specjalistycznej wiedzy. Obecnie wiedzą tą dzielimy się nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Oczywiście takie działania zaowocowały dzięki zaszczepieniu w nas tej idei przez doc. Aleksandrę Wesołowską, prezesa Fundacji Banków Mleka Kobiecego. Dziś Banki Mleka Kobiecego to moja pasja. Marzę, by taki bank powstał również w Białymstoku. Kobiety dla kobiet … to jest piękne.

Obcasypodlasia.pl: Czym jest dla Pani, Pani praca?

Danuta Katryńska: Praca jest moją pasją. Każdy dzień to nowe wyzwania i nowe rozwiązania. Mam również ogromne szczęście, bo od 13 lat pracuję z moim mężem Krzysztofem. Może dlatego biura nie traktuję jak pracy – to raczej nasz drugi dom… 

Obcasypodlasia.pl: Co dodaje Pani skrzydeł w działaniach biznesowych, a co przeciwnie?

Danuta Katryńska: Skrzydeł dodaje mi zadowolenie klientów. Kiedy ktoś do nas wraca i traktuje jak doradców, partnerów to wtedy czuję się spełniona zawodowo. Co do drugiej części pytania – chyba nie ma takiej rzeczy, która podcinałaby mi skrzydła. Z każdej potencjalnej porażki staram się wyciągać konstruktywne wnioski, coś zmienić, coś ulepszyć. Taki mam charakter.

Obcasypodlasia.pl: Za swoje działania została Pani doceniona przez redakcję czasopisma Businesswoman & life w konkursie Polish Businesswomen Awards.

Danuta Katryńska: Czasopismo Businesswoman & life nagradza wybitne firmy z różnych branż. Bardzo znamienne jest to, że mimo pandemii i trudnej sytuacji na rynku udało nam się zdobyć tę statuetkę – dla najlepszej firmy wyposażającej laboratoria. To wyróżnienie należy się przede wszystkim mojemu zespołowi, któremu bardzo dziękuję za zaangażowanie.

Obcasypodlasia.pl: Dotychczas rozmawiałyśmy o Pani biznesie. A co z czasem wolnym? Jak lubi go Pani spędzać?

Danuta Katryńska: Z rodziną. Co wcale nie oznacza, że siedzimy w domu i odpoczywamy po pracy/po szkole. Mam dwóch nastoletnich synów, a każdy z nich ma swoje pasje. Staram się tak połączyć swoje i ich hobby, aby było ono atrakcyjne dla pozostałych członków rodziny. Aktualnie trenujemy rodzinne … strzelanie. Starszy syn już nawet z ogólnopolskich zawodów przywozi złote medale w strzelaniu z karabinu pneumatycznego. Młodszy regularnie ze mną trenuje strzelanie z pistoletu pneumatycznego. Fajny czas, świetna zabawa, a przede wszystkim nauka koncentracji i odpowiedzialności. Mąż od lat współpracuje z aeroklubem, starszy syn poszedł w jego ślady i właśnie zdaje ostatnie egzaminy aby, uzyskać licencję pilota.

Obcasypodlasia.pl: Co przekazałaby Pani naszym Czytelniczkom, które stawiają pierwsze – i nie tylko kroki – na drodze działania i budowania własnej marki?

Danuta Katryńska: Spełniajmy swoje marzenia. I te prywatne, i zawodowe. Jeżeli w coś się mocno wierzy to, to w końcu się uda. Ja jestem tego najlepszym przykładem.

Dziękuję za rozmowę.

Elżbieta Stankowiak

Autor fot. Lidia Skuza, źródło – archiwum prywatne Danuty Katryńskiej.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *