Terapia online – w czasie pandemii nie musisz pozostać bez wsparcia

Terapia online - w czasie pandemii nie musisz pozostać bez wsparcia

Pandemia zmusiła nas do pozostania w domach, ale to nie znaczy, że zmieniły się lub przestały istnieć nasze dotychczasowe potrzeby. Dlatego codzienne funkcjonowanie w obliczu braku mobilności, bezpośredniego kontaktu, przeniosło się do sieci. Również terapia psychoterapeutyczna. Jak wygląda terapia online? Na pytania odpowiada Ewa Guzowska – psycholog, psychoterapeuta, coach.

Pani Ewo, jak wygląda terapia psychologiczna w czasie pandemii?

W czasie pandemii terapie psychoterapeutyczne prowadzę głównie on-line. Z uwagi na to, że od lat prowadziłam terapie on-line dla pacjentów z zagranicy – nabrałam dość dużego doświadczenia, więc dla mnie nie jest to nic nowego. Natomiast w przypadku pacjentów, którzy mieli jakiekolwiek wątpliwości – zwykle po pierwszej sesji, pozbywali się jakiekolwiek sceptycyzmu.

Konsultacje online były dotąd dobrym rozwiązaniem dla osób nieśmiałych?

Moje doświadczenie jest zupełnie inne, ponieważ dotąd to głównie z powodu zamieszkania w innym kraju mieście prowadziłam tego typu sesje. Z reguły jeśli osoba już jest gotowa do pracy psychoterapeutycznej – jakoś przekracza nawet ograniczenia nieśmiałości.

Dziś chyba psycholog jest też, a nawet chyba musi być trochę i trenerem i doradcą?

Uważam, że psycholog/psychoterapeuta im większy warsztat pracy posiada, tym lepiej… Przede wszystkim pomaga pacjentowi znaleźć najlepsze dla niego rozwiązanie, ale nigdy nie powinien doradzać…. Wszystko zależy od tego z jakim zgłoszeniem pacjent/klient przychodzi i co chciałby otrzymać na wyjściu… Natomiast psycholog/psychoterapeuta, trener/coach czy doradca zawodowy to różne dziedziny, które kładą nacisk na inne obszary życia.

Jak w praktyce wygląda terapia?

Najczęściej Pacjent zgłasza się z jakimś konkretnym tematem, a w trakcie pracy może okazać się, że w ogóle chodzi o co innego… To zawsze jest dla mnie osobiście najbardziej fascynujące i przepiękne… Odkrywanie, odkrywanie, po którym nic nigdy już nie jest takie samo….

Czy nie jest to tak, że jest Pani dostępna prawie 24/24?

Dostępna aż tak nie jestem, ale jestem otwarta. Pacjenci piszą czasami o różnych godzinach, zdaję sobie sprawę, że żyjemy w dość zagonionym życiu, gdzie wykonanie telefonu – wcale nie jest takie proste – z powodu braku czasu…. Pacjenci, z którymi pracuję wiedzą, że jeśli mają taką potrzebę – mogą napisać, a ja odpowiem… Dla mnie ważna jest odpowiedzialność. Jeśli z kimś pracuję to ważne jest dla mnie, by mógł liczyć na pomoc, kiedy jej potrzebuje…. Może to śmieszne, najwcześniej terapię zaczęłam o godzinie 4.00 rano, a skończyłam tuż po północy…

Jakie są dla Pani największe wyzwania w terapii online?

Uważam, że największym wyzwaniem w terapii jest osiągnąć to czego oczekiwałby pacjent. A czy osobiście czy online – to tylko sposób jaki wybierze – który nie jest dla mnie wyzwaniem. Wyzwaniem natomiast jest skuteczna i jak najszybsza, najbardziej efektywna pomoc.

W jakich sytuacjach przeprowadzenie konsultacji jest niemożliwe?

Przede wszystkim powinny być zachowane te podstawowe, sprzyjające warunki jak cisza, spokój, aby nikt nie rozpraszał Pacjenta po drugiej stronie…

Konsultacje online są dobrym rozwiązaniem również dla osób, które zmagają się np. z niepełnosprawnością fizyczną, ale przecież spotkanie wirtualne i rozmowa z psychologiem to nie to samo co rozmowa w gabinecie. Jakie trudności wiążą się z terapią online?

Gabinet na pewno daje większą przestrzeń do pracy, czego może nie daje kontakt online – chociaż coraz bardziej ten obszar staram się zmniejszać… I okazuje się, że skutecznie się udaje. Niezależnie od sposobu – zapraszam do najpiękniejszej podróży w głąb siebie…

Autor wywiaduMarta Dybińska.

Źródło fot. Pixabay.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *