We dwoje raźniej – aktywność fizyczna w parach

We dwoje raźniej  - aktywność  fizyczna w parach

Czy może być lepszy trening niż we dwoje? Samotność jest w modzie, możemy się wyciszyć, załączyć muzyczkę i trenować do woli. Czasami jednak lepiej spędzić czas we dwoje, bo druga osoba da Ci motywację, da „kopa”, jak będziesz mieć dość, wesprze słowami. We dwoje nie oznacza tylko partnera, we dwoje to również trening z przyjaciółką czy dzieckiem. Jest to nie tylko pomysł na aktywne spędzenie czasu ale i na wygadanie się o wszystkim.

Partnerstwo to nie tylko patrzenie sobie w oczy, dom, rodzina, to także każdy czas spędzony ze sobą, ten aktywnie również. Na spacerze, rowerze, basenie czy bieganiu. I to też może być mały sprawdzian, bo jeśli zależy nam na takim czasie ze sobą to akceptujemy drugą osobę taką, jaka jest – taką „nieuczesaną” i taką bez makijażu, spoconą.

Przyjaźń i trening razem? Można się wygadać z przyjaciółką za wsze czasy o wszystkim i o niczym, spalić przy tym kalorie i dobrze się potem czuć. Kawa, ciastka, wino też są ok, ale ile można? Ciastka zaczekają. Przy „balkonikach” będziemy mogły jeść je do woli no bo pobiegać już nie pójdziemy, a i przyjaciółek może już nie być z nami, a te, co zostaną, mogą nas zwyczajnie zapomnieć. Więc korzystajmy, teraz kiedy ciało pozwala nam na tak dużo, ruszajmy się, a to zaowocuje zdrowiem!

Dzieci i wspólny sport? A czemu by nie? To same plusy dla rodzica i dziecka, możemy omówić co w szkole, co u kolegów, o problemach i o błahostkach. Wspólna wycieczka rowerowa, spacer, truchtanie to odciągnięcie dziecka od telefonu i komputera od wirtualnego świata, w którym niestety większość z naszych pociech spełnia ogrom czasu. To wspólny czas i zarażanie dziecka swoimi pasami, miłością do sportu. To, co dziecko wyniesie z domu, będzie tym się kierować w życiu. A do dobrych nawyków należy aktywność fizyczna.

Kiedy dzieci uprawiają jakiś sport np. taniec, łyżwiarstwo, sztuki walki, piłkę i wyraźnie nie chce im się po swoich treningach iść gdzieś z rodzicem to nie zniechęcajmy się. Wybierzmy coś wspólnie, co da nam satysfakcje i ruch. Nie chce biegać? Zabierzmy je na spacer lub rower, będzie mniej intensywnie. Nie chce nic z tych rzeczy? To na basen przyda się każdemu, lub zwyczajnie razem na macie w domu zróbmy wspólne rozciąganie. Nie szufladkujmy pociech, że jak tańczy, to tylko tańczy, jak gra w piłkę, to tylko piłka, pokażmy im inne rodzaje sportu, a nawet będą one dla ich mięśni swego rodzaju odpoczynkiem od wykonywania tego samego schematu na każdym treningu. Nauczmy dzieci, że ruch, to przyjaciel naszego organizmu, niech mają to we krwi.

Reasumują ruch we dwoje to same plusy i czy jest to córka, czy syn, czy przyjaciółka, czy partner to za każdym razem jest to cenny czas RAZEM. Nie w sieci, nie wirtualnie, nie przez telefon, nie w gonitwie. Spokojny wspólny czas, chwile, które zwiększą nasze relacje, chwile, które zapamiętamy na zawsze!

Zachęcam do treningów we Dwoje! Niech sport będzie w Was.

Autor: Justyna Raubo -mgr fizjoterapii, instruktor fitness

Fot. Własność Autora.

Share

Recommended Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *