Wesele w czasie pandemii

Wesele w czasie pandemii

Sytuacja globalnej epidemii, w której teraz się znaleźliśmy, jest ogromnym wyzwaniem dla nas wszystkich. Zmieniła naszą codzienność, przysparza nam mnóstwo stresu. W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się wszystkie pary młode, które planowały swój ślub i wesele na sezon 2020.

Po wielu miesiącach przygotowań setkach godzin poświęconych na organizację, masie emocji, jakie wkładali w stworzenie swojego wymarzonego dnia, teraz może się okazać, że nie będą mogli doprowadzić planowania do końca. Jak odnaleźć się w tej stresującej sytuacji? O tym przeczytasz w poniższym artykule.

Kiedy podjąć ostateczną decyzję?

Najgorsza teraz jest niepewność. Pary młode nie wiedzą, czy ich ślub będzie mógł się odbyć, czy nie. W momencie pisania tego artykułu (czyli na początku kwietnia), wprowadzone odgórnie zakazy uniemożliwiają organizację tego typu wydarzenia. Jednak sezon ślubny dopiero przed nami, a nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak długo zostaną utrzymane te obostrzenia.

Dlatego wiele par młodych staje teraz przed decyzją – pozostać przy dacie ślubu czy ją zmienić?

Moja rada jest stosunkowo prosta, przynajmniej w teorii. Jednak w praktyce, decyzja o rezygnacji z wymarzonego dnia ślubu to prawdziwa przeprawa emocjonalna. Przy jej podejmowaniu, musicie wziąć pod uwagę, nie tylko ogólne zalecenia, ale też Waszą indywidualną sytuację. Pomyślcie o gościach, porozmawiajcie z nimi i zapytajcie, jakie jest ich podejście do sytuacji. Pomyślcie o strukturze wesela i kwestiach logistycznych. Pomyślcie też o Waszej codzienności i o tym, czy macie teraz możliwość organizacji ślubu.

Przechodząc do konkretów: jeśli do Waszego dnia ślubu pozostało mniej niż 2 miesiące, a panująca sytuacja nadal nie pozwala na jego organizację, to przełóżcie wesele. Czyli jeśli nie bylibyście w stanie wziąć ślubu już dzisiaj, to nie będziecie też w stanie wziąć go w czasie krótszym niż 2 miesiące. Powody mogą być różne – obowiązujące zakazy, obawa o zdrowie bliskich, czy trudności w dograniu ostatecznych ustaleń. Sytuacja epidemiologiczna nie zniknie z naszego życia z dnia na dzień, a będzie raczej powoli się stabilizować. Dlatego moim zdaniem, okres 2 miesięcy do przodu, powinien być Waszym wyznacznikiem w tej decyzji.

Jeśli do Waszego dnia ślubu pozostało więcej niż 2 miesiące, to polecam wstrzymać się jeszcze z ostateczną decyzją. Monitorujcie sytuację, przygotujcie się psychicznie na ewentualną zmianę i stwórzcie plan B, ale poczekajcie jeszcze z podejmowaniem decyzji.

Przekładaj, nie odwołuj

Jeśli już zdecydujecie, że nie jesteście w stanie zorganizować wesela w pierwotnym terminie, to czeka Was kolejna trudna decyzja – przełożyć czy odwołać?

W pierwszym odruchu możecie mieć ochotę wszystko anulować. Zerwać umowy, odwołać ustalenia, zamknąć za sobą ten rozdział i wrócić do niego, dopiero kiedy sytuacja będzie stabilna. Nie podejmujecie jednak tak ważnej decyzji w przypływie emocji. Uspokójcie najpierw nerwy, dajcie sobie czas na ułożenie myśli. Pamiętajcie, że dużo bardziej racjonalną opcją jest przełożenie wesela.

Dzięki przełożeniu wesela na inny termin, przede wszystkim nie marnujecie całego czasu i zaangażowania, które zainwestowaliście w przygotowania. Po prostu bierzecie wszystkie ustalenia i przenosicie je na inną datę. Na pewno będzie to wymagało edycji niektórych szczegółów, ale ogólne założenia, czy wszyscy usługodawcy, pozostaną bez zmian. Długie miesiące, które już przeznaczyliście na organizację, nie pójdę na marne.

Po drugie, nie stracicie pieniędzy. Skoro nie zrywacie umowy z danym usługodawcą, a jedynie zmieniacie datę jej realizacji, to z dużym prawdopodobieństwem, również wszystkie zobowiązania finansowe zostaną przeniesione na nowy termin.

Po trzecie, wesprzecie polskie firmy. Wszyscy Wasi usługodawcy, to osoby, które tak jak i Wy, znaleźli się teraz w ciężkiej sytuacji. Wzajemne wsparcie jest nam teraz potrzebne bardziej niż kiedykolwiek przedtem.

Czym zająć się teraz?

Jeśli już podjęliście decyzję o rezygnacji z pierwotnej daty ślubu, to Waszym głównym zadaniem będzie teraz jego przełożenie. Jeśli jednak wstrzymujecie się z decyzją, nie oznacza to, że musicie zawiesić przygotowania.

Wszystkie spotkania, które mieliście odbyć w najbliższym czasie, zamieńcie na spotkania online. Wirtualna wideo rozmowa przez skype jest równie skuteczna, jak spotkanie na żywo. Te sytuacje, które wymagają osobistego kontaktu, jak np. przymiarka sukni czy próbny makijaż, przełóżcie na dalszy termin.

Zajmijcie się załatwianiem rzeczy, które przydadzą się Wam nawet w przypadku przełożenia wesela. Będą to wszelkie dodatki, takie jak pudełko na obrączki, topper na tort czy buty. To też doskonały czas na wszystkie projekty DIY, które zawsze chcieliście zrobić, ale brakowało czasu. Możecie zająć się robieniem dekoracji czy dodatków, które nadadzą dniu ślubu prawdziwie indywidualnego charakteru.

Poszukajcie też rzeczy, które będziecie zamawiać bliżej dnia ślubu. Chodzi np. o podziękowania dla gości czy papeterię (winietki, menu, itd.). Nie zamawiajcie ich, dopóki nie będziecie mieć potwierdzeń przybycia od gości, ale już teraz możecie je wybrać i przygotować wszystkie informacje, niezbędne do ich kupienia.

Na koniec, mam dla Was jedno podsumowujące zdanie – zdrowie jest najważniejsze. Dzień ślubu jest ogromnie ważnym wydarzeniem. Jest najpiękniejszym dniem w Waszym życiu, momentem, na który Wy i Wasi bliscy czekacie od dawna. Ale nie jest najważniejszą wartością w życiu. Chociaż pod wpływem emocji, może się tak wydawać, to jednak są rzeczy dużo ważniejsze od ślubu czy wesela. Pomyślcie o zdrowiu swoim, Waszych bliskich, a wręcz całego społeczeństwa. Prędzej czy później uda się nam uporać z tym kryzysem i będziecie mogli mieć swój wymarzony dzień ślubu.

Autor: Agnieszka Wysocka Weselne Wrzosowisko

Źródło fot. Pixabay

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *